
Bartosz Grodecki w „Porannych Rozmowach Zero” odniósł się do publikacji o fundacji, która miała sprzedawać pakiety spotkań z prezydentem Karolem Nawrockim za 25–100 tys. dol. Szef BBN zapewnił, że nikt z Kancelarii Prezydenta nie oferował takich spotkań za pieniądze, ale zaznaczył, że działalność fundacji wymaga wyjaśnienia. Rozmawiał też o europejskim odpowiedniku art. 4 i o zagrożeniu ze strony Rosji.
- Bartosz Grodecki jest przekonany, że minister Karol Rabenda nie oferował sprzedaży miejsc na spotkania z prezydentem. Zaznaczył jednak, że nie wie, co robiło Centrum Strategii Rozwojowych, i dodał, że sprawa „wymaga jasnego wyjaśnienia”.
- Szef BBN nie wierzy w powstanie europejskiego odpowiednika art. 4, o którym mówiła Ursula von der Leyen. Jego zdaniem osią bezpieczeństwa pozostaje NATO, a Europa nie udźwignie wysiłku militarnego bez USA.
- Według Grodeckiego nic nie wskazuje, by Rosja planowała atak na Polskę. Zwrócił uwagę, że Rosjanie destabilizują przejścia graniczne, by zatrzymać łańcuch dostaw na Ukrainę i podkreślił, że upadła Ukraina nie leży w interesie Polski.
Gościem „Porannych Rozmów Zero” był Bartosz Grodecki, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Rozmowę prowadził Robert Mazurek.
Bartosz Grodecki to polski dyplomata i urzędnik. W latach 2020–2023 był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji. W 2026 r. powołany został na stanowisko szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego.
Spotkanie z prezydentem do kupienia?
Jednym z tematów poniedziałkowej rozmowy była publikacja Radia Zet i „Newsweeka” o działalności Fundacji Centrum Strategii Rozwojowych. Dziennikarze napisali, że fundacja organizuje spotkania, na które zaprasza Kancelaria Prezydenta. Kto wpłaci pokaźną kwotę, może liczyć na rozmowę z prezydentem – do wyboru są pakiety Silver, Gold i Platinum w cenie od 25 do 100 tys. dol.
– Jestem przekonany, że minister Rabenda nie oferował – ani mailowo, ani ustnie, telefonicznie czy w jakikolwiek inny sposób – sprzedaży miejsc na spotkania z prezydentem – powiedział Bartosz Grodecki w „Porannych Rozmowach Zero”.
Szef BBN przekazał jednak, że nie wie, co robiło Centrum Strategii Rozwojowych.
– To wymaga jasnego wyjaśnienia – dodał.
Grodecki zaprzeczył informacjom, że można kupić spotkanie z prezydentem Nawrockim.
– Nie ma takiej możliwości. Czas prezydenta jest bezcenny. Prezydent jest dysponentem swojego czasu – powiedział. Dodał, że nie wyobraża sobie sytuacji, w której jakikolwiek pracownik kancelarii Nawrockiego oferuje spotkanie z głową państwa za pieniądze.
Grodecki o zagrożeniu ze strony Rosji i Unii Europejskiej
Robert Mazurek rozmawiał ze swoim gościem także na temat propozycji Ursuli von der Leyen dotyczącej europejskiej strategii bezpieczeństwa.
– Nadszedł czas na europejski odpowiednik artykułu 4 – protokół bezpieczeństwa na wypadek sytuacji nadzwyczajnej. Uruchomienie go przez jedno państwo członkowskie skutkowałoby zwołaniem wszystkich państw członkowskich w celu skoordynowania europejskiej reakcji, powstrzymania dalszej eskalacji i złagodzenia skutków – mówiła przewodnicząca Komisji Europejskiej kilka dni temu.
Bartosz Grodecki nie wierzy w powstanie mechanizmu.
– Ale spójrzmy w liczbę i nie bądźmy naiwni. Nie będzie żadnego formatu europejskiego, artykułu czwartego, piątego – powiedział.
Szef BBN dodał, że to „NATO jest sojuszem wojskowym, gwarantem bezpieczeństwa i główną osią, na której opieramy swoje bezpieczeństwo militarne”.
– Spójrzmy na liczby i spójrzmy na zasoby. Dwie trzecie budżetu to jest budżet Stanów Zjednoczonych. Jak możemy sobie wyobrażać, że gdziekolwiek jesteśmy w stanie, jako Europa całościowo, dźwignąć taki wielki wysiłek militarny? Jesteśmy w sytuacji, w której są zaniedbania wieloletnie – dopowiedział.
Bartosz Grodecki dodał, że „nic nie wskazuje na to”, żeby Rosja planowała atak na Polskę.
– Mamy destabilizację naszych przejść granicznych z uwagi na to, że Rosjanie chcą zatrzymać łańcuch dostaw na Ukrainę. (...) Stojąca i broniąca się Ukraina jest w naszym interesie, upadła Ukraina nie jest w naszym interesie, to trzeba też jasno podkreślić – powiedział.