Co najmniej osiem osób zginęło, a 26 zostało rannych w wyniku wypadku autokaru, do którego doszło w niedzielę w Antalyi, popularnym kurorcie na południu Turcji. Antalya cieszy się popularnością wśród turystów, w tym także z Polski. W wypadku nie było rannych Polaków.

Informację o tragicznym zdarzeniu przekazał w niedzielę gubernator prowincji Antalya Hulusi Sahin. Jak podał turecki portal „Alanya Potasi”, gubernator powiedział, że poszkodowani zostali przewiezieni do szpitali na terenie regionu, a stan części z nich lekarze określają jako ciężki.
Autokar podróżował z Tekirdagu, miasta położonego w zachodniej części kraju, do Antalyi. Pojazd przewrócił się na jezdni, która była mokra i śliska po opadach deszczu. Widoczność kierowcy dodatkowo utrudniała mgła.
Jak podkreślił gubernator Antalyi, wypadek mógł być spowodowany zbyt dużą prędkością, z jaką poruszał się pojazd. – Na tym skrzyżowaniu nie powinno się jechać szybko – podkreślił urzędnik.
Zdjęcie autokaru po wypadku i kondolencje zamieścił w serwisie X miejscowy polityk Metin Solunoğlu.
Źródło: Alanya Potasi