Reklama
Reklama
Reklama

Think tank Marka Polska kończy działalność. Lub nie. Zależy od wersji oświadczenia

Zarząd think tanku Marka Polska poinformował w poniedziałek w oświadczeniu, że podjął decyzję o zakończeniu działalności fundacji. Po chwili jednak najwyraźniej zmienił zdanie, a wraz z nim oświadczenie, usuwając z niego dwa ostatnie akapity.

Barbara Mróz-Gorgoń
Warszawa, 29.07.2026. Prof. Barbara Mróz-Gorgoń podczas konferencji prasowej w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie (fot. Leszek Szymański / PAP)
  • Zarząd Fundacji Marka Polska Think Tank odciął się od raportu „Polaków portret własny”. Władze podmiotu zaznaczyły, że objęły funkcje po publikacji dokumentu.
  • Z oficjalnego oświadczenia na stronie internetowej usunięto fragment o planowanej likwidacji fundacji. Zmiany dokonano bez zamieszczenia adnotacji o edycji.
  • Równocześnie nadal niejasny jest udział think tanku przy realizacji umowy z Ministerstwem Sportu i Turystyki, a także obecność wiceszefa resortu podczas premiery raportu.

W poniedziałek rano w sieci opublikowane zostało oświadczenie zarządu fundacji Marka Polska Think Tank. Powtórzono w nim m.in., że stroną umowy z Ministerstwem Sportu i Turystyki była nie fundacja, a Stowarzyszenie Konferencje i Kongresy w Polsce, oraz że według dokumentacji fundacja nie otrzymała żadnych środków z tejże umowy.

Równocześnie obecny zarząd odciął się od głośnego raportu „Polaków portret własny”, tłumacząc, że „objął swoje funkcje po przygotowaniu i publikacji dokumentu i nie uczestniczył w tym procesie”.

„Zarząd zabezpieczył i porządkuje obecnie dokumentację znajdującą się w dyspozycji Fundacji i nie będzie formułował ocen ani przypisywał odpowiedzialności bez oparcia w faktach i dokumentach” – podkreślono.

Reklama
Reklama

Zaraz za tym akapitem w oryginalnym oświadczeniu, którego treść nadal dostępna jest w mediach społecznościowych – zrzuty ekranu prezentujące pierwotny tekst udostępnił przed południem m.in. Wojtek Kardyś – znajdowały się jeszcze dwa kolejne:

„Jednocześnie Zarząd podjął decyzję o zakończeniu działalności Fundacji i rozpoczyna formalne działania w tym kierunku.”

„Dziękujemy wszystkim, którzy angażowali się w działalność fundacji w dobrej wierze i z przekonania o potrzebie pracy na rzecz marki Polski.”

W aktualnej wersji oświadczenia, które dostępne jest na stronie think tanku, dwóch ostatnich akapitów próżno szukać. Nie ma również żadnych informacji o tym, aby tekst był edytowany bądź aktualizowany.

Czytaj też: Koalicja Obywatelska nie radzi sobie z kolejną aferą? „To nie strategia, to czysty chaos”

Zero.pl wysłało do członków zarządu pytania dotyczące zmian w oświadczeniu oraz dalszych prac fundacji. Do momentu publikacji tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Odpowiedzi nie otrzymaliśmy także na wcześniejsze, wysłane jeszcze przed weekendem pytania dotyczące relacji między fundacją a stowarzyszeniem będącym stroną umowy z resortem sportu:

  1. Czy między Stowarzyszeniem Konferencje i Kongresy w Polsce a Fundacją Marka Polska Think Tank została zawarta umowa? Jeśli tak, jaki był dokładny przedmiot tej umowy, data jej zawarcia oraz wartość tej umowy?
  2. Jakie konkretnie prace i rezultaty Fundacja była zobowiązana wykonać na podstawie tej umowy? Zwłaszcza, czy obejmowały one zakres objęty zadaniem publicznym „Marka Polska – podstrategia turystyczna”, dofinansowanym ze środków Ministerstwa Sportu i Turystyki na podstawie umowy nr 2025/0014/1251/UDOT/DT/BP/IS z 5 czerwca 2025 r.
  3. Czy ww. umowa – o ile istniała – obejmowała przygotowanie badań lub raportu „Polaków portret własny”? 

Wiele nieścisłości wokół raportu „Polaków Portret Własny”

Nieprawidłowości w publikacji „Polaków Portret Własny. Raport z badań DNA marki Polska” opisał w czwartek ekspert Instytutu Sobieskiego Sebastian Meitz. Wskazał on m.in. na wtrącenia w języku angielskim, takie jak „Despite RZECZYWISTYCH OSIĄGNIĘĆ”, zaburzony układ przypisów oraz nazwanie Katowic „północnym centrum” Polski.

Reklama
Reklama

Do sprawy odniosła się autorka opracowania i do niedawna pełnomocniczka rządu ds. promocji marki Polski prof. Barbara Mróz-Gorgoń. W mediach społecznościowych napisała: „Przedstawiony raport nie był częścią zamówienia ani umowy. Praca badawcza została przeprowadzona zgodnie z zasadami nauk społecznych, rzetelnie i merytorycznie, w oparciu o opisaną metodologię”.

W rozmowie na antenie Polsat News autorka dodała: – To jest raport, który był raportem właśnie w trakcie prowadzonych badań. Służył jako element przejściowy, nic więcej. Nie powinien się znaleźć w przestrzeni publicznej, to prawda.

Odnosząc się do błędów, wskazała: – Sztuczna inteligencja potrafi płatać figle, potrafi halucynować, natomiast to, co jest najważniejsze, to merytoryka. Badania były prowadzone rzetelnie, wnioski z tych badań są tam zawarte i są bardzo konkretne i one się bronią.

Dzień później Mróz-Gorgoń podała się do dymisji. Swoją decyzję argumentowała niemożnością pełnienia funkcji przy „tak niewyobrażalnej skali hejtu”.

Od publikacji stanowczo odcięło się Ministerstwo Sportu i Turystyki. Przedstawiciele resortu poinformowali, że materiał nie stanowił części umowy zawartej ze Stowarzyszeniem „Konferencje i Kongresy w Polsce”. Umowa dotyczyła projektu „Strategia Marki Polska”, a kwota jej rozliczenia wyniosła 179 738,19 zł.

Reklama
Reklama

Resort zaznaczył, że nie finansował opracowania i nie wyraził zgody na użycie logotypu.

Równocześnie w sieci nadal dostępny jest zawierający odnośnik do raportu listopadowy wpis wiceministra sportu Piotra Borysa, w którym pisze on: „To pierwsze tak kompleksowe badanie, które pokazuje, kim jesteśmy jako społeczeństwo, jakie wartości nas kształtują oraz jak widzimy potencjał współczesnej Polski”.

Zero.pl zapytało w poniedziałek resort sportu o udział wiceministra Borysa przy premierze raportu, a także o współpracę między ministerstwem a think tankiem oraz o proces wyboru Mróz-Gorgoń do zespołu ds. promocji polskiej marki.

Źródło: Zero.pl
Kasjan Owsianko
Kasjan OwsiankoDziennikarz
Reklama
Reklama