Reklama
Reklama
Reklama

Ukraina: nocne ataki dronów na rosyjską infrastrukturę chemiczną i paliwową

Ukraińskie drony zaatakowały w nocy obiekty przemysłowe w Rosji, w tym zakłady chemiczne w obwodzie tulskim oraz składy paliw w Rybińsku. Według ukraińskich mediów w obu miejscach doszło do silnych pożarów po serii eksplozji.

Wojna w Ukrainie 2026
Ukraiński atak dronowy z 10 czerwca w Sewastopolu. (fot. IMAGO/Konstantin Mihalchevskiy / East News)
  • Ukraińskie drony miały uderzyć w zakłady chemiczne Azot w Nowomoskowsku w obwodzie tulskim, gdzie według relacji świadków doszło do eksplozji i pożaru.
  • Celem ataku miały być również składy paliw w Rybińsku na północ od Moskwy, gdzie także odnotowano silne pożary.
  • Informacje o nocnych uderzeniach i skutkach w postaci ognia publikowały ukraińskie media, w tym portal RBK-Ukraina.
  • W relacjach mieszkańców pojawiały się nagrania pokazujące pożary oraz odgłosy wybuchów w rejonie objętym atakiem.

Portal RBK-Ukraina podał, że bezzałogowce uderzyły w zakłady chemiczne Azot w Nowomoskowsku w obwodzie tulskim. Słychać tam było eksplozje, a mieszkańcy publikowali nagrania, pokazujące silny pożar.

Ukraina uderza na Krymie i w głębi Rosji. Celem obiekty wojskowe i paliwowe

Kolejnymi celami ukraińskich ataków była infrastruktura kolejowa w mieście Wiaźma w obwodzie smoleńskim i zajezdnia lokomotywowa w Iłowajsku, w okupowanej przez Rosję części obwodu donieckiego.

Reklama
Reklama

Spadające bezzałogowce

W nowszych doniesieniach ukraińskich mediów oraz kanałów monitorujących sytuację wojenną pojawiają się dodatkowe szczegóły dotyczące nocnych uderzeń dronów na terytorium Rosji. W przypadku zakładów chemicznych „Azot” w Nowomoskowsku lokalne władze miały potwierdzić atak powietrzny i informować o spadających fragmentach zestrzelonych bezzałogowców, które doprowadziły do pożaru na terenie zakładu. Jednocześnie niezależne źródła OSINT, analizujące nagrania publikowane w sieci, wskazują, że ogień mógł objąć bezpośrednio instalacje przemysłowe, a nie jedynie być skutkiem szczątków.

Rosja może użyć hipersonicznej rakiety. Ukraina wydała pilne ostrzeżenie

Podobne informacje dotyczą Rybińska w obwodzie jarosławskim, gdzie celem miał być skład paliw oraz elementy infrastruktury magazynowej powiązanej z rezerwami strategicznymi. Ukraińskie kanały informacyjne sugerują, że ataki mogły obejmować również obiekty logistyczne, a nie wyłącznie pojedyncze zbiorniki paliwowe. W części relacji pojawia się także teza o skoordynowanej operacji obejmującej kilka regionów Rosji jednocześnie, w tym uderzenia w infrastrukturę kolejową w Wiaźmie oraz na terenach okupowanych.

Reklama
Reklama

Rosyjskie ataki

Strona rosyjska w większości przypadków nie potwierdza trafień w kluczowe obiekty, wskazując raczej na skutki działania obrony przeciwlotniczej i spadające szczątki dronów. W efekcie relacje obu stron znacząco różnią się w ocenie skali i charakteru zniszczeń, co jest typowe dla bieżących komunikatów z tego typu operacji.

W nocy z soboty na niedzielę wojska rosyjskie atakowały też Ukrainę. Według Sił Powietrznych tego kraju okupanci użyli w atakach 98 dronów, z czego 91 zostało strąconych lub unieszkodliwionych środkami walki elektronicznej. Siedem bezzałogowców trafiło w cele w sześciu miejscach – przekazano w komunikacie.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama