Reklama

Tyson wraca na ring. "Żelazny Mike" zmierzy się z inną legendą – w Afryce

Reklama

Mike Tyson nie myśli o zakończeniu kariery bokserskiej, mimo że w listopadzie 2024 r. przegrał w pojedynku z influencerem Jake'iem Paulem. "Żelazny Mike" zapowiada kolejne starcie. Tym razem jego rywalem będzie równie legendarny Floyd Mayweather Jr., młodszy od Tysona o 11 lat.

New,York,-,August,28,,2023:,Former,Boxing,Champion,Mike
Mike Tyson wraca na ring. (fot. Shutterstock / Shutterstock)
  • Mike Tyson nie zamierza kończyć kariery mimo listopadowej porażki z Jake'iem Paulem i zapowiada kolejną wielką walkę.
  • Rywalem "Żelaznego Mike’a" ma być niepokonany Floyd Mayweather Jr., młodszy od Tysona o 11 lat.
  • Pojedynek ma odbyć się w Demokratycznej Republice Konga i nawiązywać do legendarnego "Rumble in the Jungle" z 1974 roku.

Reklama

Według doniesień dziennikarzy "Ring Magazine" walka odbędzie się w Demokratycznej Republice Konga i będzie nawiązaniem do słynnej "Bijatyki w dżungli" – legendarnego starcia pomiędzy Muhammadem Alim a George'em Foremanem w 1974 r.

– Tak, to się dzieje. Jasne, że to się dzieje. Myślicie, że bym z tego zrezygnował? – skomentował Tyson, pytany o planowany pojedynek z Mayweatherem Jr.

To starcie zapowiada się jako jedno z najbardziej zaskakujących wydarzeń w świecie boksu w ostatnich latach, łącząc dwie ikony sportu z różnych pokoleń.


Reklama

Fenomen Tysona: najmłodszy mistrz WBC w historii

Mike'a Tysona tytułowano rozmaicie jeszcze zanim osiągnął dojrzałość. Był "czołgiem" albo "młodocianym bykiem". Inne przydomki bywały jeszcze bardziej dosadne i mniej liryczne. Tyson siał na ringach spustoszenie jako "morderca", "bestia", "granitowy blok" albo "wybuchowy dzieciak".


Reklama

Określenia te, rzecz jasna, są krzywdzące, biorąc pod uwagę pięściarski kunszt Tysona. Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych był najbardziej, by tak rzec, humanitarnym wojownikiem – swoje walki kończył bowiem szybko. Zazwyczaj do trzeciej rundy.

Fascynowała się Tysonem słynna, amerykańska pisarka Joyce Carol Oates. Na kanwie spotkania z młodym mistrzem powstał esej zatytułowany "O boksie". Oates analizuje na stronach książki tragiczność pięściarstwa, gdzie paradoksalnie zadawanie sobie i przeciwnikowi bólu łączy się z łagodnością, a nawet – wdzięcznością. Po wykańczających walkach pięściarze obejmują się i dziękują.

Żadna dyscyplina sportowa nie wymaga tak intensywnych zmian rejestrów emocjonalnych: od nienawiści i odrazy, przez chłodną kalkulację, po podziw i szacunek.


Reklama

Czy starcie z Mayweatherem będzie miało sportowy wymiar?

Sam Mike Tyson trafnie oddał specyfikę dyscypliny: – Można grać w piłkę albo koszykówkę, ale nie można grać w boks.


Reklama

"Żelazny Mike" zdobył tytuł mistrza świata federacji WBC 22 listopada 1986 r., pokonując Trevora Berbicka. W chwili zwycięstwa miał 20 lat, 4 miesiące i 22 dni. Ten rekord do dziś nie został pobity.

Historia Mike’a Tysona lokuje się w kręgu zagadek "dzikich dzieci". Niczym Kaspar Hauser pojawił się znikąd. I Tyson i Hauser byli jak nieoszlifowane diamenty i cechowała ich nieprzeciętna siła. Oates o Tysonie: "Jego ciosy mają taką moc destrukcyjną, że nie sposób pojąć, jak mogłaby ją zainkasować istota ludzka… istota z krwi i kości".

Co ciekawe, Mike Tyson mierzy "jedynie" 188 cm i w najlepszych swoich latach ważył poniżej 100 kg. Przy dzisiejszych ponad dwumetrowych kolosach, Tyson wydaje się drobny.

Starcie z Floydem Mayweatherem Jr., który w całej swojej karierze nie przegrał ani jednej walki, nie będzie miało dużego waloru sportowego. Ale z pewnością zainteresuje miliony kibiców na całym świecie.


Reklama