Reklama
Reklama

Reklama

Wipler chce sądowej batalii z Tuskiem. W tle pieniądze od Zondacrypto

Reklama
TYLKO NA

Opierając się na informacjach ABW premier przekonywał niedawno, że prezes Zondacrypto przekazał 70 tys. euro fundacji „Dobry Rząd”, kierowanej przez Przemysława Wiplera. Poseł Konfederacji odrzucał sugestie, że mogło to mieć wpływ na prezydenckie weto w sprawie ustawy dotyczącej rynku kryptowalut i zapowiedział drogę sądową, jeżeli nie usłyszy przeprosin od szefa rządu. Teraz zawiadamia prokuraturę i twierdzi, że Donald Tusk złamał prawo.

Przemysław Wipler
Poseł Konfederacji Przemysław Wipler na konferencji prasowej w Sejmie w Warszawie. (fot. Tomasz Gzell / PAP)
  • Wipler zawiadomił prokuraturę po słowach Tuska. Według posła, premier przekroczył swoje uprawnienia uprawnień, dodatkowo wykorzystał niejawne informacje z Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego do politycznej walki.
  • Polityk Konfederacji twierdzi, że szef rządu publicznie zasugerował, iż 70 tys. euro od Zondacrypto dla fundacji Wiplera to nielegalny lobbing mający wpłynąć na prezydenckie weto ustawy o kryptowalutach.
  • Kolejnymi krokami będą prywatny akt oskarżenia i powództwo cywilne.
  • Fundacja „Dobry Rząd” potwierdza: otrzymane 70 tys. euro to wynagrodzenie za usługi, a nie lobbing legislacyjny ws. kryptowalut.

Reklama

Donald Tusk dopuścił się przestępstwa przekroczenia uprawnień, przysługujących mu jako zwierzchnikowi sił specjalnych. Wbrew przepisom wykorzystał też niejawne informacje w politycznej grze – mówi portalowi Zero.pl Przemysław Wipler.

Zawiadomienie prokuratury, pozew cywilny i prywatny akt oskarżenia

W imieniu polityka Konfederacji prokuraturę w tej sprawie zawiadomi mecenas Tymoteusz Zych. Prezes fundacji „Dobry Rząd” przygotował też prywatny akt oskarżenia i cywilne powództwo wobec Donalda Tuska o naruszenie dóbr osobistych.

Domaga się od szefa rządu przeprosin w największych stacjach telewizyjnych, radiowych i portalach. – Postawił absolutnie kłamliwe tezy na konferencji prasowej posługując się danymi uzyskanymi od służb specjalnych. Nie ma przewidzianego prawem trybu, w którym mógł to zrobić. To nic innego jak inwigilacja opozycji w celu osiągnięcia politycznej korzyści – mówi dalej Konfederata.


Reklama

Z kolei w zawiadomieniu do prokuratury czytamy, że Donald Tusk miał sugerować związek wspomnianych płatności z działaniami na rzecz lobbyingu politycznego w celu utrudnienia procesu legislacyjnego w zakresie rynku kryptoaktywów. Miało to zdaniem szefa rządu charakter działań nielegalnych, lub przynajmniej nagannych moralnie. 


Reklama

„W rzeczywistości płatności, których istnienie w sposób nieścisły i zniekształcony podał do wiadomości publicznej Donald Tusk, nie były w żadnym zakresie związane z lobbyingiem legislacyjnym w zakresie kryptowalut, a stanowiły wynagrodzenie za świadczenie przez Fundację usług w zakresie prowadzonej przez nią działalności” – pisze mecenas Zych.

Premier mówił o powiązaniach finansowych prawicy i giełdy kryptowalut

Fundacja „Dobry Rząd” została zarejestrowana w maju 2023 r. Zgodnie z wpisem w rejestrze jej działalność obejmuje szeroki zakres – od badań naukowych i organizacji wydarzeń, przez działalność wydawniczą i produkcję filmową, aż po doradztwo gospodarcze i działania z obszaru public relations.


Reklama

Siedziba organizacji mieści się w centrum Warszawy, w lokalu, który od lat jest związany z działalnością biznesową Przemysława Wiplera.


Reklama

Donald Tusk, powołując się na informacje przekazane przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, mówił o możliwych powiązaniach finansowych między środowiskami politycznymi prawicy a podmiotami działającymi na rynku kryptowalut.

Szef rządu wskazał, że krótko przed głosowaniem w Sejmie pierwszego weta prezydenta w sprawie regulacji rynku kryptowalut, powiązana z tą branżą spółka Zondacrypto, miała dokonać wpłat na rzecz dwóch fundacji, w tym – jak podał – także 70 tys. euro dla fundacji „Dobry Rząd” Przemysława Wiplera.

Według Tuska informacje te ”rodzą dramatyczne pytania” o motywy sprzeciwu wobec regulacji rynku. – I być może niestety znaleźliśmy rozwiązanie tego problemu, to znaczy odpowiedzi na to pytanie, dlaczego oni to blokują - mówił premier na konferencji prasowej ósmego kwietnia.


Reklama