Sąd podjął decyzję o trzymiesięcznym areszcie dla Magdaleny H., patomorfolog i byłej właścicielki posesji w Lutoryżu pod Rzeszowem. To tam podczas prac ziemnych odkopano odpady medyczne oraz płody ludzkie. Kobiecie postawiono zarzut m.in. zbezczeszczenia zwłok.

- Zatrzymanie 57-letniej patomorfolog. Kobieta została tymczasowo aresztowana do 10 września bieżącego roku.
- Była właścicielka posesji w Lutoryżu (województwo podkarpackie) usłyszała zarzuty zbezczeszczenia zwłok oraz porzucenia niebezpiecznych odpadów.
- Grozi jej kara do 12 lat pozbawienia wolności.
„Nikt nic nie wiedział”, „Trudno mieszkać”. Mieszkańcy zszokowani po odkryciu w Lutoryżu
– Sąd w całości uwzględnił wniosek prokuratora i zastosował trzymiesięczny areszt wobec podejrzanej Małgorzaty H., do 10 września – powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie prok. Krzysztof Ciechanowski.
W Lutoryżu pod Rzeszowem podczas wykonywania prac ziemnych na działce ujawniono odpady medyczne, w tym szczątki ludzkich płodów. W piątek Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie informowała o zatrzymaniu 57-letniej patomorfolog Magdaleny H., która była poprzednią właścicielką posesji.
Nowe fakty po przesłuchaniu podejrzanej
W sobotę podczas briefingu prasowego prok. Ciechanowski informował o przesłuchaniu kobiety w prokuraturze.
– Podejrzana nie oświadczyła, czy przyznaje się, czy się nie do zarzucanych jej czynów, natomiast złożyła wyjaśnienia, z których wynika, że sama przewiozła i zakopała ujawnione na jej posesji płody ludzkie, jak również inne odpady medyczne – poinformował.
– Z uwagi na zaplanowane kolejne czynności z jej udziałem zostanie jej wyznaczony obrońca z urzędu – powiedział rzecznik prokuratury.
Dodał, że na razie nie ma informacji ani żadnych dowodów, które wskazywałyby, że ktoś pomagał podejrzanej w zakopywaniu odpadów.
– Nie mamy także wskazanych innych lokalizacji, w których mogłyby być zakopywane płody ludzkie bądź odpady medyczne – przekazał prokurator.
Małgorzata H. usłyszała jeden zarzut
– Podejrzana usłyszała jeden zarzut – przestępstwo z art. 262 i art. 183 Kodeksu karnego, czyli zbezczeszczenie zwłok oraz porzucenie niebezpiecznych odpadów w miejscu do tego niedozwolonym. Grozi za to do 12 lat pozbawienia wolności – przekazał.
Wcześniej prokuratura informowała, że czynności z udziałem podejrzanej będą opóźnione, bo kobieta źle się poczuła i została przewieziona do szpitala na badania. Ciechanowski dopytywany przez dziennikarzy o przyczyny wyjaśnił, że kobieta nie wzięła regularnie zażywanych lekarstw.
Jak informował Ciechanowski, według informacji z sobotniego poranka na terenie posesji wykryto 32 płody. – Prace cały czas trwają, te prace mogą potrwać nawet do początku przyszłego tygodnia – powiedział Ciechanowski.