Reklama

Dramat koło Pisza: uciekali przed pożarem. Jedna osoba nie żyje

Reklama

W woj. warmińsko-mazurskim dwanaście zastępów straży pożarnej walczyło z ogniem. Reagować musiały również służby z woj. małopolskiego i pomorskiego. Noc z poniedziałku na wtorek nie minęła spokojnie.

lewa-red
Gdyńscy medycy, krakowski kryminalni i piscy strażacy działali w nocy. (fot. Adam J-ta/Soft Light/Roix / Shutterstock)
  • W nocnym pożarze w miejscowości Niedźwiedzie, w powiecie piskim, w woj. warmińsko-mazurskim zginęła jedna osoba. 
  • W Gdyni medykom udało się uratować roczną dziewczynkę.
  • Krakowscy kryminalni odnaleźli dziewczynę, która oddaliła się z domu. 

Reklama

Nocny pożar w powiecie piskim. Nie żyje jedna osoba

Ta noc w miejscowości Niedźwiedzie, w powiecie piskim, w woj. warmińsko-mazurskim skończyła się tragicznie. Jak informuje RMF FM, w budynku wielorodzinnym wybuchł pożar, w którym zginęła jedna osoba

Strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Piszu przekazali RMF FM, że jeszcze przed ich przyjazdem z budynku ewakuowało się osiem osób. Trzy z nich trafiły następnie do szpitala. 


Reklama

Z ogniem walczyło dwanaście zastępów straży pożarnej. Około trzeciej w nocy udało im się zlokalizować miejsce pojawienia się ognia. W tej chwili trwa akcja dogaszania pogorzeliska, która może zająć co najmniej kilka godzin – przekazali strażacy.  


Reklama

14-miesięczna dziewczynka przestała oddychać. Błyskawiczna reakcja gdyńskich medyków

Z kolei w Gdyni (woj. pomorskie), w nocy służby walczyły o życie 14-miesięcznej dziewczynki. Zespół Ratownictwa Medycznego został wezwany do dziecka, które nagle przestało oddychać. Okazało się, że stan spowodowała poważna infekcja.

– Dalsze medyczne czynności ratunkowe pozwoliły na opanowanie skutków ostrego zapalenia krtani, które doprowadziło do niedrożności dróg oddechowych – przekazało "Faktowi" gdyńskie pogotowie ratunkowe.


Reklama

Nastolatka znikła z domu. Policjanci znaleźli ją w Krakowie 

Małopolskie służby również nie miały spokojnej nocy. Jak przekazało Podkrakowskie.info, wieczorem z domu w miejscowości Rusocice oddaliła się niepostrzeżenie 14-latka. Domownicy sądzili, że dziewczyna przebywa w swoim pokoju, jednak okazało się, że w ogóle nie ma jej w budynku. Gdy rodzina zorientowała się, że dziewczyna znikła i nie zabrała ze sobą telefonu, zwrócili się o pomoc do służb.


Reklama

W poszukiwaniach 14-latki wzięli udział policjanci z komisariatu policji w Krzeszowicach oraz z komendy powiatowej w Krakowie. Wsparcia udzielili także funkcjonariusze komendy miejskiej z psem służbowym.

Szybka reakcja kryminalnych pozwoliła odnaleźć dziewczynę na terenie Krakowa jeszcze w tracie przyjmowania przez policjantów pisemnego zawiadomienia o zaginięciu.


Reklama

 


Reklama