Reklama
Reklama

Reklama

Sędziowie przyszli orzekać do TK. Ekspert: Nie robię sobie wielkich nadziei

Reklama
TYLKO NA

– Konsekwentnie będziemy starali się objąć nasz urząd – stwierdził w czwartek Krystian Markiewicz. Troje z czworga osób wybranych przez Sejm do TK, których prezes Bogdan Święczkowski nie dopuszcza do orzekania, pojawiła się dziś w budynku Trybunału. – Nie robię sobie nadziei, że to może spowodować jakąś zmianę. Na razie jest to skazane na niepowodzenie – komentuje w rozmowie z Zero.pl konstytucjonalista dr Marcin Szwed.

Sędziowie TK przyszli do prezesa Święczkowskiego.
Sędziowie TK przyszli do prezesa Święczkowskiego. (fot. Paweł Supernak / PAP)
  • Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał zabezpieczenie nakazujące polskim władzom wstrzymanie się od utrudniania objęcia i wykonywania obowiązków przez czwórkę sędziów wybranych przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego.
  • Troje z nich postanowiło w czwartek osobiście dostarczyć zabezpieczenie do budynku przy al. Szucha w Warszawie.
  • – Poruszamy się na gruncie jakiejś skomplikowanej sytuacji politycznej, gdzie już czyste argumenty prawnicze nie mają większego znaczenia – komentuje w rozmowie z Zero.pl konstytucjonalista dr Marcin Szwed. 

Reklama

Troje z czworga sędziów wybranych przez Sejm do Trybunału Konstytucyjnego – Krystian Markiewicz, Anna Korwin-Piotrowska i Marcin Dziurda – których prezes TK Bogdan Święczkowski nie dopuszcza do orzekania, pojawiła się w czwartek w budynku Trybunału.

Prawnicy chcieli dostarczyć Bogdanowi Święczkowskiemu zabezpieczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, według którego prezes TK powinien powstrzymać się od utrudniania objęcia i wykonywania obowiązków przez sędziów.

– Będziemy oczekiwać rozmowy i reakcji pana prezesa na to orzeczenie ETPC. Konsekwentnie będziemy starali się nasz urząd objąć. Decyzja jest dość prosta, czytelna – mówił Krystian Markiewicz przed wejściem do budynku.


Reklama

Anna Korwin-Piotrowska poinformowała godzinę później, że Bogdan Święczkowski oraz wiceprezes TK Bartłomiej Sochański nadal odmawiają sędziom udziału w orzekaniu.


Reklama

Sondaż ws. sędziów TK. Ekspert: Prezydent wychodzi poza reguły gry

Sochański miał stwierdzić, że z postanowienia ETPC wynika, iż wszystkie organy mają obowiązek nieprzeszkadzania tym sędziom w podejmowaniu obowiązków, a Trybunał „właśnie to czyni, czyli nie przeszkadza”.

– Oczywiście podjęliśmy polemikę z tym stanowiskiem – zaznaczyła Korwin-Piotrowska.
Sochański miał też powiedzieć, że zapozna się ze złożonymi przez sędziów pismami i w poniedziałek wraz ze Święczkowskim „rozważą wszystkie ich argumenty”.


Reklama

– Ale na chwilę obecną oświadczył, że nie ma możliwości, abyśmy podjęli swoje obowiązki – przekazała.


Reklama

Ekspert: powinni zostać dopuszczeni do orzekania już wcześniej

W rozmowie z Zero.pl konstytucjonalista i ekspert z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka  dr Marcin Szwed wyjaśnia, że ETPC „ma kompetencje do wydawania takich środków zabezpieczających, co wynika z regulaminu samego Trybunału i zdarza się, że takie środki wydaje”.

Jak dodał, najczęściej były one wydawane w sytuacjach zagrożenia życia lub bezpieczeństwa, np. migrantów.

– Trybunał zaczął jednak stosować środki tymczasowe w sprawach dotyczących praworządności. Chodziło przede wszystkim o sprawy dotyczące Izby Dyscyplinarnej, ale też później były zabezpieczenia w sprawach dotyczących przeniesienia sędziego z wydziału do wydziału – kontynuował.


Reklama

– To jest nietypowe rozwiązanie, ta sprawa odbiega od takich typowych spraw, gdzie są stosowane te środki tymczasowe, ale tak Trybunał zinterpretował swoje uprawnienia. Żałuję, że tego typu postanowienia nie zawierają uzasadnienia, w którym Trybunał wyjaśniłby, w jaki sposób zinterpretował przesłanki zastosowania środka tymczasowego. Pozytywnie wpłynęłoby to na przejrzystość i spójność praktyki Trybunału w tym zakresie –dodał.


Reklama

Konstytucjonalista zapytany to, czy po wydaniu przez ETPC zabezpieczenia, prezes TK powinien przydzielić czwórce sędziów gabinety oraz sprawy do orzekania, odparł, że „powinien przydzielić im te sprawy jeszcze przed postanowieniem Trybunału w Strasburgu”.

– Uważam, że sędziowie z chwilą wyboru przez Sejm stają się sędziami. Nie można uniemożliwiać im rozpoczęcia wykonywania funkcji poprzez nieuzasadnioną zwłokę prezydenta w odebraniu ślubowania – dodał ekspert z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Nawiązując do samego zabezpieczenia ETPC, dr Szwed stwierdza, że ono „nie przesądza tego, kto ma teraz zadziałać, czy to prezes TK ma ich dopuścić do pracy, czy prezydent ma przyjąć ślubowanie”. – Trybunał zostawia to organom krajowym. Jednoznacznie stwierdził, że należy wyeliminować wszelkie przeszkody, które utrudniają tym osobom objęcie urzędu – dodaje.


Reklama

Ekspert: nie robię sobie wielkich nadziei na zmianę

Rozmówca Zero.pl odniósł się także do dzisiejszych wydarzeń w budynku Trybunału Konstytucyjnego.


Reklama

– To kolejny ruch ze strony tych osób, żeby pokazać, że oni nie są bierni i cały czas wyrażają wolę, gotowość i zdecydowanie objęcia urzędów - mówi dr Szwed. - Natomiast nie robię sobie nadziei, że to może spowodować jakąś zmianę. Na razie jest to skazane na niepowodzenie – powiedział.

– Trudno powiedzieć, kiedy to będzie mogło się zmienić. Być może za jakiś czas, bo zwalniają się już kolejne miejsca w Trybunale i jeżeli one zostaną obsadzone razem z tymi czterema sędziami, to już będą oni stanowili większość. Być może wtedy ta większość egzekwuje na prezesie jakieś zmiany w podejściu do tych osób – mówi.

Ekspert zastrzegł jednak, że „mówimy o sytuacji dynamicznej, w której prawnikowi ciężko jest cokolwiek jednoznacznie powiedzieć”. – Poruszamy się na gruncie jakiejś skomplikowanej sytuacji politycznej, gdzie już jakieś czyste argumenty prawnicze nie mają większego znaczenia – konkluduje w rozmowie z Zero.pl konstytucjonalista dr Marcin Szwed. 


Reklama


Reklama

ETPC wydał zabezpieczenie

Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał w środę zabezpieczenie, w którym nakazał polskim władzom powstrzymanie się od utrudniania objęcia i wykonywania obowiązków przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm 13 marca 2026 r. 

Skarżącymi w sprawie było czworo sędziów, którzy nie zostali dopuszczeni do orzekania przez prezesa TK.

Reakcja TK

Trybunał Konstytucyjny zabrał głos po decyzji ETPC. Rzeczniczka TK Weronika Ścibór poinformowała Zero.pl, że do instytucji nie wpłynęło żadne oficjalne pismo w tej sprawie.


Reklama

„Do Trybunału Konstytucyjnego nie wpłynęło żadne pismo ani informacja o postanowieniu zabezpieczającym, o które Pan pyta. Wiedzę w tym zakresie Trybunał Konstytucyjny pozyskuje wyłącznie z doniesień medialnych oraz lakonicznej sentencji postanowienia, które ukazało się na stronie internetowej Europejskiego Trybunału Praw Człowieka” – przekazała rzeczniczka.


Reklama

Trybunał Konstytucyjny wrócił do łask, czyli krótka historia połykania własnego języka

Podważyła również zakres kompetencji trybunału w Strasburgu. „Do kompetencji Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nie należy orzekanie w zakresie ustroju konstytucyjnych organów Rzeczypospolitej Polskiej ani wykonywanie zadań sądu pracy” – zaznaczyła, dodając, że ETPC nie może zobowiązywać polskich organów do ingerowania w działalność TK.

W ostrych słowach odniosła się także do samego postępowania. Jej zdaniem skierowanie sprawy do Strasburga bez wyczerpania krajowej drogi prawnej „stanowi kompromitację osób biorących udział w tym postępowaniu”.


Reklama


Reklama

„Ponadto informuję, że nie mamy wiedzy, aby w tej sprawie toczyło się, a nawet aby wszczęto jakiekolwiek krajowe postępowanie sądowe. W myśl art. 35 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności nie wyczerpano tym samym drogi prawnej, która to przesłanka jest warunkiem złożenia skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Wybranie niniejszej drogi stanowi kompromitację osób biorących udział w tym postępowaniu, także osoby zasiadającej w składzie wydającym niniejsze postanowienie rekomendowanej do tego gremium przez rząd Rzeczypospolitej Polskiej” – dodała Ścibór.

Spór o sędziów TK

13 marca Sejm wybrał sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Dwoje z nich – Magdalena Bentkowska i Dariusz Szostek – złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim i zostało dopuszczonych do orzekania.

Pozostali sędziowie złożyli ślubowanie w Sejmie, co stało się przedmiotem sporu. Prezes TK Bogdan Święczkowski uzależnia ich dopuszczenie do orzekania od stanowiska prezydenta w tej sprawie.


Reklama

Sam prezydent skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego dotyczącego procedury ślubowania.


Reklama

Wieloletni kryzys

Obecna sytuacja jest kolejnym etapem długotrwałego kryzysu wokół TK, który rozpoczął się po zmianach z 2015 r. i sporach o wybór sędziów. W marcu 2024 r. Sejm przyjął uchwałę kwestionującą status części orzekających sędziów oraz wskazującą na problem publikacji wyroków Trybunału – od tego czasu orzeczenia TK nie są publikowane w Dzienniku Ustaw.

Równocześnie większość sejmowa podkreśla, że jej działania mają na celu odbudowę składu Trybunału i przywrócenie jego funkcjonowania zgodnie z konstytucją. Z kolei strona prezydencka i politycy PiS wskazują na możliwe naruszenia procedur i domagają się wyjaśnień przed podjęciem dalszych decyzji.


Reklama