Podczas masowej inwazji migrantów na Ceutę, eksklawę Hiszpanii w Afryce Północnej, 30 i 31 lipca zginęło co najmniej 141 osób - przekazała w środę rano hiszpańska rozgłośnia Cadena SER.

- Radio sprecyzowało, że jego szacunki opierają się na oficjalnej liczbie ofiar, jaką potwierdziły w Ceucie władze Hiszpanii, a także na analizującej statystyki po stronie marokańskiej pozarządowej organizacji Caminando Fronteras.
- Według obu źródeł zdecydowana większość ofiar kryzysu migracyjnego w Ceucie to osoby, które utopiły się podczas próby przedostania do tego autonomicznego miasta.
Rozgłośnia sprecyzowała, że o ile po stronie hiszpańskiej śmierć poniosło 78 osób, to z wód przylegających do Maroka miejscowe służby wyłowiły 63 ciała.
W ubiegły czwartek i piątek na teren 85-tysięcznej Ceuty przedostało się nielegalnie z Maroka ok. 72 tys. osób. Według ministra spraw wewnętrznych Hiszpanii Fernanda Grande-Marlaski ok. 70 tys. z nich już wróciło do Maroka.
Jednak Ceuta nadal zmaga się ze skutkami tego kryzysu. Na plaży w Ceucie, w pobliżu ośrodka tymczasowego pobytu dla dorosłych migrantów CETI, przebywa ok. 500 osób, głównie z Afryki Subsaharyjskiej.
Ceuta. Przepełniony ośrodek dla migrantów
Ośrodek migrantów w Ceucie, mający ok. 600 miejsc, jest już przepełniony i nie ma możliwości przyjęcia kolejnych migrantów. Pozostający poza nim przybysze otrzymują wodę i posiłki od organizacji pomocowych, m.in. Czerwonego Krzyża, a miejsce jest patrolowane przez służby porządkowe.
Władze Ceuty próbują też zapewnić opiekę setkom dzieci i nastolatków przybyłych do Ceuty. Agencja EFE poinformowała, że w ośrodkach dla małoletnich migrantów przebywa około 1000 dzieci i nastolatków, ale nieznana liczba wciąż jest na ulicach i okolicznych wzgórzach. Dlatego, aby zapewnić opiekę małoletnim migrantom, władze Ceuty przygotowały dwie hale w pobliżu granicy z Marokiem, które mogą pomieścić około 500 osób.
Ceuta to hiszpańskie miasto autonomiczne leżące na północnym wybrzeżu Afryki. Dzięki bliskiemu położeniu, przy dobrej widoczności z jego brzegów widać góry Andaluzji. Do portów w Algeciras i Punta de Tarifa odległość wynosi blisko 29 km. Promy pasażerskie pokonują tę trasę w ok. 1 godzinę.
Szturm w Ceucie. Poseł mówi o wykluczeniu Hiszpanii z Schengen
Ceuta. Nieustanne źródło napięć między Hiszpanią i Marokiem
Według rejestru ludności pod koniec 2025 r. Ceutę zamieszkiwało ponad 84 tys. ludzi, z czego 93 proc. posiadało obywatelstwo hiszpańskie. Mają oni takie same prawa obywatelskie jak mieszkańcy Madrytu, Barcelony czy Sewilli.
Terytorium jest nieustająco źródłem napięć między Hiszpanią i Marokiem. Presja migracyjna na granicy, wywołana sporem dyplomatycznym, doprowadziła w maju 2021 r. do kryzysu w Ceucie. W ciągu dwóch dni ponad 8 tys. Marokańczyków dotarło do miasta. Rabat został wówczas oskarżony o złagodzenie kontroli granicznych z powodu polityki Hiszpanii względem Sahary Zachodniej - spornego terytorium, do którego Maroko rości sobie prawa. Wiązało się to z udzieleniem zgody Brahimowi Ghali, przywódcy Frontu Polisario, na leczenie w Hiszpanii. Front Polisario to separatystyczny ruch dążący do niepodległości Sahary Zachodniej.