Reklama
Reklama
Reklama

Trzecia Droga bis? PSL ma plan. „Potrzebny jest nowy pomysł”

TYLKO NA

W zaciszu gabinetów dyskutuje się nad powrotem formuły Trzeciej Drogi. Jednak w nowym wariancie pierwsze skrzypce miałby grać wicepremier, minister obrony narodowej i szef PSL, Władysław Kosiniak-Kamysz. – Potężne siły skłaniają nas do konsolidacji – mówi Zero.pl Adam Gomoła, poseł Polski 2050.

Rybnik,,Poland,July,01,2023,,Meeting,Of,Third,Way,Leaders
Spotkanie wyborcze Trzeciej Drogi (fot. Tomasz Kudala / Shutterstock)
  • PSL chce wykorzystać swoje struktury i odbudować centrowy projekt polityczny z udziałem Polski 2050 oraz Unii Centrum.
  • Szymon Hołownia miałby odegrać kluczową rolę w konsolidacji, choć politycy Polski 2050 zaprzeczają, by plan przejęcia partii przez marszałka był realnym scenariuszem.
  • Politolog prof. Piotr Borowiec ostrzega, że bez nowych pomysłów powrót do dawnej formuły może się nie udać, a przedstawiciele Unii Centrum nazywają pomysł „political fiction”.

Plan PSL-u jest prosty: wicemarszałek Szymon Hołownia miałby przejąć klub Polski 2050, a potem namawiać dawnych kolegów partyjnych z Unii Centrum do połączenia sił w ramach Trzeciej Drogi bis. Tym razem jednak, w obliczu słabości obu formacji powstałych po rozpadzie w Polsce 2050, to PSL ze swoimi strukturami miałby być trzonem, a Kosiniak-Kamysz jednoznacznym liderem koalicji.

Wątpliwości do tego planu, który opisany został na łamach Wyborczej.pl, pojawiają się, gdy spojrzy się na sondaże. PSL przekracza próg finansowania, natomiast Polska 2050 ma zwykle koło jednego procenta. Natomiast wyników Unii Centrum sondażownie zwykle nie publikują

Politolog: Potrzebny jest nowy pomysł

Sceptyczni wobec tego pomysłu zwracają uwagę, że powtarzanie tego samego, bez zaoferowania nowych pomysłów może się nie sprawdzić. Profesor Piotr Borowiec, politolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego, zwraca w rozmowie z Zero.pl uwagę na właśnie ten problem. – Ciężko jest odbudować zaufanie. Polska 2050 nie spełniła obietnic wyborczych i przez to straciła społeczne zaufanie. Potrzebny jest nowy pomysł – skomentował.

Reklama
Reklama

Ekspert zwrócił także uwagę na trudną sytuację ministry Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz. – Trudno się odnosić do plotek (chodzi o próby wyrzucenia szefowej Polski 2050 z rządu – red.), ale należy zaznaczyć, że liderzy PO będą ograniczali możliwości Pełczyńskiej-Nałęcz. Trudno będzie jej przeprowadzić ustawowe rozwiązania. Dobro ogółu to jedno, a dobro polityczne to rzecz zupełnie inna – podkreślił.

Przyszłość polityczną innych liderów centrum prof. Borowiec ocenił w równie mglistych barwach. – Oczywiście charyzma jest subiektywna i każdy postrzega ją inaczej, ale ja nie dostrzegam jej u wicepremiera Kosiniaka-Kamysza – powiedział.

Podobnie skomentował sytuację Szymona Hołowni: – Marszałkowi popularność się skończyła, jak również zaufanie wyborców.

Reklama
Reklama

„W centrum jest ścisk” 

– Jeżeli chodzi o koalicje PSL-u, to również różne plotki o polskich milionerach, którzy mieliby wspierać PSL, oceniam ostrożnie. Trzeba jednak wspomnieć, że PSL ma wypróbowane w boju struktury, które mogą przydać się przy wyborach. W centrum i tak jest ścisk, partii centrowych jest dużo, a elektoratu mało – powiedział politolog.

Jedyną szansą w jego opinii dla partii tworzących w przeszłości Trzecią Drogę jest próba budowania czegoś nowego. – Byłem ostatnio w Bieszczadach, gdzie rozmawiałem z ludźmi. Ludzie nie rozumieją rozpadów, zdrad i spektakli medialnych, mają problem z wytłumaczeniem: po co i dla kogo. Dotyczyło to rozpadu w PiS, a trzeba przyznać, że problemami Polski 2050 interesuje się jeszcze mniej ludzi – podkreślił profesor Borowiec.

Polska 2050: Konsolidacja jest potrzebna 

Otwarci na koalicję ugrupowań centrowych są politycy Polski 2050, z którymi rozmawiało Zero.pl. – Potrzebna jest nam konsolidacja w centrum, potrzebna jest alternatywa wobec Konfederacji i nie widzę nikogo innego poza Szymonem Hołownią, kto jest w stanie to zrobić – powiedział poseł Adam Gomoła.

– Tylko on ma na tyle dobre relacje ze wszystkimi politycznymi środowiskami. Głęboko wierzę, że jego rola, jako „zjednoczyciela”, będzie niezbędna. Mocno mu kibicujemy i liczymy, że starczy mu sił w przyszłej kampanii, w czasie której będzie musiał odegrać podobną rolę co w 2023 r. – ocenił polityk.

Zaznaczył jednak, że temat przejęcia partii przez Szymona Hołownię „istnieje tylko w mediach”. – Natomiast on rzeczywiście wraca do formy i naturalnym jest, że wraca do pierwszej politycznej ligi – powiedział.

Reklama
Reklama

Plany możliwej koalicji z Unią Centrum Gomoła ocenił jako możliwe. – Nikt przecież nie palił mostów, nadal współpracujemy. Rozłam nie sprawił, że przestaliśmy się kontaktować i współpracować ze sobą. Potężne siły, które skłaniają do konsolidacji, to znaczy metoda d’Hondta i próg wyborczy, mogą spowodować, że do tej formalnej współpracy wrócimy szybko.

Unia Centrum studzi emocje

Jednak politycy Unii Centrum wydają się być nieprzekonani do tego pomysłu. Ryszard Petru w mediach społecznościowych napisał: „Nie ma sensu odtwarzać projektu Trzeciej Drogi. To już odgrzewany kotlet”. Natomiast jego partyjny kolega Sławomir Ćwik przekazał Zero.pl, że „na chwilę obecną jest to political fiction”. – Nie ma w tej chwili tematu powrotu do Trzeciej Drogi w jej dawnym formacie – stwierdził.

– To złośliwcy sugerują, że będziemy startować z list KO. Połączyliśmy nasze środowisko z dawną Unią Demokratyczną, stąd Unia Centrum. Ma ona nawiązywać do najlepszych czasów premiera Mazowieckiego i profesora Geremka. Ale jednocześnie patrzymy w przyszłość, mając na względzie sprawy gospodarcze, jak i walkę o tanią i czystą energię – odpowiedział na pytanie o plany koalicyjne.

Spory w PSL

W rozmowie w Radio Kraków wojewoda Krzysztof Jan Klęczar przekazał stanowisko PSL-u. – Dla Szymona drzwi do współpracy są otwarte – powiedział, poniekąd potwierdzając plany wicepremiera Kosiniaka-Kamysza.

Reklama
Reklama

Z kolei Marek Sawicki w rozmowie z Zero.pl mówił: – Dziennikologów, PSLologów, publicystologów w zakresie kondycji i pozycji PSL-u nie brakuje, ale jakoś wszyscy oni doradzają nam wtedy, kiedy mają wakacje.

Dodał również, że PSL nie wyklucza koalicji wyborczych. – Sam to nie znaczy samotnie, natomiast pomysł odnowienia Trzeciej Drogi w kształcie z 2023 r. jest niemożliwy, więc o czym my gadamy – podsumował poseł Sawicki. 

Reklama
Reklama