Reklama
Reklama
Reklama

Waldemar Żurek zapowiada zmiany. „Prezes TK nie jest królem Słońce”

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział w rozmowie z Wirtualną Polską, że późną jesienią Trybunał Konstytucyjny ma zacząć orzekać w pełnym legalnym składzie. Plan działań wobec TK ma być gotowy jesienią. Żurek nie ujawnia szczegółów. Zastrzega, że nikt nie zarzuci mu złamania prawa.

Waldemar Żurek zdradza plany na jesień ws. Trybunału Konstytucyjnego
Waldemar Żurek zdradza plany na jesień ws. Trybunału Konstytucyjnego (fot. Leszek Szymański / PAP)
  • Późną jesienią Trybunał Konstytucyjny ma orzekać w pełnym legalnym składzie – zapowiada minister sprawiedliwości Waldemar Żurek.
  • Scenariusz wejścia do gmachu TK nie jest wykluczony.
  • Pytany o Romana Giertycha, Waldemar Żurek oświadczył, że nie ma nad nim władzy. Odesłał do toczącego się śledztwa.

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek zapowiedział w rozmowie z Wirtualną Polską, że późną jesienią Trybunał Konstytucyjny ma zacząć orzekać w pełnym, legalnym składzie.

Jak stwierdził, następne działania będą dotyczyły Sądu Najwyższego.

Lekarze widmo i publiczne pieniądze. NFZ ruszył z masowymi kontrolami

Reklama
Reklama

Odbić trybunał

Żurek podkreślił, że plan wobec Trybunału Konstytucyjnego ma być gotowy jesienią. Nie zdradził żadnych szczegółów. Zastrzegł jedynie, że nikt nie zarzuci mu złamania prawa. Odniósł się też do prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.

– Prezes Trybunału nie jest królem Słońce – stwierdził.

Waldemar Żurek nie wykluczył scenariusza wejścia do gmachu TK. Nazwał to „zdecydowanym wypełnieniem” zabezpieczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.

Pozwy wobec neosędziów i Giertych

W sierpniu mają ruszyć pierwsze pozwy regresowe wobec neosędziów. Żurek liczy na szeroką odpowiedź.– Liczę na masową reakcję – powiedział.

W listopadzie Europejski Trybunał Praw Człowieka odmrozi około 1100 spraw przeciwko Polsce. Każda przegrana oznacza minimum 10 tys. euro. Według ministra wynik tych spraw jest z góry znany.

Reklama
Reklama

Żurek odniósł się także do Romana Giertycha. Oświadczył, że nie ma nad nim żadnej władzy i odesłał do toczącego się śledztwa. Nie odpowiedział na pytania o spotkanie z prezesem zondacrypto Przemysławem Kralem ani o wyciek nagrania z przesłuchania Jarosława Kaczyńskiego. Przyznał jednocześnie, że łączenie mandatu posła z praktyką adwokacką stanowi problem systemowy.

Demokracja kuleje, ale działa

Wnioski o uchylenie immunitetu trafią również do polityków koalicji. Nie będą jednak rozłożone równo. – Najwięcej dotyczy byłych ziobrystów i polityków PiS, bo to właśnie oni brali udział w bezprecedensowym rozgrabianiu majątku narodowego – przekonywał Żurek. Nazwisk przed złożeniem wniosków nie podał.

O wyjeździe Zbigniewa Ziobry minister mówił w kontekście „parasola politycznego”.

Żurek przedstawił też szerszą ocenę sytuacji. – Albo społeczeństwo zechce władzy autorytarnej i wtedy musi bronić resztek demokracji w głębokich okopach, albo zechce demokracji, która – choć kuleje – jednak działa – stwierdził.

Sebuś, „goryl”, wierny człowiek Giertycha. Tak działał „Foka”

Reklama
Reklama