Reklama
Reklama
Reklama

"Sytuacja skandaliczna". Reakcje po tekście Zero.pl o wiceszefie IBE

Ministerstwo Edukacji Narodowej.
Budynek Ministerstwa Edukacji Narodowej. (fot. Grand Warszawski / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

– To sytuacja skandaliczna – skomentowała posłanka PiS. Wiceministra edukacji z kolei deklaruje pełne zaufanie do naukowca. Portal Zero.pl ujawnił kulisy awansu naukowego dr. hab. Tomasza Gajderowicza. Poseł Józefaciuk po tekście Zero.pl zapowiedział złożenie do MEN poselskiej interpelacji.

  • Portal Zero.pl ujawnił, że w przewodzie habilitacyjnym dr. hab. Tomasza Gajderowicza brali udział recenzenci zasiadający w radzie naukowej IBE, co budzi pytania o bezstronność oceny.
  • – Ważne są transparentne i wiarygodne działania instytucji państwowych – komentuje w rozmowie z naszą redakcją poseł Marcin Józefaciuk.
  • Posłanka PiS Mirosława Stachowiak-Różecka zarzuca instytutowi "ręczne sterowanie" karierami.
  • Wiceministra Katarzyna Lubnauer z kolei mówi nam, że podtrzymuje pełne zaufanie do naukowca.

W poniedziałek portal Zero.pl opublikował materiał dotyczący Instytutu Badań Edukacyjnych i doktora habilitowanego Tomasza Gajderowicza. Rada naukowa instytutu ma zaopiniować jego kandydaturę na stanowisko zastępcy dyrektora ds. naukowych.

Wymaganą na nie habilitację doktor uzyskał w listopadzie 2025 r., kiedy w IBE pełnił funkcję wicedyrektora ds. badań. Wśród recenzentów jego dorobku były dwie osoby zasiadające od listopada 2024 r. w radzie naukowej IBE. Jedna z nich od lutego 2026 r. w niej nie zasiada, ale została w instytucie zatrudniona.

Reakcje po tekście Zero.pl. Poseł Józefaciuk prosi o wyjaśnienia

W rozmowie z Zero.pl poseł Marcin Józefaciuk (poseł niezrzeszony) zapowiedział złożenie poselskiej interpelacji do MEN.

Reklama
Reklama

– Reputacja Instytutu Badań Edukacyjnych spada, czy to za sprawą prac domowych, czy reformy edukacji. Nie jest to do końca problem personalny, tylko instytucjonalny. To, co dzieje się w IBE, nie jest dobre i pozytywne. Władze instytutu działają w środowisku rekomendacji i powiązań zawodowych.

Dodał, że MEN "szczyci się tym, że reformy są przygotowane przez ekspertów".

– Na tym przykładzie widać, jak eksperci zostają ekspertami. Naraża to zaufanie świata naukowego i nauczycielskiego do IBE i MEN. Opisana sytuacja może być ryzykiem dla rządu. Brak przejrzystości w instytucjach publicznych jest poważnym zarzutem. Nie są znane mechanizmy awansu w IBE.

Polityk zapowiedział, że zapyta ministerstwo o sytuację w instytucie.

– Przygotowałem w tej sprawie interpelację poselską do MEN. Zapytam o to, czy MEN było świadome tej sytuacji i jakie mechanizmy nadzoru nad IBE są stosowane. Ważne są transparentne i wiarygodne działania instytucji państwowych – podsumował.

"Jest to sytuacja skandaliczna"

O komentarz dla Zero.pl zapytaliśmy m.in. Mirosławę Stachowiak-Różecką z Prawa i Sprawiedliwości, wiceprzewodniczącą Komisji Edukacji i Nauki.

Reklama
Reklama

– Instytut Badań Edukacyjnych jest niezwykle istotny. Jest wykorzystywany przez minister Nowacką i minister Lubnauer do reform i zmian w systemie edukacji. To z tego instytutu wyszła na przykład propozycja zakazu prac domowych.

Posłanka PiS dodała, że jej ograniczone zaufanie do instytutu "teraz staje się jeszcze mniejsze".

– To sytuacja skandaliczna, że struktura instytutu, stanowiska i kariery są ręcznie sterowane. Nie mamy prawdopodobnie wpływu na kwestię habilitacji, ale reformy i zmiany w IBE powinny być odkręcone. Wycofanie tych zmian może pomóc w odzyskaniu zaufania do działań i ekspertów instytutu – podsumowała Stachowiak-Różecka.

Inna wiceprzewodnicząca komisji, Ewa Szymanowska z Polski 2050, dodała:

– Wszelkie wątpliwości w tej sprawie powinny zostać wyjaśnione. Tytuły naukowe powinny być przyznawane bez żadnych wątpliwości. Nie chcę oceniać dorobku naukowego doktora, gdyż go nie znam. Być może proces habilitacji i zmian w strukturze IBE zbiegły się w czasie. Odpowiednie instytucje powinny przyjrzeć się tej sprawie.

Pełne zaufanie do Gajderowicza deklaruje wiceministra edukacji

Wiceministra Katarzyna Lubnauer w sprawie komentarza skierowała nas do rzecznika Ministerstwa Edukacji Narodowej.

– Mam pełne zaufanie do pana doktora Gajderowicza – dodała.

Reklama
Reklama

Janusz Cieszyński, były minister cyfryzacji i poseł PiS, napisał na X:

"Kolesiostwo w państwowym instytucie. (...) Gajderowicz musiał zrobić habilitację, w czym pomogły mu była wiceminister z PO i pani, która... zostanie jego podwładną" – napisał.

 

Reklama
Reklama