Reklama
Reklama
Reklama

Ropa drożeje po ostrzeżeniu ws. cieśniny Ormuz

Ceny ropy wzrosły po ostrzeżeniu irańskich władz wojskowych skierowanym do statków przepływających przez cieśninę Ormuz. Teheran zapowiedział „zdecydowaną odpowiedź” wobec jednostek, które nie będą korzystać z wyznaczonych tras.

Aerial,View,Above,A,Large,Crude,Oil,Product,Tanker,Ship
Nowe napięcia na Bliskim Wschodzie. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Ostrzeżenie Iranu wobec tankowców przełożyło się na wzrost cen ropy na światowych giełdach.
  • Rynek uważnie śledzi rozwój sytuacji wokół cieśniny Ormuz oraz rozmowy prowadzone między Waszyngtonem a Teheranem.
  • Mimo sygnałów o postępach w negocjacjach napięcie w regionie nadal pozostaje wysokie.

Ropa na światowych rynkach drożeje po tym, jak irańskie wojsko zagroziło statkom przepływającym przez cieśninę Ormuz. Teheran zapowiedział, że wszystkie tankowce muszą korzystać z zatwierdzonych tras, a każde odstępstwo spotka się z „natychmiastową i zdecydowaną reakcją” sił zbrojnych.

W piątek rano cena amerykańskiej ropy WTI wzrosła o 0,54 proc. do 69,06 dol. za baryłkę, a notowania ropy Brent zwiększyły się o 0,67 proc., do 72,28 dol. za baryłkę.

Iran zaostrza stanowisko

Ostrzeżenie wydano dzień po tym, jak amerykańskie Dowództwo Centralne (CENTCOM) poinformowało o spotkaniu dowódców wojsk USA i państw Bliskiego Wschodu. W komunikacie podkreślono wspólne zobowiązanie do utrzymania swobodnej żeglugi przez cieśninę Ormuz, przez którą transportowana jest znaczna część światowych dostaw ropy.

Reklama
Reklama

Iran od dłuższego czasu dąży do większej kontroli nad ruchem w tym strategicznym akwenie. W przeszłości doszło już do incydentu z udziałem statku, który płynął trasą nieakceptowaną przez Teheran, co doprowadziło do eskalacji napięć między Iranem a Stanami Zjednoczonymi.

Trump: Iran zgodził się „praktycznie na wszystko”

Dodatkowo uwagę inwestorów przyciągnęły słowa prezydenta USA Donalda Trumpa. W wywiadzie dla CNBC ocenił on, że Iran zgodził się „praktycznie na wszystko”, czego oczekują Stany Zjednoczone, choć rozmowy między stronami nadal trwają. Jednocześnie nie odpowiedział jednoznacznie, czy w razie fiaska negocjacji Waszyngton rozważy ponowną eskalację konfliktu.

Analitycy Citigroup wskazują, że sytuacja na rynku ropy stopniowo się stabilizuje wraz z normalizacją transportu przez cieśninę Ormuz. Zwracają jednak uwagę, że proces negocjacji między USA a Iranem pozostaje kruchy, a kwestie dotyczące kontroli żeglugi i opłat tranzytowych nadal nie zostały rozwiązane.

Eksperci banku prognozują, że do końca 2026 r. cena ropy Brent może spaść do poziomu 60–65 dolarów za baryłkę, o ile nie dojdzie do kolejnej eskalacji napięć w regionie.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama