Reklama
Reklama
Reklama

Walczyli z Ebolą, odkryli kolejnego wirusa. Pacjentem półtoraroczne dziecko

Podczas walki z Ebolą w Ugandzie odkryto zakażenie innym wirusem, Marburgiem. Pacjent to dziecko. Choroba charakteryzuje się wysoką śmiertelnością. Nie istnieją żadne zatwierdzone leki i szczepionki.

Deceased ebola patient prepared for burial at Bunia hospital under strict measures
epa12987166 Health workers wearing full personal protective equipment (PPE) prepare to transport the body of an Ebola victim for a safe burial at Sofepadi Hospital in Bunia, Ituri province, Democratic Republic of the Congo, 23 May 2026. The World Health Organization (WHO) recently raised the national risk level of the virus's spread to 'very high' following a surge in cases. The outbreak, officially declared by the DRC Ministry of Health on 15 May, is driven by the Bundibugyo strain of the virus, for which there are currently no approved vaccines or specific therapeutic treatments. EPA/STRINGER Dostawca: PAP/EPA. (fot. STRINGER / PAP)
  • Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła w czwartek, że ​​w trakcie walki z epidemią wirusa Ebola w Ugandzie wykryto przypadek choroby wywołanej wirusem Marburg.
  • Pacjent to półtoraroczne dziecko. 
  • Nie istnieją obecnie żadne zatwierdzone szczepionki ani leki przeciwko Marburgowi.

Dyrektor ds. sytuacji nadzwyczajnych WHO, Chikwe Ihekweazu przekazał podczas konferencji prasowej w Genewie w Szwajcarii, że pacjent to dziecko w wieku 17 miesięcy z dystryktu Kyegegwa w zachodniej Ugandzie.

Do tej pory nikt, kto miał z nim bliski kontakt, nie wykazywał żadnych objawów.

Ebola wymyka się spod kontroli. Ponad 300 ofiar śmiertelnych

Reklama
Reklama

Dyrektor generalny WHO Tedros Ghebreyesus zapewnił, że organizacja wspiera wysiłki na rzecz zidentyfikowania źródeł zakażenia.

Marburg przenoszą nietoperze

Wirus Marburg to ciężka gorączka krwotoczna, często śmiertelna dla ludzi. Wirusa na ludzi przenoszą nietoperze. Następnie możliwa jest transmisja wirusa między ludźmi. 

Średni wskaźnik śmiertelności wywołanej wirusem Marburg wynosi około 50 proc. – wskazują dane WHO. W przypadku poprzednich epidemii wahał się on pomiędzy 24 a nawet 88 proc.

Reklama
Reklama

20 razy dziennie do toalety. Na diagnozę czekała pięć miesięcy

Przeżywalność rośnie przy wczesnym rozpoczęciu leczenia. Obejmuje ono nawodnienie i leczenie objawowe.

Nie istnieją obecnie żadne zatwierdzone szczepionki ani leki przeciwko Marburgowi. Trwają prace nad odpowiednimi preparatami.

Uganda jednocześnie zmaga się także z epidemią eboli – w kraju odnotowano 20 zakażeń i dwa przypadki śmiertelne.

Źródła: Zero.pl, vietnam.vn
Reklama
Reklama