Reklama
Reklama
Reklama

Agresywny pacjent zdemolował salę SOR. Ewakuowano blisko 40 osób

Dramatyczne sceny rozegrały się na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 w Szczecinie. 75-letni pacjent zaatakował ratownika medycznego i zdemolował salę intensywnej terapii. Ze względu na zagrożenie bezpieczeństwa konieczna była ewakuacja blisko 40 osób.

Szpitalny Oddział Ratunkowy
SOR / zdjęcie ilustracyjne (fot. FotoDax / Shutterstock)
  • Napastnik najpierw zaatakował ratownika medycznego, a następnie zaczął demolować salę.
  • Personel musiał natychmiast zabezpieczyć chorych ze względu na duże zagrożenie. Równolegle ratowano osoby w stanie krytycznym, w tym chorego ze świeżym udarem mózgu.
  • Agresor uszkodził między innymi analizator parametrów krytycznych oraz pięć pomp infuzyjnych. Oddział w Szczecinie nie wrócił jeszcze do pełnej sprawności.

Poseł wyszedł ze studia Kanału Zero. „W tej sprawie przekroczono granicę”

Do incydentu doszło w piątek po godz. 21.00 na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym uniwersyteckiej „jedynki” przy ul. Unii Lubelskiej. Na miejsce została wezwana policja i ochrona szpitala. Zabezpieczony został materiał dowodowy. Prowadzone jest postępowanie wyjaśniające okoliczności zdarzenia z udziałem pacjenta.

Pacjent SOR zaatakował ratownika medycznego

75-latka przywiozła na SOR karetka pogotowia krótko przed incydentem.

Reklama
Reklama

Jak przekazała w komunikacie prasowym rzeczniczka Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego nr 1 PUM w Szczecinie Magdalena Knop, mężczyzna na sali wstępnej intensywnej terapii „doznał nagłych zaburzeń świadomości połączonych z silnym pobudzeniem psychoruchowym” i zaatakował zajmującego się nim ratownika medycznego.

Pracownikowi SOR udało się oswobodzić. Nie doznał obrażeń. Pacjent natomiast zaczął demolować pomieszczenie.

Z obawy o bezpieczeństwo przebywających na SOR blisko 40 pacjentów, konieczna była ich ewakuacja.

„Równolegle personel prowadził działania u pacjentów w stanie bezpośredniego zagrożenia zdrowia i życia. Wśród nich znajdowała się osoba z ciężkim urazem czaszkowo-mózgowym oraz chory przywieziony z terenu z rozpoznaniem świeżego udaru mózgu, przygotowywany do pilnego zabiegu trombektomii” – podała w komunikacie Knop.

Reklama
Reklama

Zniszczona sala SOR

75-latek uszkodził m.in. analizator do pomiaru parametrów krytycznych – jedno z kluczowych urządzeń wykorzystywanych w codziennej pracy SOR, zniszczył pięć pomp infuzyjnych wraz ze stanowiskiem ładującym, cztery stanowiska komputerowe, wózek reanimacyjny oraz drobny sprzęt medyczny wykorzystywany w diagnostyce i leczeniu pacjentów w najcięższym stanie.

Knop wskazała, że ostateczna wartość strat jest obecnie przedmiotem szczegółowych ustaleń.

Dodała, że „informacja o incydencie oraz konieczności ograniczenia przyjmowania pacjentów wymagających monitorowania lub leczenia w warunkach wstępnej intensywnej terapii, została niezwłocznie przekazana właściwym służbom i instytucjom, w tym Wojewódzkiemu Koordynatorowi Ratownictwa Medycznego oraz dyspozytorowi medycznemu”.

Reklama
Reklama

Zdewastowanej sali SOR nie udało się przywrócić do pełnej funkcjonalności. Oddział nadal pozbawiony jest czterech monitorowanych stanowisk przeznaczonych dla pacjentów wymagających intensywnego nadzoru medycznego.

Szpitalny Oddział Ratunkowy USK nr 1 Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie rocznie udziela pomocy ponad 100 tys. pacjentów. Jednostka pełni również funkcję jedynego w województwie zachodniopomorskim centrum urazowego dla dzieci i dorosłych. Knop podkreśliła, że każde ograniczenie funkcjonowania szpitala ma bezpośredni wpływ na bezpieczeństwo zdrowotne mieszkańców Szczecina, Pomorza Zachodniego i regionów ościennych. 

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama