Reklama
Kraj

Karty Rodziny Mundurowej dla OSP nie będzie. Strażakom zostaną ochłapy

MSWiA obiecało strażakom ochotnikom Kartę Rodziny Mundurowej. Gdy jednak zajrzeć do szczegółów, z wielkich zapowiedzi zostają symboliczne ulgi warte najwyżej 200-300 zł rocznie. To bardziej zabieg wizerunkowy niż realne wsparcie dla ludzi, którzy od lat wspierają system bezpieczeństwa państwa.

Dariusz P. Kała
Opinia autorstwa: Dariusz P. Kała
Dzisiaj 12:32
4 min
Strażacy ochotnicy mieli zostać objęci Kartą Rodziny Mundurowej, jednak zamiast realnego wsparcia mogą liczyć jedynie na symboliczne ulgi (fot. PAP)
TYLKO NA

Po szumnych zapowiedziach Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA), że strażacy ochotnicy zostaną uwzględnieni w Karcie Rodziny Mundurowej, pozostały jedynie medialne slogany mające zamydlić ochotnikom oczy, że resort przejął się protestami, petycją oraz medialnym i środowiskowym naciskiem.

Propagandowy bełkot dla uspokojenia nastrojów

Okazuje się bowiem, że strażacy ochotnicy wraz z rodzinami mogą jedynie liczyć na 37-procentową ulgę na bilety jednorazowe na kolej. Przy czym wiadomo, że jest to przywilej pozorny, ponieważ dzieci i uczniowie mają zapewnioną już obecnie zniżkę na bilety w tej wysokości. Taką zniżkę posiadają także rodziny z trójką dzieci w ramach Karty Dużej Rodziny, część emerytów itd. Poza tym, jeżeli ktoś dojeżdża do pracy środkami komunikacji publicznej, to wykupuje bilety miesięczne, długookresowe. A na takie MSWiA w ramach Karty Rodziny Mundurowej zniżek nie przewiduje.

Oznacza to, że jeżeli strażak ochotnik lub członek jego rodziny przejedzie się koleją ok. 2–4 razy do roku w okresie wakacji i świąt, to uzyska dzięki zniżce oszczędność na poziomie ok. 100–150 zł rocznie. Taki przywilej można potraktować jedynie w kategoriach śmiechu i próby zatkania strażakom ochotnikom ust propagandowymi sloganami: „Uwzględniamy ochotników w karcie”.

Zapowiadaną zniżkę na paszporty: 50 proc. ulgi dla dorosłych, 75 proc. dla dzieci, należy potraktować w kategoriach czarnego humoru. Polacy bez paszportu mogą obecnie poruszać się po całej Unii Europejskiej. MSWiA chce więc chyba wysyłać strażaków ochotników na Kubę, do Korei Północnej, ewentualnie do Chin i Rosji. Opłata paszportowa wynosi obecnie co do zasady 140 zł, a szereg grup ma już zniżkę 50 proc. i większą, w tym strażacy ratownicy OSP. Cały przywilej dla strażaków ochotników wyniósłby kilkanaście złotych na kilka lat.

Reklama
Reklama

Strażacy na wojnie z wójtem? Stawką jest coś więcej niż pieniądze

Zapowiadane zniżki w wybranych sieciach sklepów, wynegocjowane przez Ministerstwo Obrony Narodowej, to tylko propagandowy chwyt. Już w 2022 r. w ustawie o ochotniczych strażach pożarnych zapowiadano w art. 27 dodatkowe świadczenia dla ochotników od ministrów, gmin i przedsiębiorców. Do dziś nic z tych zapowiedzi nie zostało zrealizowane.

To, co od początku stanowiło i stanowi Kartę Rodziny Mundurowej, czyli łatwiejszy dostęp do służby zdrowia, żłobków i przedszkoli oraz ulgi na imienne bilety miesięczne, nie jest obecnie przewidziane dla strażaków ochotników. Widać, że rząd się spieszy i pozoruje działania. Kartę Rodziny Mundurowej chce przepchnąć w okresie listopada i grudnia, czyli wtedy, gdy Polacy będą zajęci listopadowymi i grudniowymi świętami i nie w głowie im będzie zajmowanie się legislacją i petycjami. W 2027 r. odbędą się wybory do Sejmu i Senatu, więc władzy szczególnie zależy, aby wykazać, że obywatelom, w szczególności służbom mundurowym, przyznaje się benefity. Przecież nic tak nie mobilizuje do pójścia do urn, jak prezent od władzy przed wyborami.

Strażacy OSP jednak z Kartą Rodziny Mundurowej? Rząd zmienia zdanie

Reklama
Reklama

Drugie dno – bezpieczeństwo danych

Jak się okazuje, sprawa ma raczej drugie dno. Tak naprawdę nie chodzi prawdopodobnie o to, że strażaków ochotników jest ok. 700 tys., z czego ok. 250 tys. jest czynnie zaangażowanych. Ani o trudności ze znalezieniem pieniędzy dla tak licznej grupy w budżecie państwa, szczególnie obecnie, gdy rosną dług publiczny i deficyt, progi konstytucyjne trzeszczą, Moody’s obniżył Polsce rating, a Fitch prognozę ratingu. Specjaliści z zakresu bezpieczeństwa danych osobowych wskazują, że przy okazji wdrażania Karty Rodziny Mundurowej brakuje informacji o sposobie organizacji systemu przetwarzania danych.

MSWiA nie komunikuje, czy ma powstać centralny rejestr, czy trzeba będzie korzystać z rozproszonych danych z kilku baz. Systemy miałyby przetwarzać dane wrażliwe całych rodzin, potencjalnie dotyczące np. rozwodów, zdrowia czy niepełnosprawności. Po ostatnich cyberatakach i wyciekach danych z baz Enel-Med, MyDr i Medyc oraz problemach związanych z luką w języku programowania PHP musi to budzić szczególny niepokój.

Źródło: Zero.pl
Dariusz P. Kała
Dariusz P. KałaDoktor nauk prawnych, wykładowca akademicki, specjalizuje się w prawie ochrony ludności i ochrony przeciwpożarowej - autor zewnętrzny.
Reklama
Reklama