Reklama
Reklama
Reklama

Tragiczny wypadek w Krakowie. 26-latek usłyszał zarzut

Hubert B., podejrzany o śmiertelne potrącenie małżeństwa z dzieckiem, usłyszał zarzut umyślnego spowodowania wypadku komunikacyjnego. Prokuratura Okręgowa w Krakowie poinformowała, że mężczyzna nie przyznał się do winy. Śledczy wystąpili o areszt tymczasowy. 

Hubert B.
Podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku na krakowskim Podgórzu (fot. Art Service / PAP)
  • Hubert B. usłyszał zarzut umyślnego naruszenia zasad ruchu drogowego.
  • Mężczyźnie grozi do ośmiu lat więzienia. Śledczy wnieśli o trzy miesiące aresztu tymczasowego.
  • W wyniku wypadku zmarły dwie dorosłe osoby, a 8-miesięczne dziecko trafiło do szpitala w stanie ciężkim.

Kraków: 36-latek zmarł po brutalnym pobiciu. Policja zatrzymała dziewięć osób

Na konferencji prasowej Prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie uściślił, że chodzi o zarzut popełnienia przestępstwa z art. 177, paragraf 2 Kodeksu karnego.

Przesłuchiwany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu przestępstwa, wyjaśniając, iż przyczyną tego, że nie opanował pojazdu była nierówna nawierzchnia drogi. Chciał wyprowadzić samochód z poślizgu, co mu się nie udało. Samochód się obrócił i uderzył w pieszych. Podał również, iż nie poruszał się z nadmierną prędkością – mówił prokurator.

Reklama
Reklama

Śledczy uzyskali już „wstępną opinię biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych, który był również na miejscu zdarzenia”. – Ten biegły wstępnie na podstawie ujawnionych śladów na miejscu wypadku ustalił, iż pojazd poruszał się z prędkością około 70 km na godzinę – powiedział prokurator. Wcześniej zaznaczył, że do tragedii doszło w miejscu, gdzie obowiązuje ograniczenie do 30 km/h.

Na konferencji poinformowano także, że prokurator wystąpił już do sądu o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. Posiedzenie zostało wstępnie wyznaczone na poniedziałek po południu.

Z informacji udzielonych przez śledczych wynika także, że podejrzany był karany za wykroczenia związane z zakazem parkowania, nie był karany za przestępstwa.

Prokurator podał także, że stan dziecka, które zostało ranne w wypadku jest stabilny.

Reklama
Reklama

Podejrzanemu grozi do ośmiu lat więzienia.

Tragedia w Krakowie. Auto wjechało w pieszych

Do tragicznego wypadku doszło w rejonie zakrętu ulic Solnej i Nadwiślańskiej, w Podgórzu w Krakowie, w sobotę przed godz. 18. – Kierujący samochodem marki Volkswagen stracił panowanie nad pojazdem prawdopodobnie z uwagi na nadmierną prędkość. Zjechał z jezdni i wjechał na chodnik, gdzie uderzył w dwie dorosłe osoby prowadzące wózek z 8-miesięcznym dzieckiem – powiedział w niedzielę prokurator Mariusz Boroń z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, powołując się na ustalenia biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych.

Rodzice dziecka, oboje w wieku 32 lat, zmarli w szpitalu mimo podjętych przez medyków działań. Niemowlę walczy o życie. Ze wstępnych informacji policji wynika, że ofiary były mieszkańcami województwa małopolskiego.

W samochodzie, który uczestniczył w wypadku, oprócz 26-letniego kierowcy, było troje pasażerów w wieku od 27 do 28 lat. To mieszkańcy województw mazowieckiego i małopolskiego.

Alkomat nie wykazał obecności alkoholu w powietrzu wydychanym przez kierowcę. Pobrana została mu krew do badań celem stwierdzenia alkoholu i substancji niedozwolonych.

Prokurator zaznaczył, że policja zgromadziła duży materiał dowodowy, w tym zeznania świadków. 

Reklama
Reklama

Może zainteresuje Cię także:

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama