Nowoczesny, futurystyczny i najdroższy stadion świata – SoFi Stadium w Los Angeles – znalazł się w centrum uwagi podczas piłkarskiego mundialu 2026. Z jednej strony obiekt jest jedną z głównych aren turnieju i symbolem sportowej nowoczesności w USA, z drugiej – został uznany za najgorszy stadion mistrzostw pod względem doświadczenia kibiców.

- SoFi Stadium w Los Angeles został uznany za najgorszy stadion mundialu 2026 w rankingu doświadczeń kibiców.
- Wśród problemów wskazano wysokie ceny, m.in. 14 dolarów za piwo i 7 dolarów za wodę, oraz obecność komarów.
- Mimo krytyki obiekt pozostaje jedną z głównych aren turnieju i gospodarzem ceremonii przedmeczowych.
Według analizy platformy SeatPick, która oceniła jedenaście amerykańskich stadionów goszczących mecze mundialu 2026, obiekt w Los Angeles wypadł na ostatnim miejscu zestawienia.
Pod uwagę wzięto m.in. ceny hoteli w okolicy, poziom przestępczości, warunki pogodowe, ceny jedzenia i napojów na stadionie, a także ogólne doświadczenie kibiców – w tym nawet skargi dotyczące obecności komarów.
Drogie przekąski, piwo za 14 dolarów i… komary
W raportach przywoływanych przez SeatPick SoFi Stadium został szczególnie skrytykowany za wysokie ceny usług dla kibiców. W obiekcie za butelkę wody trzeba zapłacić nawet 7 dolarów, natomiast piwo kosztuje około 14 dolarów.
Do tego dochodzą mniej oczywiste problemy – w ocenie ekspertów ryzyko związane z obecnością komarów w okolicy stadionu określono jako „maksymalne”, co dodatkowo obniżyło jego ocenę w rankingu.
W efekcie ogromny, nowoczesny stadion, który ma gościć m.in. mecze fazy grupowej, 1/16 finału oraz ćwierćfinał mistrzostw świata, znalazł się na samym końcu zestawienia pod względem komfortu kibiców.
Symbol nowoczesności i najdroższy stadion na świecie
Paradoksalnie SoFi Stadium jest jednocześnie jednym z najbardziej imponujących obiektów sportowych na świecie. Otwarte w 2020 r. po czterech latach budowy, miejsce szybko stało się ikoną amerykańskiej architektury sportowej.
Koszt inwestycji wyniósł około 5 miliardów dolarów, co czyni go najdroższym stadionem w historii. Właścicielem obiektu jest Stan Kroenke – miliarder i właściciel m.in. brytyjskiego klubu Arsenal oraz drużyn NFL Los Angeles Rams i Los Angeles Chargers, które wspólnie korzystają ze stadionu.
SoFi Stadium odgrywa kluczową rolę podczas piłkarskiego mundialu, organizowanego wspólnie przez USA, Kanadę i Meksyk. Choć nie był gospodarzem meczu otwarcia, otrzymał własną uroczystość inaugurującą turniej z udziałem światowych gwiazd.
Obiekt pozostaje jednym z najważniejszych stadionów imprezy. Jednocześnie będzie miejscem, w który stanie się centralną areną igrzysk olimpijskich w 2028 r. w Los Angeles.
Podczas wydarzeń promujących mundial stadion ma przypominać wielkie widowisko – z koncertami i udziałem znanych artystów, co ma podkreślić jego status globalnej areny rozrywki i sportu.
Elektryczne motocykle bez rejestracji. Oto nowy sposób na zaszkodzenie swojemu dziecku
Stadion przyszłości czy wyzwanie dla kibiców?
Choć SoFi Stadium imponuje skalą i technologią, zestawienie przygotowane przez SeatPick pokazuje, że luksus i nowoczesność nie zawsze idą w parze z komfortem kibica. Wysokie ceny, warunki klimatyczne i kwestie logistyczne sprawiają, że nawet najbardziej zaawansowany obiekt może budzić mieszane odczucia.
Mundial 2026 jest więc nie tylko testem sportowym, ale również sprawdzianem tego, jak amerykańska infrastruktura poradzi sobie z oczekiwaniami milionów kibiców z całego świata już za dwa lata.