Reklama
REKLAMA
Reklama

HIV nie omija seniorów. Niepokojące dane i ostrzeżenie dla kuracjuszy sanatoriów

Wzrasta liczba zakażonych HIV po 50. roku życia. Jaką profilaktykę stosują sanatoria?
Wzrasta liczba zakażonych HIV po 50. roku życia. Jaką profilaktykę stosują sanatoria? (fot. archiwum prywatne)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

W 2025 r. w Polsce zarejestrowano 2755 rozpoznań HIV – to jeden z najwyższych wyników w historii. W ciągu dekady liczba rozpoznań wśród osób po 50. roku życia wzrosła o 164 proc. Eksperci ostrzegają przed ryzykiem zakażenia podczas kontaktów seksualnych bez zabezpieczenia, także w trakcie sanatoryjnych romansów. Sprawdziliśmy, jak wygląda profilaktyka HIV w polskich sanatoriach. Usłyszeliśmy m.in. o plakatach oraz... braku działań edukacyjnych.

  • Ekspertka ze Społecznego Komitetu ds. AIDS ostrzega, że osoby po pięćdziesiątce często nie stosują prezerwatyw i nie wykonują testów na HIV.
  • Nowe relacje nawiązywane m.in. w sanatoriach mogą wiązać się z ryzykiem zakażenia.
  • W ciągu dziesięciu lat liczba rozpoznań HIV w grupie po 50. roku życia wzrosła o 164 proc. Dla porównania – w całej populacji wzrost wyniósł ok. 108 proc. 
  • Zapytaliśmy polskie sanatoria o to, jak edukują kuracjuszy w tym temacie.

Spacery, wieczorki taneczne, nowe znajomości. To obrazki, które widział zapewne każdy przechodzący obok sanatorium w Polsce. Czasem pojawiają się również romanse, a wraz z nimi – ryzyko chorób.

W tym miejscu warto obalić pewien mit. HIV nie jest problemem „zarezerwowanym” wyłącznie dla młodych.

– Ryzyko zakażenia HIV oraz innymi infekcjami przenoszonymi drogą płciową jest nadal zbyt rzadko omawiane w kontekście osób po 50. roku życia. Tymczasem jest to grupa pozostająca aktywna seksualnie – mówi Zero.pl Izabela Pazdan ze Społecznego Komitetu ds. AIDS.

Wysoka liczba rozpoznań HIV w Polsce

Jak czytamy na stronach rządowych, liczba osób zakażonych HIV w Polsce ostatnio zauważalnie rośnie. Krajowe Centrum ds. AIDS podaje, że w Polsce żyje ponad 35 tys. zakażonych wirusem HIV i ok. 4,5 tys. chorych na AIDS.

REKLAMA
Reklama

W 2025 r. w naszym kraju zarejestrowano ponad 2755 nowych zakażeń HIV. Jak wynika z informacji przekazanych przez Izabelę Pazdan, był to jeden z najwyższych wyników od początku prowadzenia krajowych statystyk. Nie oznacza to jednak, że wszystkie te osoby zakaziły się w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy.

Na przestrzeni ostatnich lat wyraźnie wzrosła również liczba rozpoznań HIV wśród osób po pięćdziesiątce. Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH – Państwowego Instytutu Badawczego wynika, że w 2014 r. w tej grupie wiekowej (a więc także 60-, 70-, 80-latków) odnotowano 92 przypadki, podczas gdy w całym kraju było ich 1085. Pięć lat później, w 2019 r., liczba rozpoznań wśród osób 50 plus wzrosła do 166, przy 1615 przypadkach w całej Polsce. Niechlubnym rekordem na skalę Polski był 2023 r. i 2879 zakażeń, w tym 314 wśród osób 50 plus.

W 2024 r. z kolei było ich 243 we wspomnianej grupie wiekowej, a łącznie w kraju 2257.

Oznacza to, że w ciągu dziesięciu lat liczba rozpoznań HIV w grupie 50 plus wzrosła o ponad 164 proc. Dla porównania, w całej populacji wzrost wyniósł ok. 108 proc. Zwiększył się również udział osób po pięćdziesiątce w ogólnej liczbie rozpoznań – z ok. 8,5 proc. w 2014 r. do blisko 10,8 proc. w 2024 r. Dane pokazują więc, że problem HIV coraz wyraźniej dotyczy także starszych grup wiekowych.

REKLAMA
Reklama

– Należy jednak pamiętać, że liczba rozpoznań nie zawsze odzwierciedla liczbę nowych transmisji wirusa w danym roku. Znaczący wpływ na sytuację mogły mieć konsekwencje pandemii COVID-19, kiedy obserwowaliśmy spadek wykonywania testów w kierunku HIV – wyjaśnia Izabela Pazdan.

Problem w tym, że wiele osób przez lata nie wykonuje testów. Nie podejrzewają zakażenia, bo czują się dobrze albo są przekonane, że HIV ich nie dotyczy. Szczególnie często takie myślenie może towarzyszyć osobom starszym.

Tymczasem życie intymne nie kończy się wraz z pięćdziesiątymi urodzinami. Po rozwodach, rozstaniach czy śmierci partnera wiele osób decyduje się na nowe związki. Ludzie ci są też bardziej aktywni towarzysko, podróżują i korzystają z wyjazdów wypoczynkowych.

– Dysponują większą ilością czasu wolnego, są bardziej mobilni i aktywni społecznie niż wcześniejsze pokolenia. Wszystko to wpływać może na wzrost liczby kontaktów seksualnych oraz ekspozycji na zakażenia przenoszone drogą płciową – opowiada Izabela Pazdan.

Dlaczego seniorzy się zakażają? Powodów jest kilka

Sanatoria, podobnie jak wakacyjne kurorty czy wycieczki zagraniczne, sprzyjają poznawaniu ludzi.

– Kluczowe znaczenie ma w takich sytuacjach stosowanie zasad bezpieczniejszych zachowań seksualnych oraz regularne wykonywanie badań – tłumaczy Izabela Pazdan.

REKLAMA
Reklama

Co wpływa na to, że około 10 proc. nowych rozpoznań HIV dotyczy osób po pięćdziesiątce?

– Między innymi niska świadomość ryzyka, niestosowanie zabezpieczeń podczas kontaktów seksualnych oraz ograniczona świadomość zagrożeń związanych z infekcjami przenoszonymi drogą płciową.

Jednym z powodów jest podejście do prezerwatyw. Gdy znika obawa przed nieplanowaną ciążą, część osób przestaje widzieć potrzebę ich stosowania. Tyle że prezerwatywy chronią nie tylko przed ciążą.

– To podstawowe narzędzie zmniejszające ryzyko zakażenia HIV oraz innymi infekcjami przenoszonymi drogą płciową – przypomina przedstawicielka Społecznego Komitetu ds. AIDS.

Czytaj także: Poruszająca historia niezwykłego domu w Skoczowie. Siostry proszą o wsparcie

Zapytaliśmy sanatoria o profilaktykę HIV

Czy w uzdrowiskach mówi się kuracjuszom o ryzyku zakażenia HIV? Z takim pytaniem zwróciliśmy się m.in. do SP ZOZ Sanatorium Uzdrowiskowego MSWiA „ORION” w Ciechocinku.

Eryk Hoffmann, rzecznik prasowy placówki, informuje, że sanatorium udostępnia materiały edukacyjne dotyczące wirusa.

Na tablicy informacyjnej znajdują się wyjaśnienia dotyczące dróg przenoszenia HIV, sposobów zapobiegania zakażeniom oraz sytuacji, w których nie ma ryzyka transmisji wirusa. Kuracjusze mogą też znaleźć informacje o anonimowych i bezpłatnych testach.

REKLAMA
Reklama

Placówka eksponuje również plakaty Ministerstwa Zdrowia. Przypominają one między innymi o tym, że HIV może przenosić się podczas kontaktów seksualnych, ale nie przez kaszel, kichanie czy pływanie w basenie.

Jak wynika z odpowiedzi placówki, podczas spotkań informacyjnych kuracjusze są również zachęcani do zapoznawania się z treściami umieszczonymi na tablicy ogłoszeń.

Zapytaliśmy także o pacjentów, w których skierowaniach znajdowała się informacja o zakażeniu HIV.

– Nie mieliśmy przypadków, w których na skierowaniach byłaby informacja, że pacjent choruje lub żyje z HIV – odpowiada Eryk Hoffmann.

Nie oznacza to jednak, że w sanatorium nigdy nie przebywała osoba żyjąca z HIV. Tego nie wiemy. Rzecznik odnosi się wyłącznie do informacji zawartych w skierowaniach.

Sprawdziliśmy także, jak wygląda sytuacja w uzdrowisku Krynica-Żegiestów S.A. w Krynicy-Zdroju.

„W naszych sanatoriach obecnie nie prowadzimy odrębnych działań edukacyjnych ani profilaktycznych dotyczących zakażeń przenoszonych drogą płciową, w tym HIV” – czytamy w przesłanym oświadczeniu.

Kuracjusze mogą uzyskać od personelu medycznego informacje dotyczące profilaktyki HIV, możliwości wykonania testów oraz zakupu prezerwatyw. Placówka dodaje, że pozostaje „otwarta na inicjatywy zwiększające świadomość w tym zakresie, jednak obecnie nie planuje dodatkowych działań”.

REKLAMA
Reklama

Dwa inne sanatoria nie odpowiedziały na nasze próby kontaktu.

HIV może nie dawać objawów przez lata

Zdaniem Izabeli Pazdan jednym z największych problemów pozostaje przekonanie, że HIV dotyczy wyłącznie określonych grup społecznych. To sprawia, że część osób nawet nie rozważa wykonania testu.

– Każda osoba aktywna seksualnie może być narażona na zakażenie, niezależnie od wieku, płci czy statusu społecznego.

Zakażenie może przez długi czas pozostawać nierozpoznane. Brak charakterystycznych objawów nie oznacza, że wirusa nie ma w organizmie.

– Nadal zdarzają się przypadki późnego rozpoznania HIV, szczególnie u osób, które przez wiele lat nie wykonywały badań i nie postrzegały siebie jako grupy ryzyka. W praktyce spotykamy pacjentów, u których od momentu zakażenia do diagnozy mogło upłynąć nawet kilka lub kilkanaście lat. Co równie ważne, osoba nieświadoma swojego zakażenia może przez lata nieumyślnie przenosić wirusa na kolejnych partnerów seksualnych – opowiada Izabela Pazdan.

To jeden z powodów, dla których tak ważne są badania, również u osób nieodczuwających żadnych dolegliwości.

Test na HIV można wykonać bezpłatnie

W Polsce działają Punkty Konsultacyjno-Diagnostyczne, w których można wykonać test w kierunku HIV anonimowo, bez skierowania i bezpłatnie.

REKLAMA
Reklama

– W naszym kraju funkcjonuje sieć około 30 takich punktów. To niezwykle ważny element systemu wczesnego wykrywania zakażeń i ograniczania dalszej transmisji wirusa – mówi Izabela Pazdan.

Możliwość zlecania takich badań mają także – od ubiegłego roku – lekarze podstawowej opieki zdrowotnej.

– To ważny krok w kierunku wcześniejszego wykrywania zakażeń – wyjaśnia Pazdan.

Wykrycie HIV nie oznacza dziś konieczności rezygnacji z aktywnego życia. Dostępne leczenie pozwala skutecznie kontrolować zakażenie, a jego szybkie rozpoczęcie ma duże znaczenie dla zdrowia pacjenta.

– W Polsce terapia antyretrowirusowa jest bezpłatna i prowadzona zgodnie z najwyższymi standardami medycznymi. Dzięki współczesnej terapii osoba żyjąca z HIV może prowadzić długie, aktywne życie o jakości porównywalnej z populacją ogólną – zaznacza ekspertka.

Nie warto więc czekać z badaniem na pojawienie się objawów.

– Dlatego tak ważne jest odejście od myślenia „mnie to nie dotyczy” i traktowanie testu w kierunku HIV jako elementu rutynowej profilaktyki zdrowotnej. Jedynym sposobem, by mieć pewność, jest wykonanie testu – podsumowuje Izabela Pazdan.

Może zainteresuje Cię także:

REKLAMA
Reklama