W rozmowie z dziennikarzami Donald Trump podkreślił, że nie zamierza przeprosić papieża Leona XIV za słowa, w których stwierdził, że jest on „słaby w kwestii przestępczości”. Prezydent Stanów Zjednoczonych odniósł się również do kontrowersyjnej grafiki, którą opublikował w mediach społecznościowych.

- Donald Trump nie ustępuje w sporze z Leonem XIV o Iran.
- Prezydent USA nie przeprosi papieża za wcześniejsze obraźliwe słowa.
- Trump wyjaśnił, co przedstawia kontrowersyjna grafika, którą dzień wcześniej opublikował w mediach społecznościowych.
W niedzielę prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oskarżył papieża Leona XIV o nieudolność i sprzyjanie radykalnej lewicy. Przywódca Stanów Zjednoczonych uznał, że pochodzący z Ameryki zwierzchnik Kościoła katolickiego jest „słaby w kwestii przestępczości i fatalny w polityce zagranicznej”.
Napięcie między Waszyngtonem a Stolicą Apostolską eskaluje od momentu wybuchu wojny z Iranem. Papież Leon XIV wielokrotnie potępiał działania zbrojne, nazywając je „szaleństwem wojny” i przestrzegając przed „złudzeniem wszechmocy”.
W poniedziałek w rozmowie z dziennikarzami przed Białym Domem Donald Trump potwierdził, że nie zmienił zdania i nie zamierza przepraszać.
Donald Trump atakuje papieża. Twierdzi, że jest lewacki
„Wolę Lewisa niż papieża”
– Nie przeproszę, bo papież Leon mówił rzeczy, które są fałszywe. Był zdecydowanie przeciwny temu, co robię ws. Iranu, a nie można dopuścić do tego, by Iran posiadał broń jądrową – stwierdził Trump.
Prezydent przekonywał, że papież Leon „nie byłby zadowolony z końca tej historii”, a dzięki działaniom USA udało się ocalić „setki milionów ludzi”. – Uważam, że (papież – red.) jest bardzo słaby w zwalczaniu przestępczości i innych sprawach, a ja taki nie jestem – powiedział.
Wspomniał o bracie papieża, którego darzy szacunkiem. – Jest wielkim zwolennikiem MAGA, to świetny facet, Lewis. Jak mówiłem: wolę Lewisa niż papieża – stwierdził.
Kontrowersyjna grafika? Trump wyjaśnia, co na niej przedstawiono
Donald Trump odniósł się również do kontrowersyjnej grafiki, którą zamieścił w sieci niedługo po skrytykowaniu papieża. Został na niej przedstawiony jako postać przypominająca Chrystusa, dokonująca cudownych uzdrowień w otoczeniu symboli narodowych USA.
– Uznałem, że to ja jako lekarz i miało to związek z Czerwonym Krzyżem – wyjaśnił prezydent. – Tylko media podające fake newsy mogły coś takiego wymyślić. Właśnie o tym usłyszałem i zapytałem: „skąd oni to wzięli?” – stwierdził.
Punkt zwrotny w wojnie z Iranem? Ekspert: Amerykanie nie doszacowali przeciwnika
– To miało przedstawiać mnie jako lekarza, który pomaga ludziom, a ja naprawdę pomagam ludziom. Bardzo im pomagam – podsumował.