„Pastwienie się” czy zasłużona kara za nienawiść w sieci? Krzysztof Stanowski w najnowszym materiale na Kanale Zero skomentował wyrok sądu w sprawie 67-letniej kobiety skazanej za kierowanie gróźb pod adresem Jerzego Owsiaka. Nazwał go „wysokim odlotem wysokiego sądu”.

- Krzysztof Stanowski skomentował proces, w którym skazano hejterkę Jerzego Owsiaka.
- Dziennikarz zwrócił uwagę na niewspółmierne do przestępstwa zachowanie polskich służb.
- W jego ocenie 67-letnia kobieta ma „bałagan w głowie”.
- Zachowanie Jerzego Owsiaka Stanowski nazwał „pastwieniem się”.
- Rozstrzygnięcie sądu zaś „wysokim odlotem wysokiego sądu”.
Krzysztof Stanowski w czwartkowym materiale odniósł się do zakończonego procesu z udziałem Jerzego Owsiaka oraz 67-letniej kobiety, którą skazano na sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok za internetowy wpis zawierający słowa „giń człeku”, skierowane pod adresem lidera Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Twórca i dziennikarz Kanału Zero ocenił, że odbiór i interpretacja tego procesu w dużej mierze zależą od stosunku do osoby szefa WOŚP.
– 72-letni emeryt (Owsiak) wygrał przed sądem z młodszą od siebie o sześć lat, zwichrowaną hejterką – tak o sądowym rozstrzygnięciu powiedzą zwolennicy Jerzego Owsiaka, podczas gdy jego przeciwnicy mogą mówić o wygranej Owsiaka z „biedną, schorowaną emerytką”.
Stanowski o procesie hejterki Owsiaka. Coś „obrzydliwego i to z obu stron”
– Oba te stwierdzenia są prawdziwe i trudne do podważenia – podsumował Stanowski, dodając, że w historii jest coś „obrzydliwego i to z obu stron”.
Powiedział też, że wspomniany proces był jednym z powodów, dla których nie wsparł w tym roku zbiórki WOŚP. W jego ocenie zbiórka utraciła „wspólnotowy duch akcji”.
Stanowski wskazał, co jego zdaniem jest absurdalnego w wydanym sądowym rozstrzygnięciu. Przekonywał, że skoro zapadł wyrok za groźbę karalną, sąd musiał uznać, iż wpis mógł wzbudzić realną obawę spełnienia groźby.
– Kuriozalne – podsumował.
Dziennikarz Kanału Zero zwrócił uwagę na propozycję, jaką Jerzy Owsiak złożył kobiecie – jej przeprosiny miały sprawić, że lider WOŚP „o wszystkim zapomni”.
– Jest to sprawa o groźby karalne, czy urażone ego pana Jerzego? – pytał retorycznie.
Stanowski skomentował wypowiedź Owsiaka na antenie TVN24 – działacz zaproponował kobiecie spotkanie się, uściskanie i zapomnienie o sprawie. Zdaniem dziennikarza poddaje to w wątpliwość obawy lidera WOŚP o swoje bezpieczeństwo.
„Terabajty agresywnych komentarzy”
– Ludzie piszą głupoty w sieci. Codziennie produkują terabajty śmieciowatych, śmierdzących, agresywnych komentarzy – dodał dziennikarz.
– Tam jest jakiś bałagan w głowie, tam wiatr hula – skomentował po odczytaniu komentarza zamieszczonego w sieci przez 67-letnią kobietę.
„Epatowanie wyższością”. Krytyka Jerzego Owsiaka
Stanowski zachowanie Owsiaka nazwał „epatowaniem wyższością” i uznał je za „skrajnie niesmaczne”.
– Wyczuwam tu pastwienie się, nieproporcjonalne użycie siły – dodał. Zdaniem Stanowskiego Jerzy Owsiak skłamał na początku sprawy, twierdząc, że boi się oskarżonej kobiety.
– Ona ci nie groziła nawet, ona rzuciła na ciebie klątwę, jak jakaś szeptucha z Podlasia – dodał.
Proces nazwał „smutnym przedstawieniem”, na którym „spotkał się wielki egocentryk z lokalną wredotą”. Stanowski zwrócił uwagę na niewspółmierne do przewinienia środki podjęte przez państwo polskie: wejście do mieszkania o szóstej rano, zabranie telefonu, zakazanie opuszczania kraju, zastosowanie dozoru policyjnego i poręczenia majątkowego.
– Dobrze, że antyterroryści nie wjechali z drzwiami – powiedział.
Rozstrzygnięcie procesu określił „wysokim odlotem wysokiego sądu”, a działania kobiety – „myślozbrodnią”.