Magdalena Boryc-Krakowian, wdowa po tragicznie zmarłym pilocie Macieju „Slabie” Krakowianie, została matką chrzestną polskich myśliwców F-35 „Husarz”. Podczas ceremonii w Łasku wspominano pilota a kamery uchwyciły moment, w którym poruszona wdowa ocierała łzy. Obok niej, w mundurach polskich pilotów, stali mali synowie „Slaba”.

- Magdalena Boryc-Krakowian uczestniczyła w symbolicznym chrzcie myśliwców F-35 „Husarz”
- Trzy pierwsze samoloty dotarły do Polski 22 maja, a oficjalne przyjęcie odbyło w piątek.
- Do końca 2029 roku Polska ma otrzymać komplet 32 maszyn F-35.
Kpt. Magdalena Boryc-Krakowian to wdowa po Macieju „Slabie” Krakowianie. Polski pilot zginął podczas przygotowań do Air Show Radom 2025, tragicznie zmarły został uhonorowany podczas oficjalnego wprowadzenia F-35 do służby.
Wdowa oraz synowie zostali zaproszeni na uroczystość w 32. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Łasku. Pani kapitan pojawiła się na płycie lotniska w mundurze, za rękę trzymała synów, również ubranych w lotnicze kombinezony.
Dziś wchodzi w życie pakt migracyjny. Wiceminister: Już okazał się kompletnie niedostosowany
Wyjątkowy chrzest nowych myśliwców F-35
„Slaba” wspomniał Władysław Kosiniak-Kamysz.
– Dzisiaj w symboliczny sposób chciałem wspomnieć o jednym pilocie, którego już nie ma z nami. Major Krakowian ps. "Slab", wybitny pilot. Jest dzisiaj z nami jego małżonka, pani doktor, pani kapitan, bo też służy w Wojsku Polskim. Są dzisiaj z nami jego synowie w mundurach Wojska Polskiego, małych żołnierzy, ale dumnych ze swojego taty, dumnych z jego dokonań, dumnych z Wojska Polskiego – mówił szef MON.

Poruszający moment na powitaniu F-35. Synowie „Slaba” w mundurach (fot. X/PAP / Inne)
– Dziękuję, że pani kapitan przyjęła moje zaproszenie i jest dzisiaj tutaj z nami. Bo Polska pamięta, bo siły zbrojne to rodzina, bo wojsko nie zostawia nikogo – dodał.
Magdalena Boryc-Krakowian symbolicznego chrztu maszyn dokonała z Pauliną Kosiniak-Kamysz, żoną szefa MON. – Nadajemy ci imię „Husarz” – tak powitały najnowocześniejsze samoloty bojowe w polskiej armii.
Choć trzy pierwsze F-35 przyleciały do Polski już 22 maja, MON zdecydowało się przełożyć oficjalne powitanie na 12 czerwca. Po zakończeniu procedur technicznych możliwe było bezpieczne przeprowadzenie ceremonii bez ryzyka zakłóceń związanych z ewentualnymi usterkami.
Kosiniak-Kamysz o F-35: „To jest wielki dzień dla Sił Zbrojnych RP”
– To jest wielki dzień dla Sił Zbrojnych RP. To jest dzień dumy Wojska Polskiego – podkreślił podczas uroczystości szef MON.
Szef MON zwrócił również uwagę na znaczenie ciągłości w budowaniu potencjału obronnego państwa.
– Przychodzą kolejne rządy, prezydenci, kolejne pokolenia. I najważniejsze, i najmądrzejsze w tym wszystkim jest zachowanie ciągłości, stabilności i budowanie siły Rzeczypospolitej – mówił.
Prawicowe media komentując uroczystość, rozpisują się natomiast o decyzji, aby to żona szefa MON a nie pierwsza dama, jak to dotąd bywało, została matka chrzestną myśliwców F-35.
Niezależna.pl rozmawiała na ten temat z Mateuszem Kurzejewskim, byłym dyrektorem Centrum Operacyjnego MON, obecnie rzecznikiem kampanii Przemysława Czarnka.
Kurzejewski stwierdził, że szef MON zerwał z dotychczasową, wieloletnią tradycją.
– Tradycją i standardem było, że matką chrzestną nowych samolotów zostaje pierwsza dama, małżonka Zwierzchnika Sił Zbrojnych. W przypadku myśliwców F-16 została nią śp. Maria Kaczyńska, a w przypadku Bielików Agata Kornhauser-Duda. Szczytem hipokryzji jest to, że Władysław Kosiniak-Kamysz złamał tę tradycję i zdecydował, że matką chrzestną F-35 zostanie jego żona – ocenił.
Polska czeka na kolejne F-35
Obecnie Polska dysponuje trzema myśliwcami F-35 „Husarz”. Zgodnie z harmonogramem do końca 2026 r. liczba maszyn ma wzrosnąć do 14. W 2027 r. do kraju trafi kolejnych 12 samolotów, a zakończenie wszystkich dostaw planowane jest na 2029 r. Docelowo polskie Siły Zbrojne będą posiadały 32 myśliwce piątej generacji.
Mjr Maciej Krakowian, pośmiertnie awansowany do stopnia podpułkownika, lider zespołu akrobatycznego F16 Tiger Demo Team. Szef sekcji szkolenia lotniczego Grupy Działań Lotniczych w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego; zginął podczas lotu treningowego do pokazów lotniczych Air Show Radom 2025 – miał 35 lat.