
1 października mija rok od uruchomienia w Polsce powszechnego systemu kaucyjnego. Według danych Ministerstwa Klimatu i Środowiska w tym czasie zwrócono 5 mld opakowań objętych kaucją. Jednocześnie w internecie rozpowszechniano informacje o rzekomych masowych awariach zwrotomatów, kolejkach i chaosie. Zdaniem ekspert Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste takie przekazy mają podważać zaufanie do systemu.
- W ciągu pierwszego roku działania systemu Polacy zwrócili 5 mld opakowań oznaczonych kaucją.
- Od początku wdrażania systemu w internecie miały pojawiać się przekazy sugerujące, że kaucja jest dodatkową opłatą, a nie kwotą zwracaną po oddaniu opakowania.
- NASK wskazał pięć głównych narracji – zdaniem instytucji – dezinformacyjnych, dotyczących systemu. Chodzi m.in o twierdzenia o chaosie, kolejkach i masowo zepsutych zwrotomatach.
- Magdalena Zając z Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste oceniła, że przekazy o powszechnych awariach mają wzmacniać poczucie chaosu i niepewności.
W czwartek 1 października minie rok od wprowadzenia w Polsce powszechnego systemu kaucyjnego. W pełni zaczął działać 1 stycznia 2026 r., kiedy zakończył się trzymiesięczny okres przejściowy. Według danych resortu klimatu i środowiska w ciągu roku od uruchomienia systemu zwrócono 5 mld opakowań oznaczonych kaucją.
„Narracja, że będzie dużo drożej”
Przez rok od startu systemu kaucyjnego w sieci rozpowszechniane były fałszywe informacje. PAP rozmawiała na ten temat z Magdaleną Zając, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste i współtwórcą Fundacji Rodzice dla Klimatu. Ekspert zaznaczyła, że podczas wprowadzania systemu kaucyjnego informacje wprowadzające w błąd koncentrowały się głównie wokół narracji, że wdrożenie systemu sprawi, że będzie dużo drożej.
Jej zdaniem twierdzenia, że kaucja ma być formą dodatkowej opłaty nakładanej na obywateli, są nieprawdziwe, gdyż system opiera się na założeniu, że płacimy za butelkę i dokładnie taki sam zwrot dostajemy po oddaniu jej do punktu zwrotu.
Ekspert zwróciła również uwagę na majową analizę Ośrodka Analizy Dezinformacji NASK, w której Instytut wyróżnił 5 głównych narracji związanych z systemem kaucyjnym. Jedną z nich jest twierdzenie, że na systemie rzekomo mają zarabiać zagraniczne korporacje. Inne dotyczyły narracji, jakoby system miał upokarzać Polaków czy twierdzeń o chaosie spowodowanym przez długie kolejki i rzekomo niedziałające zwrotomaty.
Ekspert NASK: Wzmacnianie w Polakach poczucia chaosu
– Jest to argument, który bardzo często jest podnoszony w debatach, nawet podczas komisji sejmowych, natomiast ma on służyć tylko temu, żeby wzmacniać w Polakach poczucie chaosu, niepewności co do stabilności systemu i tego, że zwrotomaty nie działają w całej Polsce – podkreśliła Zając.
Zauważyła, że zwrotomaty rzeczywiście na początku się psuły i momentami nadal się psują, jednak liczba niedziałających maszyn nie jest na tyle duża, by mówić o masowych awariach. Dodatkowo zdaniem Zając w sieci rozpowszechniane są wygenerowane przez sztuczną inteligencję grafiki ukazujące rzekome kolejki i zepsute maszyny.
„Stoimy z workami zamiast być na plaży”. System kaucyjny do zmiany?
Rozmówca PAP zwróciła również uwagę na fałszywe informacje, według których operatorzy mieliby rzekomo zarabiać na zepsutych zwrotomatach. – To stwierdzenie także jest nieprawdziwe, ponieważ operatorzy mają legislacyjny obowiązek, aby inwestować w rozwój systemu kaucyjnego właśnie z pieniędzy z nieoddanej kaucji – dodała.
NASK wyróżnił także narracje dotyczące tego, jakoby system kaucyjny miał szkodzić środowisku. Jednak jak podał Instytut, analizy środowiskowe pokazują odwrotny efekt, czyli wyższy poziom zbiórki opakowań i lepszą jakość odzyskiwanego surowca.
System kaucyjny czeka rewolucja. Potrzebują jej wszyscy
Analiza objęła również trzy grupy aktorów rozpowszechniających na platformach społecznościowych dezinformację dotyczącą systemu kaucyjnego. To m.in. środowiska antysystemowe, czyli konta podważające zaufanie do instytucji państwa oraz rozwiązań związanych z transformacją klimatyczną. Kolejną grupę stanowią konta zaangażowane politycznie, które wykorzystują temat systemu kaucyjnego jako element sporu politycznego. Trzecim środowiskiem są konta parodystyczne i trolle internetowe, które rozpowszechniają dezinformacje na temat systemu kaucyjnego w postaci memów i ironicznych komentarzy.
Pytania o „największą intensywność fałszywych informacji”
Wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Zero Waste została zapytana także o okres największej intensywności fałszywych informacji wokół systemu kaucyjnego. – To były pierwsze miesiące wdrożenia systemu kaucyjnego. Teraz ta sytuacja się uspokaja, ale bądźmy czujni, dlatego że z analizy NASK wynika, że dezinformacja dotycząca systemu kaucyjnego jest powtarzana i multiplikowana – podsumowała rozmówca PAP.
Może Cię zainteresować:
System kaucyjny obejmuje plastikowe butelki na napoje o pojemności do 3 litrów, metalowe puszki do 1 litra oraz szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 litra. Kaucja wynosi odpowiednio 50 gr za plastikową butelkę lub puszkę i 1 zł za szklaną butelkę wielokrotnego użytku. Resort klimatu pracuje nad projektem zmian w systemie, który zakłada m.in. jego rozszerzenie o jednorazowe opakowania szklane w tym tzw. małpki.