Tragiczny wypadek w miejscowości Opacz-Kolonia pod Warszawą. Sześcioletnia dziewczynka zmarła po potrąceniu przez samochód na prywatnej posesji. – Kierowca w chwili zdarzenia był trzeźwy – powiedział w rozmowie z Zero.pl mł. asp. Paweł Chmura z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji.

- Tragiczne zdarzenie w miejscowości Opacz-Kolonia (mazowieckie). Sześcioletnia dziewczynka została potrącona na prywatnej posesji.
- Dziecko zmarło w szpitalu.
- Policja potwierdziła Zero.pl, że kierowca w chwili wypadku był trzeźwy.
Do wypadku doszło w piątek po godz. 16.00 w miejscowości Opacz-Kolonia w powiecie pruszkowskim.
Z wstępnych ustaleń policji wynika, że sześciolatka została potrącona przez samochód na prywatnej posesji. Po zdarzeniu pomocy dziecku udzielili ratownicy.
Dziewczynka została następnie przewieziona do szpitala, jednak nie udało się jej uratować.
Jak powiedział w rozmowie z Zero.pl mł. asp. Paweł Chmura z biura prasowego Komendy Stołecznej Policji, autem, którym została potrącona 6-latka, kierował 71-latek.
Służby wyjaśniają okoliczności wypadku
W doniesieniach medialnych pojawiły się informacje, że kierowca był spokrewniony z dziewczynką, a do wypadku doszło, gdy dziecko wybiegło, by się z nim przywitać. Mł. asp. Chmura nie chciał komentować tych informacji.
Policjant zaznaczył natomiast, że kierowca został przebadany na obecność alkoholu we krwi. Badanie wykazało, że w chwili zdarzenia był trzeźwy.
Służby wyjaśniają okoliczności wypadku. Na miejscu pracowali policyjni technicy i dochodzeniowcy pod nadzorem prokuratora.
Planowane jest m.in. przesłuchanie 71-letniego kierowcy.