Materiał Kanału Zero ujawnił kulisy dramatu 8-letniego Fabiana, który padł ofiarą znęcania się w rodzinie zastępczej. Chłopiec był bity drewnianą łyżką, wystawiany nago na mróz i poniżany, mimo że rodzina znajdowała się pod nadzorem Ośrodka Pomocy Społecznej w Świętochłowicach. – Cały był w siniakach, włącznie z buźką – powiedziała biologiczna matka chłopca.

- Sprawa wyszła na jaw, gdy zabezpieczono nagranie, na którym 8-letni Fabian stoi boso i w piżamie na śniegu.
- Prokuratura potwierdziła, że dziecko było bite przedmiotami kuchennymi, zmuszane do klęczenia nago i wystawiane na mróz.
- Aresztowano troje podejrzanych: rodziców zastępczych oraz obcego mężczyznę, który miał stosować wobec chłopca najcięższe formy agresji.
Kanał Zero opublikował materiał dotyczący 8-letniego Fabiana. Chłopiec został nagrany, jak boso i w piżamie stał na śniegu. Film trafił na policję. Okazało się, że chłopiec był poniżany i bity przez rodzinę zastępczą nadzorowaną przez Ośrodek Pomocy Społecznej w Świętochłowicach. Ten sam, który zajmuje się sprawą 42-letniej Mirelli, kobiety przez 27 lat izolowanej od świata przez swoją rodzinę.
Kanał Zero rozmawiał z biologiczną rodziną chłopca i jego siostry.
Relacja matki dziecka
Matka Fabiana, Bibianna opowiedziała:
– Usłyszałam, że wyszła przemoc w stosunku do dzieci. Córce nic nie jest, a syn jest cały posiniaczony.
– To było straszne, jak wyglądał. Cały był w siniakach, włącznie z buźką – dodała.
Prok. Paweł Jasiak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi przekazał, że Fabian „wskazywał na różne formy znęcania fizycznego i psychicznego”. Chłopiec opowiadał m.in. o wyzwiskach, bluzgach, karach. Bito go drewnianą łyżką kuchenną.
– Był wystawiany na mróz. (...) Mówimy też na przykład o klęczeniu nago z poleceniem trzymania jakiegoś przedmiotu w wyciągniętych rękach – dodał prokurator.
– To są bestie – tak opiekunów z rodziny zastępczej nazwał dziadek Fabiana.
Kurator „napisał same kłamstwa”
Fabian i jego siostra zostali tymczasowo odebrani matce, do prawomocnego zakończenia sprawy sądowej. Kobieta stwierdziła, że poprzedni kurator „napisał same kłamstwa, bzdury totalne”. Pani Bibianna podała kilka nieprawdziwych rzeczy opisanych przez kuratora.
– Cała ta sprawa jest absurdalna – podsumowała kobieta. Dzieci zostały jej odebrane prawie pół roku po wydaniu postanowienia.
– Przez te pół roku nie działo się tutaj nic. Zostały zabrane z dnia na dzień 230 km od domu – dodała.
– Żadna krzywda im się tutaj nie działa – skomentował dziadek dzieci.
Matka skonfrontowała opinię kuratora z opinią Komendy Miejskiej Policji w Świętochłowicach oraz opinią ze szkoły („jest jasno napisane, iż Fabian jest zadbany, zawsze ma śniadanie, zawsze jest czysto ubrany”).
Kobieta walczyła o powrót dzieci do domu. Rodzina zastępcza składała wnioski przeciwne.
– Pani Karolina to jest ta, która się znęcała nad moim synkiem, ta z rodziny zastępczej – wyjaśniła pani Bibianna.
– Karolina wystosowała pismo do sądu, w którym napisała, iż dzieci były zaniedbane, jak zostały oddane pod jej opiekę, że nie realizowałam tych zaleceń lekarskich, dzieci karmiłam zupkami chińskimi w kubeczku, do picia podawałam im izotonik – wymieniła zarzuty matka dzieci.
Pani Bibianna dodała, że jest zaskoczona pismem z Ośrodka Pomocy Społecznej, w którym napisano, że urzędnicy nie mogą się z nią skontaktować.
– Była u mnie asystentka, aby sprawdzić, jak sytuacja u mnie wygląda, jakie warunki mam na powrót dzieci. (...) Nigdy nie było problemu, żeby się ze mną skontaktować. Nawet dzisiaj rozmawiałam z OPS-em – powiedziała.
Wiceprezydent miasta opowiada o rodzinie zastępczej
Dziadek dzieci stwierdził, że urzędnicy otrzymali dwie negatywne opinie o rodzinie zastępczej i na nie nie zareagował.
Więcej informacji udzielił Tomasz Kaczmarek, wiceprezydent Świętochłowic. Wyjaśnił, że rodzina zastępcza Fabiana w przeszłości współpracowała z Łodzią, potem przeprowadziła się do Zgierza, skąd urzędnicy wydali rodzinie negatywną opinię i nie chcieli z nią współpracować.
– Oni starali się być rodziną zawodową. W związku z tym, że my akurat byliśmy na etapie likwidacji rodzinnego domu dziecka i pogotowia rodzinnego (...), poszukiwaliśmy aktywnie rodziny zastępczej, która będzie mogła wziąć dziesiątkę dzieci, bo tyle mieliśmy do zabezpieczenia. Takiej rodziny nie było. Akurat zgłosiła się rodzina ze Zgierza – powiedział wiceprezydent.
Dodał, że przeprowadzono pełną procedurę wraz ze szkoleniem, z którego rodzina pani Karoliny otrzymała pozytywny wynik.
Wiceprezydent wyjaśnił, że podczas czterech przeprowadzonych kontroli „nie dochodziło do żadnych niepokojących sygnałów”.
– Niczego takiego koordynator pieczy zastępczej nie zauważył. Rodziny również nie zgłaszały, bo miały kontakt ze swoimi dziećmi.
O zastrzeżeniach urzędnicy ze Świętochłowic dowiedzieli się z informacji medialnych.
Trzy osoby zatrzymane, areszt na trzy miesiące
W sprawie znęcania się nad Fabianem zatrzymano trzy osoby – rodziców zastępczych oraz mężczyznę nieuprawnionego do sprawowania opieki nad dziećmi.
Prok. Paweł Jasiak zwrócił uwagę, że to właśnie ten obcy mężczyzna stosował „najcięższe formy przemocy wobec chłopca”.
– Nie przyznał się formalnie do popełnienia tego przestępstwa, natomiast przyznał się do niektórych z tych zachowań, które też zostały opisane przez pokrzywdzonego. Wniosek z tego można wyciągnąć taki, że przyznaje się, że to zrobił, ale nie uważa tego za przestępstwo.
Prokurator przekazał, że matka zastępcza nie przyznała się do zarzucanego jej przestępstwa i złożyła wyjaśnienia sprzeczne z materiałem dowodowym, a ojciec zastępczy – złożył obszerne wyjaśnienia.
Każda z zatrzymanych osób trafiła na trzy miesiące do aresztu tymczasowego. Grozi im kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Dzieci przebywające dotychczas w tej rodzinie zastępczej zostały zabezpieczone.