Reklama
Kraj

„Wartości są ważniejsze niż stołki”. Dlaczego dopiero teraz?

Odejście Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz przedstawiane jest jako gest w obronie zasad. Tyle że pytania o wierność własnym wartościom można było stawiać znacznie wcześniej. Choć Polska 2050 uczyniła walkę z politycznym kolesiostwem jednym ze swoich sztandarów, przez lata tolerowała blokowanie kluczowych reform przez koalicyjnych partnerów.

Małgorzata Ziółkowska
Opinia autorstwa: Małgorzata Ziółkowska
Dzisiaj 17:02
8 min
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała o odejściu z rządu. Następnego dnia sekretarz stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej Jan Szyszko wydał oświadczenie o rezygnacji ze stanowiska (fot. Paweł Supernak / PAP)
TYLKO NA

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz we wpisie informującym o odejściu z rządu napisała, że: „Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki”.

Następnego dnia sekretarz stanu w Ministerstwie Funduszy i Polityki Regionalnej Jan Szyszko wydał oświadczenie o rezygnacji ze stanowiska, w którym stwierdził, że: „Nasz rząd miał być nową jakością: skończyć z kolesiostwem, rozliczyć łamanie prawa, naprawić sądy, uzdrowić budżet. Ówczesny lider mojej partii mówił o zabraniu tłustym kotom kuwet i braku powrotu do 2015 roku. Trzeci rok rządzenia jest dla tych obietnic brutalny. Kolesiostwo – afera szpitalna jest tego symbolem”. Dlaczego dopiero głosowanie w sprawie dwukadencyjności było impulsem do odejścia dwójki polityków Polski 2050 z koalicji? Przecież wcześniej koalicjanci nie popierali wszystkich działań tej partii mających na celu „zabranie tłustym kotom kuwet”.

Czytaj też: Pełczyńska-Nałęcz i Matysiak w Rozwoju Plus? Horała u Mazurka o trwających rozmowach

Długie 100 dni

W komunikacie prasowym z 27 lipca 2023 r., zamieszczonym na stronie internetowej Polski 2050, poinformowano, że Szymon Hołownia przedstawił założenia projektu ustawy o Krajowym Rejestrze Osób Publicznie Eksponowanych. Przewodniczący partii powiedział, że: „Ten rejestr ujawni powiązania wszystkich polityków, ministrów, posłów, prezydentów miast, burmistrzów z osobami zasiadającymi w organach spółek Skarbu Państwa. To powinno być jawne i do sprawdzenia przez każdego obywatela”.

Reklama
Reklama

Jednocześnie przyszły marszałek Sejmu podkreślił, że: „Nie będzie takiej koalicji, w której weźmiemy udział, jeżeli ona nie potraktuje tego poważnie i nie uchwali tej ustawy w ciągu pierwszych 100 dni po ukonstytuowaniu się nowego Sejmu. Jeżeli mamy przywrócić wiarę ludzi w politykę i państwo, to musimy działać stanowczo i skutecznie”. Od ukonstytuowania się nowego Sejmu i powstania koalicji rządowej minęło już ponad 1000 dni. Wśród uchwalonych dotąd ustaw nie ma ustawy o Krajowym Rejestrze Osób Publicznie Eksponowanych, a mimo to Polska 2050 trwa w koalicji.

Polska 2050 okazała się lojalnym koalicjantem także po zablokowaniu w komisji sejmowej na początku 2025 r. przez posłów Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego dalszych prac nad jej projektem ustawy mającym odpolitycznić spółki Skarbu Państwa. Politycy Polski 2050 jeszcze na początku 2024 r. złożyli projekt ustawy, który zgodnie z założeniami miał m.in. zamykać istniejące furtki do łączenia zatrudnienia na wysokich stanowiskach w administracji rządowej czy samorządowej z zasiadaniem w radach nadzorczych spółek z udziałem Skarbu Państwa czy samorządów.

Reklama
Reklama

W celu ukrócenia korupcji politycznej w projekcie zakazano partiom i komitetom wyborczym przyjmowania wpłat od osób, które pełnią funkcje w radach nadzorczych i zarządach spółek z udziałem Skarbu Państwa. Projekt zakładał również utworzenie Komitetu Dobrego Zarządzania, do którego kandydatów miały zgłaszać wyłącznie reprezentatywne organizacje związkowe, organizacje pracodawców oraz rektorzy wyższych uczelni.

Wybory w Krakowie. Jak działa kolesiostwo w urzędach? Problem w polskiej administracji

Pomimo porażki partia nie zrezygnowała z „działań mających na celu odpolitycznienie i profesjonalizację gremiów sprawujących nadzór nad spółkami Skarbu Państwa”. Z informacji z 20 marca 2025 r., opublikowanej na stronie internetowej partii, wynika, że posłowie złożyli projekt ustawy o zmianie ustawy o zarządzaniu mieniem państwowym. Wśród kluczowych założeń projektu przewidziano między innymi, że: „rady nadzorcze zostaną złożone zarówno z przedstawicieli ministra, jak i niezależnych ekspertów wybranych w transparentnych konkursach”.

Czytaj także: Polska wraca do Indii. Tym razem potrzebne są kontrakty, nie kolejne memorandum

Różne rozwiązania

Przygotowany przez resort aktywów państwowych projekt ustawy o zmianie ustawy o zasadach zarządzania mieniem państwowym został opublikowany 20 października 2026 r. Wśród proponowanych rozwiązań nie przewidziano transparentnych konkursów na członków rad nadzorczych. Rządowy projekt nie zawiera zapisów o powołaniu Komitetu Dobrego Zarządzania składającego się z ekspertów zgłoszonych przez partnerów społecznych. Utworzenie w ramach odpartyjnienia spółek Skarbu Państwa organu, którego skład miał być wspólnie ukształtowany przez partnerów społecznych, rządzących i opozycję, przewidywał punkt 60 programu wyborczego KW Nowa Lewica z 2023 r. Zgodnie z programem Rada Kompetencyjna miała przeprowadzać uczciwy, otwarty nabór w formie konkursów na najważniejsze stanowiska w spółkach i kontrolować jakość zarządzania.

Reklama
Reklama

Obecnie obowiązująca ustawa o zarządzaniu mieniem państwowym reguluje działanie Rady do Spraw Spółek z udziałem Skarbu Państwa i państwowych osób prawnych. Organ ten wydaje opinie dotyczące m.in. kandydatów na członków organów nadzorczych spółek. Jej członków powołują Prezes Rady Ministrów oraz minister do spraw aktywów państwowych. Do niedawna jednym z członków był Maciej Berek.

Historia się powtarza

W programie „Onet Opinie” we wrześniu 2021 r. Włodzimierz Czarzasty komentował ujawnienie przez dziennikarzy informacji o około 900 osobach powiązanych z Prawem i Sprawiedliwością, które zasiadały w spółkach Skarbu Państwa. Polityk Nowej Lewicy stwierdził, że: „Sześć lat temu na tych hasłach Platforma straciła władzę (...) W tej chwili, po sześciu latach, ten sam rak toczy PiS”. Włodzimierz Czarzasty powiedział również, że: „Minęło sześć lat i nagle cały ten proces, cały ten proceder, który zawsze jest nowotworem każdej władzy, każdej władzy, wyszedł w sposób obrzydliwy. Czy to mnie zdziwiło? Nie zdziwiło mnie to”.

Od czasu zmiany rządu w grudniu 2023 roku media opisały wiele przypadków osób powiązanych z obecną koalicją rządową, które znalazły zatrudnienie w spółkach Skarbu Państwa. Czyżby Włodzimierz Czarzasty miał rację, że obsadzanie w nich stanowisk ludźmi powiązanymi z partiami rządzącymi jest „nowotworem każdej władzy”?

Lekarstwo na nowotwór

Lekarstwem na upolitycznianie spółek Skarbu Państwa oraz innych podmiotów publicznych są transparentne zasady zatrudnienia. Potwierdzają to także słowa obecnego marszałka Sejmu, który podczas wspomnianego wywiadu stwierdził: „Jakie wnioski na przyszłość? Poza opowiadaniem, że nigdy nie powinno się to zdarzyć, pewnie by trzeba było wprowadzić jakieś bardzo, bardzo transparentne sposoby powoływania i zatrudniania ludzi”. Czy rozpoczynające się prace nad rządowym projektem ustawy zakończą się wprowadzeniem bardzo transparentnych sposobów powoływania i zatrudniania ludzi w spółkach Skarbu Państwa?

Reklama
Reklama

Bez wątpienia rozwiązania w nim zawarte różnią się od tych proponowanych w projektach Polski 2050. Szymon Hołownia, komentując odejście Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz, powiedział, że: „Nigdzie się nie wybieramy, w koalicji jesteśmy, realizujemy postanowienia umowy koalicyjnej, oczekujemy ich realizacji ze strony naszych partnerów”. Słowa wicemarszałka Sejmu świadczą o wierności koalicjantom. Czy posłowie Polski 2050 będą równie wierni własnym pomysłom na odpolitycznienie spółek Skarbu Państwa podczas prac nad zmianą prawa? Czy Lewica przypomni sobie o koncepcji powołania Rady Kompetencyjnej, która zgodnie z jej programem miała „ustabilizować strategię przedsiębiorstw i umocnić zaufanie do własności publicznej”?

Czytaj również: Wybory w Serbii 2026. Studenci pokonali Vučicia, są kontrowersje

Uchwalenie przez demokratyczną koalicję ustawy gwarantującej „bardzo transparentne sposoby powoływania i zatrudniania ludzi” w spółkach Skarbu Państwa byłoby także realizacją przedwyborczych obietnic polityków Koalicji Obywatelskiej. Podczas konferencji prasowej w Lublinie w 2023 roku Marta Wcisło i Barbara Nowacka prezentowały listę „Tłustych kotów z PiS”.

Obecna minister edukacji narodowej, zapytana o rozwiązania legislacyjne, powiedziała, że: „Rozwiązanie legislacyjne jest bardzo proste. Przejrzyste konkursy, konkursy opierające się na kompetencjach, jawność tego zatrudniania i dbanie o takie podstawowe standardy (...) natomiast przede wszystkim jawność konkursów i kompetencje”. Blisko trzyletnia historia prac nad projektami ustaw dotyczącymi odpolitycznienia spółek Skarbu Państwa pokazuje, że dla polityków koalicji rządzącej rozwiązanie problemu „tłustych kotów” po wyborach przestało być „bardzo proste”.

Reklama
Reklama

Może cię zainteresuje: 

Źródło: Zero.pl
Małgorzata Ziółkowska
Małgorzata ZiółkowskaWspółzałożycielka Fundacji Sprawne Państwo, była wieloletnia urzędniczka z doświadczeniem w pracy m.in. w ministerstwach, urzędach centralnych, wojewódzkich, Absolwentka Krajowej Szkoły Administracji Publicznej - autor zewnętrzny
Reklama
Reklama