Reklama
Reklama

Reklama

Tragiczna śmierć ultramaratończyka w szkockich górach

Reklama

David Parrish, doświadczony 35-letni ultramaratończyk ze Szkocji i były żołnierz piechoty morskiej, zginął podczas próby pobicia rekordu na jednym z najtrudniejszych szlaków w Wielkiej Brytanii – Cape Wrath Trail. Mężczyzna chciał nie tylko ustanowić nowy wynik na trasie liczącej 376 km, ale także zebrać fundusze dla organizacji Scottish Mountain Rescue oraz uczcić pamięć zmarłego przyjaciela.

parrish_foto
Tragiczna śmierć ultramaratończyka. (fot. Instagram/DavidParrish)
  • Doświadczony ultramaratończyk podjął się jednego z najtrudniejszych wyzwań w Wielkiej Brytanii.
  • Wyprawa miała nie tylko sportowy, ale i osobisty cel.
  • Jego historia poruszyła środowisko biegaczy i przyniosła realną pomoc.

Reklama

Ciało Parrisha zostało odnalezione w sobotę późnym wieczorem w górzystym rejonie Kintail w szkockich Highlands. Jak poinformowała policja, nie stwierdzono żadnych podejrzanych okoliczności śmierci.

Parrish był uznanym biegaczem długodystansowym. W 2023 r. wygrał bieg na trasie Cape Wrath Trail, która uchodzi za jedną z najbardziej wymagających w kraju.

Swoją przygodę z bieganiem rozpoczął jako nastolatek, a podczas służby w królewskiej piechocie traktował sport jako sposób radzenia sobie ze stresem. Po zakończeniu kariery wojskowej kontynuował starty w zawodach i lokalnych wydarzeniach biegowych.


Reklama

Pozew Kaczyńskiego przeciwko Tuskowi oddalony. Mocne słowa uznane za dopuszczalne


Reklama

Bieg dla Scottish Mountain Rescue i pamięci przyjaciela

Jego ostatnie wyzwanie miało także wymiar osobisty. Parrish chciał uczcić pamięć Luke’a Irelanda – żołnierza piechoty morskiej, który zmarł w wieku 20 lat podczas biegu w Glen Clova w regionie Grampiany. Na stronie zbiórki podkreślał zaangażowanie ratowników górskich, którzy przez całą dobę niosą pomoc w trudno dostępnych rejonach Szkocji.

Mimo tragedii akcja charytatywna przyniosła efekt – udało się zebrać tysiące funtów na rzecz ratowników wysokogórskich. A w sieci pojawiło się także wiele wpisów upamiętniających zmarłych sportowców.

David Parrish był członkiem Dumfries Running Club, gdzie w 2022 r. zdobył tytuł klubowego mistrza. W 2021 r. przeszedł Cape Wrath Trail pieszo, co zainspirowało go do kolejnych ambitnych wyzwań.


Reklama

Polska podrywa myśliwce. Rosja atakuje Ukrainę pociskami i dronami


Reklama

Czym są ultramaratony?

Ultramaratony, czyli biegi dłuższe niż klasyczny dystans maratoński (42,195 km), należą do najbardziej wymagających form aktywności wytrzymałościowej. Jak wskazują opracowania International Association of Ultrarunners (Międzynarodowe stowarzyszenie ultramaratończyków – red.), zawodnicy mierzą się nie tylko z ogromnym wysiłkiem fizycznym, ale także z ekstremalnymi warunkami terenowymi, pogodowymi, niedoborem snu oraz koniecznością samodzielnego zarządzania energią i nawodnieniem.

Trasy często prowadzą przez odludne obszary górskie, co dodatkowo zwiększa ryzyko i wymaga doświadczenia, odpowiedniego przygotowania oraz wsparcia logistycznego.


Reklama

Hołd zmarłemu Parrishowi oddali również fotografowie z No Limits Photography. „David zawsze był osobą pełną radości i inspirującym ultramaratończykiem. Świat i ten sport będą o wiele uboższe bez niego” – napisali w oświadczeniu.

 


Reklama