Dane za pierwsze siedem miesięcy br. pokazują, że sprzedaż mieszkań o 15 proc. przewyższała nową podaż - wynika z raportu Otodom. To radykalna zmiana wobec ubiegłego roku, kiedy deweloperzy wprowadzili na rynek o 33 proc. więcej lokali, niż zdołali sprzedać.

- Jak wynika z raportu, w lipcu firmy deweloperskie działające na siedmiu głównych rynkach - w Warszawie, Krakowie, Trójmieście, we Wrocławiu, w Poznaniu, Łodzi i Katowicach - sprzedały ponad 4,4 tys. mieszkań.
- W porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku oznacza to wzrost wolumenu transakcji o niemal 12 proc.
Jak pokazuje raport, podaż nowych mieszkań uległa znacznemu ograniczeniu. Deweloperzy wprowadzili na rynek 3 tys. lokali, co stanowi drugi najniższy wynik w 2026 roku. Słabszy miesiąc odnotowano jedynie w lutym, kiedy na rynek trafiło około 1,5 tys. nowych mieszkań. W konsekwencji całkowita oferta na koniec lipca skurczyła się do ok. 59 tys. lokali, przełamując trwający od trzech miesięcy trend wzrostowy.
W ocenie ekspertów, wysokiego tempa absorpcji oferty należy upatrywać w utrzymującej się wysokiej aktywności na rynku hipotecznym oraz wyjątkowo dużym zainteresowaniem zakupem mieszkania, co potwierdza liczba odpowiedzi na ogłoszenia o sprzedaży na rynku wtórnym. W lipcu Otodom odnotował ponad 100 tysięcy takich aktywności.
„Sytuacja rynkowa, którą obserwowaliśmy w lipcu to wymykający się schematom przypadek wyhamowania podaży w odpowiedzi na stabilny i wysoki popyt. Deweloperzy wprowadzili na rynek nieco ponad 3 tysiące mieszkań przy sprzedaży przekraczającej 4,4 tysiąca lokali. Różnica ta w skali pierwszych siedmiu miesięcy roku wynosi 15 proc. na korzyść sprzedaży” – oceniła w raporcie Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku w Otodom.
„Firmy deweloperskie ograniczają podaż mieszkań”
Jak wynika z badań portalu, porównanie z ubiegłorocznym rezultatem, kiedy podaż przewyższała sprzedaż o 33 proc., pokazuje wyraźną zmianę.
„Firmy deweloperskie w reakcji na wysoki poziom oferty, który utrzymuje się od 2025 roku, ograniczają nową podaż. Warto jednak zwrócić uwagę, że wprowadzane na rynek w ostatnich miesiącach lokale są wyraźnie droższe od średniej rynkowej. Wysoki wolumen rezerwacji wskazuje z jednej strony na obawy nabywców, że ceny nadal będą rosły, z drugiej świadczy o rosnącej gotowości do zakupu” - wskazała.
Eksperci zaznaczyli, że uśrednione dane krajowe nie oddają skali różnic między poszczególnymi rynkami lokalnymi. Trójmiasto zanotowało najlepszy miesięczny wynik sprzedażowy od trzech lat, przekraczając poziom 700 sprzedanych mieszkań. Poprzednio tak wysoki wynik notowano tam w 2023 roku podczas funkcjonowania programu Bezpieczny Kredyt 2 proc.
Jednocześnie w lipcu firmy deweloperskie wprowadziły na rynek trójmiejski lokale najtańsze od początku roku, ze średnią ceną 14,1 tys. zł/mkw. Podobna sytuacja ma miejsce we Wrocławiu, gdzie odnotowano najlepszą sprzedaż w tym roku (ponad 800 mieszkań) przy skrajnie niskim napływie nowych lokali (120 wprowadzeń). Doprowadziło to do spadku wrocławskiej oferty do 7,6 tys. mieszkań.
„Z kolei w Warszawie deweloperzy wprowadzali na rynek mieszkania większe (średnio 57 mkw) niż w drugim kwartale (51 mkw), dbając przy tym o atrakcyjność cenową. W efekcie drugi miesiąc z rzędu nowa warszawska podaż charakteryzowała się średnią ceną 18,7 tys. zł/mkw., czyli wartością poniżej średniej rynkowej dla stolicy wynoszącej 20 tys zł/mkw” - wskazano w raporcie.