
– Chcę, żebyście mogli zainspirować się tym programem – powiedział Krzysztof Stanowski, rozpoczynając serię „Stan Surowy” w Kanale Zero. Będzie w nim relacjonował budowę swojego nowego domu. W zerowym odcinku oprowadził widzów po miejscu, w którym mieszka teraz i okolicy, w której dorastał, Zdradził także, od kogo i za ile kupił nieruchomość, na której rozpocznie się budowa. Padła spora kwota.
- W środę na Kanale Zero ukazał się zerowy odcinek programu „Stan Surowy”.
- O co chodzi? Krzysztof Stanowski od podstaw będzie pokazywał proces projektowania i budowy domu.
- – Chcę, żebyście mogli zainspirować się tym programem. Chcę, żebyście zobaczyli rozwiązania, które są na różną kieszeń, na różny etap życia – mówił.
Zanim jednak na placu budowy zostanie wbita pierwsza łopata, Krzysztof Stanowski oprowadził widzów po swoim obecnym domu, jak i miejscach, gdzie mieszkał wcześniej. Pokazał widzom swój obecny dom oraz wrócił na ursynowskie blokowisko, na którym dorastał. – Nigdy wcześniej kamery tutaj nie wpuszczałem – stwierdził.
Cienkowska paradowała w pokazie mody. Stanowski: wszyscy zdrowi?
Widzowie zajrzeli do gabinetu szefa Kanału Zero, gdzie leży karta wyborczą z 2025 r. z nazwiskiem Krzysztofa Stanowskiego, jako kandydata w wyborach prezydenckich. Dziennikarz oprowadził widzów także po salonie, kuchni, sypialni i pokojach jego dzieci.
Właściciel Kanału Zero pokazał także ogród, rosnącą tam wiśnię, lilie i przystrzyżoną trawę. – To jedyna trawka, jaką akceptuję – żartował. Zobaczyliśmy także boiska do koszykówki i piłki nożnej. – Dwóch selekcjonerów kadry tutaj grało – pochwalił się Stanowski.
„Muszę się pochwalić swoją zaradnością”
Krzysztof Stanowski przeszedł także do tematu zakupu dwóch działek – pierwszej, na której aktualnie mieszka, jak i tej, na której wybuduje swój wymarzony dom. – Muszę się pochwalić swoją zaradnością – stwierdził i wrócił aż do początku lat 2000.
– To był rok 2007 i wszędzie tu był las – zaczął. – Miałem wtedy 25 lat i wydaje mi się, że dokładnie w tym samym czasie kupiłem mieszkanie i wziąłem kredyt na działkę. Bo już wtedy czułem, że mieszkanie to jest opcja tymczasowa. Czułem, że to jest ten moment, gdy mogę jeszcze te działki kupić w normalnych cenach. I za tę działkę (na której stoi mój obecny dom) – ona ma 3100 m – zapłaciłem wtedy 360 tys. zł – dodał.
Kanał TVP przerwał program na żywo. „Musimy się ewakuować”
– Rok później namówiłem kolegę Andrzeja Niedzielana – to były reprezentant Polski, piłkarz – żeby kupił działkę koło mnie i on kupił tą działkę koło mnie już za 540 tys. zł. Ja ją w tym roku od niego odkupiłem chyba za 1,2 mln zł, o ile dobrze pamiętam. Więc byłem dobrym kolegą, bo dałem zarobić kumplowi. Powiedziałem: „Kup, nie stracisz, zyskasz” i sam od niego odkupiłem za dwa razy tyle. Więc ten dom, który będzie powstawał, to właśnie na tej działce – przekazał założyciel Kanału Zero.
Krzysztof Stanowski odwiedził także osiedle na warszawskim Ursynowie, gdzie dorastał. Opowiedział m.in. o tym, jak spędzał tam czas jako dziecko. – Żadne zabawki nie były potrzebne – powiedział z sentymentem.
Cały odcinek poniżej: