Prezydent Donald Trump zagroził „unicestwieniem” irańskich elektrowni, jeśli Teheran nie otworzy w pełni cieśniny Ormuz w ciągu 48 godzin. Nowe ultimatum to znacząca zmiana w porównaniu z wcześniejszymi słowami polityka o „wygaszaniu” wojny.

- Prezydent USA zażądał od Iranu pełnego otwarcia cieśniny Ormuz w ciągu 48 godzin. Jeśli Iran nie spełni ultimatum, amerykańskie wojska zniszczą irańskie elektrownie.
- Teheran zapowiedział już ewentualny odwet na infrastrukturze.
- Irańskie dowództwo zagroziło atakiem na obiekty energetyczne i informatyczne USA oraz Izraela. Konflikt może objąć także instalacje odsalania wody w całym regionie.
Sebastian trafił na ulicę i poznał mroczną stronę Berlina. Jak 5 tys. Polaków
„Jeśli Iran nie OTWORZY W PEŁNI, BEZ ZAGROŻENIA, cieśniny Ormuz w ciągu 48 GODZIN od tego dokładnego momentu, Stany Zjednoczone Ameryki uderzą i unicestwią ich różne ELEKTROWNIE, ZACZYNAJĄC NAJPIERW OD TEJ NAJWIĘKSZEJ!” – napisał Donald Trump w mediach społecznościowych.
Na ultimatum natychmiast odpowiedział Teheran. Kwatera główna dowództwa wojskowego Iranu poinformowała, że jeśli USA zaatakują irańskie elektrownie, wówczas weźmie za cel całą amerykańską i izraelską infrastrukturę energetyczną, informatyczną i odsalania w regionie.
W niedzielę nad ranem Siły Obronne Izraela (IDF) poinformowały o rozpoczęciu ostrzału infrastruktury reżimu w Teheranie. To reakcja na wcześniejsze ataki Iranu na południu Izraela.
Iran ma nową broń? Izrael: Zasięg rakiet pozwala uderzyć w europejskie miasta
Sprzeczne zapowiedzi Trumpa
Amerykańskie media zwracają uwagę, że nowe ultimatum Trumpa to znaczna zmiana retoryki. Jeszcze przed weekendem prezydent mówił o ewentualnym „wygaszaniu” konfliktu. Twierdził, że USA są blisko osiągnięcia wszystkich swoich celów w Iranie i nie potrzebują cieśniny Ormuz. Odpowiedzialność za przywrócenie żeglugi w regionie prezydent planował oddać w ręce państw, które najbardziej korzystają na eksporcie surowców z krajów Zatoki Perskiej.
Na początku tego miesiąca Trump podniósł pomysł zniszczenia irańskiej sieci energetycznej, jednocześnie bagatelizując tę koncepcję.
– Moglibyśmy rozebrać ich zdolności elektryczne w ciągu godziny, a odbudowa zajęłaby im 25 lat – powiedział Trump dziennikarzom 11 marca. – Więc idealnie byłoby, gdybyśmy tego nie robili – dodał.
Blokada cieśniny Ormuz
Cieśnina Ormuz pozostaje praktycznie zamknięta. Iran zezwala na żeglugę w regionie jedynie statkom, które mają specjalne zezwolenie, np. powiązanym z Chinami i Indiami.
Groźby irańskich ataków w cieśninie skutecznie zablokowały transport surowców energetycznych z krajów Zatoki Perskiej. Przez Ormuz przepływała wcześniej jedna piąta światowych dostaw ropy i skroplonego gazu ziemnego.
Ceny energii gwałtownie wzrosły w zeszłym tygodniu po tym, jak Iran odpowiedział na izraelski atak na jego główne pole gazowe, uderzając w miasto przemysłowe Ras Laffan w Katarze. Przetwarza ono około jednej piątej światowego skroplonego gazu ziemnego.
Największe elektrownie Iranu to m.in. elektrownia w Demawendzie pod Teheranem (2 868 megawatów mocy) oraz elektrownia Ramin w prowincji Chuzestan (1 890 MW). Jedyna w kraju elektrownia jądrowa w Buszehrze na południowym wybrzeżu Iranu produkuje około 1 000 MW.