Wprowadzenie unijnego obowiązku przytwierdzania nakrętek do butelek przyniosło zaskakująco szybkie rezultaty. Z najnowszego raportu fundacji Hall Sverige Rent wynika, że w ciągu zaledwie dwóch lat liczba tych plastikowych odpadów na szwedzkich ulicach skurczyła się aż o 62 proc.

- Liczba nakrętek zaśmiecających szwedzkie miasta spadła o 62 proc.
- Nowe prawo weszło w życie z początkiem lipca 2024 r.
- Pozytywny trend ekologiczny jest jednak znacznie słabiej widoczny na plażach.
Pierwszy kraj unijny zrealizował KPO. Wypłacono ostatnią transzę
Według organizacji, dbającej o czystość terenów publicznych, w znacznie mniejszym stopniu pozytywny trend dotyczy plaż. O ile w 2024 r. na 100 metrach wybrzeża na zachodzie Szwecji znaleziono średnio 144 nakrętki, to w 2025 r. było ich 136.
Jak wyjaśniono, jedną z przyczyn jest zanieczyszczenie Morza Północnego plastikiem. Źródłem są spływające rzekami śmieci, jak również odpady wyrzucane ze statków. Przypomniano, że w niebędącej członkiem UE Wielkiej Brytanii producenci napojów nie są zobowiązani do przymocowania nakrętek.
Ekspertka Hall Sverige Rent, Eva Blidberg, zwróciła uwagę, że „potrzeba więcej wspólnych międzynarodowych wysiłków w celu ograniczenia plastiku w morzach i oceanach.
Ambitny cel do 2030 r.
Władze Szwecji w ramach wdrażania unijnej dyrektywy dotyczącej tworzyw sztucznych jednorazowego użytku postawiły sobie za cel zmniejszenie ilości wszystkich zaśmiecających tereny publiczne plastikowych opakowań o 50 proc. do 2030 r., w porównaniu do 2023 r.
Cytowani przez Hall Sverige Rent naukowcy szacują, że w morzach i oceanach świata może znajdować się prawie 200 mln ton plastiku, a wielkość ta stale rośnie. Większość tego rodzaju tworzyw opada na dno morskie, powoli rozkłada się na mikroplastik, a następnie przedostaje się do organizmów środowiska morskiego.
Unijna dyrektywa
Unijna dyrektywa SUP (Single Use Plastics) o przytwierdzaniu nakrętek do opakowania weszła w życie w 2024 r. Od tego czasu wielokrotnie przedstawiano ją jako jeden z największych absurdów UE i podważano jej skuteczność.
Jak można przeczytać na stronach rządowych, dyrektywa jest jednym z największych kroków, jakie podjęła Wspólnota, w celu ograniczenia użycia produktów jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych.
Oprócz przepisów dotyczących nakrętek dyrektywa uregulowała także kwestie związane m.in. z wszystkimi wyrobami wykonanymi z oksydegradowalnych tworzyw sztucznych, patyczkami higienicznymi, sztućcami, talerzami, słomkami, pojemnikami na posiłki i napoje oraz kubkami na napoje ze styropianu.
Według szacunków produkty ujęte w dyrektywie stanowią około 86 proc. artykułów jednorazowego użytku z tworzyw sztucznych znajdowanych na plażach w Unii Europejskiej.