Reklama
Reklama

Reklama

Miliony ze streama „Łatwoganga”. Wiadomo, na co pójdą pieniądze

Reklama

Fundacja Cancer Fighters poinformowała, gdzie trafią pieniądze zebrane podczas transmisji "Łatwoganga". Powstanie także specjalny serwis, na którym będzie można śledzić wydatkowanie środków. Nad całością działań czuwać będzie specjalna rada.

Wiemy, gdzie trafią pieniądze ze zbiórki.
Wiemy, gdzie trafią pieniądze ze zbiórki. (fot. Leszek Szymański / PAP)
  • Fundacja Cancer Fighters poinformowała o swoich dalszych krokach. 
  • Organizacja zapowiedziała stworzenie serwisu zapewniającego transparentność jej działań.
  • Powstanie także rada czuwająca nad wydatkowaniem zebranych środków. 

Reklama

Dziewięć dni, mnóstwo niezapomnianych emocji i co najważniejsze, ponad ćwierć miliarda złotych zebrane na wsparcie walki dzieci z chorobami nowotworowymi - tak przedstawia się bilans charytatywnej transmisji na żywo zorganizowanej na YouTube przez twórcę internetowego Piotra „Łatwoganga” Garkowskiego. 

Tede i Peja pogodzeni po latach konfliktu. Stało się to podczas streamu Łatwoganga

W niedzielny wieczór, fundacja Cancer Fighters, która otrzyma zebrane pieniądze, wydała w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym informuje o swoich dalszych krokach oraz o tym, co stanie się z zebranymi środkami.


Reklama

„Musimy pokazać, jak będziemy pomagać, komu będziemy pomagać. Dlatego już teraz przekazujemy, że nasz plan działania będzie oparty na trzech fundamentach: pilnej pomocy dla podopiecznych, wsparciu systemowym dla klinik oraz pełnej transparentności wydatkowania środków” – czytamy we wpisie na portalu X.


Reklama

Jak przekazuje fundacja, pomoc skupi się na wsparciu w leczeniu, rehabilitacji, dostępie do leków, zapewnieniu transportu do klinik, konsultacji specjalistycznych oraz pomocy w codziennym funkcjonowaniu z chorobą nowotworową. Cancer Fighters pomaga także w powrocie do codziennego życia po chorobie – m.in. zapewnieniu protez, czy specjalistycznego sprzętu.

Środki mają wesprzeć także budowę nowej infrastruktury w klinikach. 

Łatwogang robi coś niesamowitego. I nie chodzi tylko o zbiórkę


Reklama

Organizacja zapowiedziała powstanie specjalnego serwisu będącego źródłem informacji o wydatkowaniu zebranych pieniędzy. 


Reklama

„Wszystkie te działania będą prowadzone w sposób jawny i uporządkowany. Przy takiej skali środków transparentność nie może być dodatkiem. Musi być podstawą całego procesu. Dlatego w ciągu kilku dni utworzymy specjalny serwis internetowy, który będzie pełnił funkcję publicznego centrum informacji o wykorzystaniu środków z tej akcji” – czytamy.

Szok w świecie seriali. Bonham Carter opuszcza czwarty sezon „Białego Lotosu”

Serwis ma być „miejscem, w którym krok po kroku będą pokazywać, co zostało zrobione, jakie środki zostały przeznaczone na konkretne działania i jaki był efekt tej pomocy”.


Reklama


Reklama

Powstanie rada

Cancer Fighters zapowiedziała także powstanie specjalnej rady. Jak tłumaczy fundacja, „jej zadaniem będzie wspieranie procesu podejmowania najważniejszych decyzji dotyczących wykorzystania środków". „W jej skład wejdziemy my, przedstawiciele fundacji, osoby zaangażowane w tę akcję oraz niezależni eksperci związani z polską onkologią, leczeniem dzieci, rehabilitacją, wsparciem pacjentów i zarządzaniem projektami pomocowymi" – dodano.

Kto wpłacił najwięcej? Gigantyczne kwoty na zbiórce Łatwoganga

Członkami rady zostali już Paweł Zawadzki – zastępca dyrektora ds. rozwoju Dolnośląskiego Centrum Onkologii oraz onkolog dziecięcy z Przylądka Nadziei – profesor Krzysztof Kałwak


Reklama

„Dziękujemy za zaufanie. Teraz naszym zadaniem jest je utrzymać i każdego dnia pokazywać, że ta pomoc trafia tam, gdzie powinna” – przekazuje fundacja.


Reklama