Jedna trzecia Polaków w grupie 18-35 lat sypia sześć godzin lub mniej, czyli krócej od rekomendowanych dla tej grupy wiekowej od siedmiu do dziewięciu godzin - wynika z raportu UCE Research i platformy ePsycholodzy. Eksperci szacują, że gospodarka traci z tego powodu 8,7 mld zł rocznie.

- Autorzy raportu „Sen młodych Polaków. Straty w gospodarce” zwrócili uwagę, że 1/3 badanych w tym wieku zadeklarowała, że śpi krócej, niż zalecają lekarze.
- Rekomendowana długość snu dla grupy wiekowej 18-35 lat wynosi 7-9 godzin na dobę.
- Chroniczne niedosypianie pracowników, oprócz absencji prowadzi do zwiększenia prezenteizmu, czyli przychodzenia przez pracownika do pracy mimo złego stanu zdrowia fizycznego lub psychicznego, czy też przemęczenia – zwracają uwagę autorzy raportu.
Autorzy raportu dotyczącego snu oszacowali, w jaki sposób niedobory wypoczynku u młodych pracowników przekładają się na utratę liczby roboczodniówek wynikających z absencji chorobowych. W obliczeniach wykorzystano dane zebrane przez UCE Research i metodologię opracowaną przez autorów raportu „Why sleep matters – the economic costs of insufficient sleep” opublikowanego w 2016 r. przez amerykański think tank RAND.
Jak wynika z raportu, poniżej 4 godzin śpi 2,17 proc. respondentów, od 4 do 5 godzin - 8,32 proc., 5–6 godzin – 22,56 proc. Oznacza to, że 33,05 proc. badanych śpi 6 godzin lub mniej, co może wskazywać na chroniczne niedosypianie znacznej części tej grupy wiekowej.
Niedobór snu to mniejsza efektywność w pracy. Miliard złotych strat
Brak wypoczynku, według autorów raportu, przekłada się na mniejszą efektywność w pracy. W obliczeniach przyjęto, że jeden dzień absencji zatrudnionego kosztuje pracodawcę średnio 500 zł. W raporcie uwzględniono też faktyczną liczbę pracujących w danej grupie wiekowej.
Eksperci poinformowali, że w grupie najmłodszych pracowników w przedziale wiekowym 18–25 lat jest ok. 0,8 mln mężczyzn. 29,9 proc. z nich śpi poniżej 6 godzin na dobę i traci przeciętnie po 6 dni roboczych rocznie. 32,3 proc. śpi od 6 do 7 godzin i traci po 3,7 dnia. Liczba roboczodniówek w tej grupie wynosi więc 2,39 mln, co przekłada się na 1,2 mld zł rocznych strat.
Liczba pracujących kobiet w tej grupie wiekowej wynosi 0,65 mln. Poniżej 6 godzin na dobę sypia 35,6 proc. z nich, a każda traci średnio 6 dni roboczych. 27,5 proc. przeznacza na sen od 6 do 7 godzin, a biorąc pod uwagę, że przekłada się to na 3,7 dnia absencji, suma utraconych roboczodniówek wynosi rocznie ok. 2,05 mln, a wynikające z tego straty pracodawców - 1,02 mld zł.
W grupie zatrudnionych w wieku 26–35 lat. Mężczyźni stanowią grupę 2,35 mln pracujących. 29,9 proc. z nich śpi mniej niż 6 godzin, a 32,3 proc. od 6 do 7 godzin. Oznacza to 7,02 mln utraconych roboczodniówek i 3,51 mld zł strat rocznie.
Polska wojna o wodę. Kto zarabia miliony na suszy?
W tym przedziale wiekowym jest 1,9 mln pracujących kobiet. 35,6 proc. przeznacza na sen poniżej 6 proc., a 27,5 proc. 6-7 godzin. Daje to rocznie 5,99 mln utraconych roboczodniówek i 3 mld strat.
Całkowita liczba roboczodniówek utraconych przez wszystkich pracowników w wieku od 18 do 35 lat wynosi zatem 17,45 mln rocznie, a polska gospodarka traci każdego roku z tego powodu 8,73 mld zł.
„Prezenteizm” powodem strat u pracodawców
Michał Pajdak z platformy ePsycholodzy, współautor raportu, zwrócił uwagę, że chroniczne niedosypianie pracowników, oprócz absencji prowadzi również do zwiększenia prezenteizmu, czyli przychodzenia przez pracownika do pracy mimo złego stanu zdrowia fizycznego lub psychicznego, czy też przemęczenia.
– Publikowane analizy, np. Kesslera z 2012 r., bezpośrednio wiążą bezsenność ze zjawiskiem prezenteizmu, szacując, że prowadzi on do spadku wydajności odpowiadającego utracie aż 11,3 dnia pracy pracownika w ujęciu rocznym lub 7,8 dnia po uwzględnieniu chorób współistniejących. Pracownik dotknięty prezenteizmem figuruje na liście obecności i pobiera pełne wynagrodzenie, ale z powodu zmęczenia funkcjonuje poniżej możliwości, a to prowadzi do strat – stwierdził współautor projektu.
Ekspert wskazał, że brak odpowiedniej ilości snu obniża zdolności kognitywne: upośledza zdolność do trafnej oceny sytuacji, przetwarzania i zapamiętywania informacji oraz osłabia ogólny osąd. W codziennej pracy biurowej przekłada się to na wolniejsze tempo pracy, podejmowanie nietrafionych decyzji czy konieczność ciągłego poprawiania błędów.
Sprowadzali owoce zza granicy i sprzedawali je jako polskie. Sadownicy mówią o oszustwie
W przypadku stanowisk wymagających najwyższej koncentracji, prezenteizm wynikający z niewyspania bezpośrednio zwiększa ryzyko wypadków przy pracy, błędów medycznych czy wypadków drogowych.
Badanie zostało zrealizowane przez UCE Research i platformę ePsycholodzy.pl na ogólnopolskiej próbie 829 Polaków w wieku 18-35 lat.