Ceny ropy wzrosły po ostrzeżeniu irańskich władz wojskowych skierowanym do statków przepływających przez cieśninę Ormuz. Teheran zapowiedział „zdecydowaną odpowiedź” wobec jednostek, które nie będą korzystać z wyznaczonych tras.

- Ostrzeżenie Iranu wobec tankowców przełożyło się na wzrost cen ropy na światowych giełdach.
- Rynek uważnie śledzi rozwój sytuacji wokół cieśniny Ormuz oraz rozmowy prowadzone między Waszyngtonem a Teheranem.
- Mimo sygnałów o postępach w negocjacjach napięcie w regionie nadal pozostaje wysokie.
Ropa na światowych rynkach drożeje po tym, jak irańskie wojsko zagroziło statkom przepływającym przez cieśninę Ormuz. Teheran zapowiedział, że wszystkie tankowce muszą korzystać z zatwierdzonych tras, a każde odstępstwo spotka się z „natychmiastową i zdecydowaną reakcją” sił zbrojnych.
W piątek rano cena amerykańskiej ropy WTI wzrosła o 0,54 proc. do 69,06 dol. za baryłkę, a notowania ropy Brent zwiększyły się o 0,67 proc., do 72,28 dol. za baryłkę.
Iran zaostrza stanowisko
Ostrzeżenie wydano dzień po tym, jak amerykańskie Dowództwo Centralne (CENTCOM) poinformowało o spotkaniu dowódców wojsk USA i państw Bliskiego Wschodu. W komunikacie podkreślono wspólne zobowiązanie do utrzymania swobodnej żeglugi przez cieśninę Ormuz, przez którą transportowana jest znaczna część światowych dostaw ropy.
Iran od dłuższego czasu dąży do większej kontroli nad ruchem w tym strategicznym akwenie. W przeszłości doszło już do incydentu z udziałem statku, który płynął trasą nieakceptowaną przez Teheran, co doprowadziło do eskalacji napięć między Iranem a Stanami Zjednoczonymi.
Trump: Iran zgodził się „praktycznie na wszystko”
Dodatkowo uwagę inwestorów przyciągnęły słowa prezydenta USA Donalda Trumpa. W wywiadzie dla CNBC ocenił on, że Iran zgodził się „praktycznie na wszystko”, czego oczekują Stany Zjednoczone, choć rozmowy między stronami nadal trwają. Jednocześnie nie odpowiedział jednoznacznie, czy w razie fiaska negocjacji Waszyngton rozważy ponowną eskalację konfliktu.
Analitycy Citigroup wskazują, że sytuacja na rynku ropy stopniowo się stabilizuje wraz z normalizacją transportu przez cieśninę Ormuz. Zwracają jednak uwagę, że proces negocjacji między USA a Iranem pozostaje kruchy, a kwestie dotyczące kontroli żeglugi i opłat tranzytowych nadal nie zostały rozwiązane.
Eksperci banku prognozują, że do końca 2026 r. cena ropy Brent może spaść do poziomu 60–65 dolarów za baryłkę, o ile nie dojdzie do kolejnej eskalacji napięć w regionie.