Papież Leon XIV wyraził głęboki niepokój w związku z rozwojem sytuacji migracyjnej w Ceucie, hiszpańskiej eksklawie w Afryce Północnej. Podczas niedzielnego spotkania z wiernymi apelował o poszukiwanie dyplomatycznych rozwiązań. W tym samym czasie przedstawiciele lokalnych władz potwierdzili, że bilans ofiar śmiertelnych na granicy hiszpańsko-marokańskiej wzrósł do 72 osób.

- Papież Leon XIV wyraził niepokój sytuacją w hiszpańskiej Ceucie podczas niedzielnej modlitwy w Watykanie. Zaapelował o dyplomatyczne rozwiązania i pokój na świecie.
- Przedstawiciel hiszpańskiego rządu Miguel Angel Perez Triano przekazał, że liczba ofiar na granicy wzrosła do 72 osób. W czwartek i piątek do miasta przedostało się 60 tys. migrantów.
- W reakcji na kryzys na wtorek zwołano nadzwyczajne posiedzenie ministrów spraw wewnętrznych państw unijnych. Część krajów rozważa zawieszenie współpracy w strefie Schengen.
Wydarzenia w Ceucie stanowią reakcję na nagły napływ migrantów, do którego doszło w miniony czwartek i piątek. Liczba osób, które przedostały się nielegalnie z terytorium Maroka, osiągnęła około 60 tys. Zjawisko to doprowadziło do paraliżu eksklawy zamieszkanej na co dzień przez 83 tys. mieszkańców.
Choć Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Hiszpanii zapewniło, że zdecydowana większość osób powróciła już do Maroka, sytuacja na miejscu pozostaje wyjątkowo napięta.
Czytaj też: Sytuacja pożarowa we Francji stabilizuje się. Powstanie urząd ds. odbudowy
Papież Leon o kryzysie migracyjnym w Ceucie
Zwracając się do zgromadzonych na Placu Świętego Piotra, papież Leon XIV odniósł się bezpośrednio do wydarzeń na hiszpańsko-marokańskiej granicy.
– Śledzę z niepokojem alarmującą sytuację w Ceucie i proszę Boga, aby za wstawiennictwem Matki Bożej Afryki można było znaleźć rozwiązania prowadzące do pokoju, stabilności i sprawiedliwości – powiedział po hiszpańsku Ojciec Święty.
W rozważaniach poprzedzających modlitwę papież skupił się na kwestiach solidarności i zachłanności, krytykując postawy prowadzące do obojętności wobec ludzkiego cierpienia.
– Gromadzenie i odrzucanie są natomiast dwiema stronami tego samego zła: zachłanności. Ta choroba duszy odbiera człowiekowi zmysły, ponieważ upaja go bogactwem do tego stopnia, że zapomina on o tych, którzy płaczą z głodu i wołają z pragnienia – zauważył Leon XIV.
Dodał również, że gesty Chrystusa nauczają, iż „nic się nie marnuje, kiedy dzielimy się tym z innymi”, a refleksja jest szczególnie potrzebna na „pustyni wojny i arogancji”.
Papież zaapelował także o globalny pokój i wsparcie dla poszkodowanych w konfliktach.
– Módlmy się dalej o pokój, o to, aby na świecie zakończyły się wojny i zostały znalezione dyplomatyczne rozwiązania konfliktów. Pamiętamy o wszystkich ofiarach działań zbrojnych, zwłaszcza tych najsłabszych i bezbronnych: dzieciach, osobach starszych, chorych. Niech Bóg pocieszy tych, którzy cierpią i błogosławi niosących pomoc i otuchę – podkreślił.
Wzrosła liczba ofiar śmiertelnych kryzysu migracyjnego w Ceucie
Równolegle do wystąpienia papieża nowe dane dotyczące kryzysu przekazał przedstawiciel rządu hiszpańskiego w Ceucie, Miguel Angel Perez Triano. Poinformował on, że liczba ofiar śmiertelnych na granicy wzrosła do 72 osób. Jeszcze w sobotę oficjalne statystyki mówiły o 67 tragicznych przypadkach.
Skala wydarzeń wywołała natychmiastową reakcję na szczeblu wspólnotowym. W najbliższy wtorek odbędzie się nadzwyczajne posiedzenie unijnych ministrów do spraw wewnętrznych i sprawiedliwości. W obliczu zaistniałej sytuacji część państw członkowskich Unii Europejskiej zasugerowała możliwość tymczasowego zawieszenia współpracy z Hiszpanią w ramach strefy Schengen.