
Wraz z przyjęciem projektu budżetu na 2027 r. wrócił temat przyszłorocznej waloryzacji rent i emerytur. Dokładny wskaźnik nie jest jeszcze znany, ale najczęściej pojawiają się dwie możliwości. O ile wzrosną comiesięczne świadczenia dla seniorów?
- Obecne prognozy dotyczące waloryzacji emerytur i rent zakładają podwyżkę świadczeń na poziomie 3,66 proc. lub 3,96 proc.
- Dla osób pobierających emeryturę minimalną oznacza to miesięczny wzrost świadczenia o niespełna 70 zł brutto.
- Prezes ZUS przypomina o mechanizmach zwiększających świadczenia oraz o sposobie na zmniejszenie luki emerytalnej.
Skok cen paliw na stacjach. Eksperci ostrzegają przed kolejną falą podwyżek
Temat waloryzacji świadczeń wypłacanych przez ZUS wraca jak bumerang, ponieważ emerytury i renty podlegają waloryzacji co roku. Regularnie zatem pojawiają się pytania i szacunki dotyczące prognozowanych podwyżek dla seniorów.
Od czego zależy waloryzacja?
Obecną falę spekulacji uruchomiło przyjęcie przez rząd nowego projektu budżetu na 2027 r. Rada Ministrów przewidziała w nim, że na waloryzację rent i emerytur pójdzie około 19 mld zł. Zabezpieczono także pieniądze na dodatkowe świadczenia – czyli 13. i 14. emeryturę.
Co stanie się z emeryturami? Tak działa ZUS
Zgodnie z ustawą o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, coroczna waloryzacja świadczeń opiera się na:
- średniorocznym wskaźniku inflacji dla emerytów i rencistów lub inflacji ogółem (w zależności, który jest wyższy)
- co najmniej 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia z poprzedniego roku.
Może zainteresuje Cię także:
Dwa scenariusze waloryzacji emerytur
Obecne dwa możliwe scenariusze waloryzacji wynikają z faktu, że do jej obliczenia może zostać użyta albo inflacja ogółem albo inflacja emerycka.
Z projektu budżetu na 2027 r. wynika, że realny wzrost przeciętnego wynagrodzenia wyniesie 3,3 proc. 20 proc. z tego to zatem 0,66 proc.
W pierwszym scenariuszu, gdy do obliczeń wykorzystamy prognozy inflacji ogółem (według projektu ma wynieść trzy proc.), otrzymamy wskaźnik w wysokości 3,66 proc. (3 proc. + 0,66 proc.).
Drugi scenariusz zakłada, że zrealizują się prognozy części ekspertów, w których inflacja emerycka osiągnie poziom 3,3 proc. Wtedy możliwy wskaźnik waloryzacji wyniósłby 3,96 proc. (3,3 proc. + 0,66 proc.).
Kiedy będzie znany wskaźnik waloryzacji?
Bez względu jednak na to, który ze scenariuszy ostatecznie się ziści, przyszłoroczne podwyżki dla seniorów wyglądają dość skromnie. W przypadku emerytury minimalnej, która od 1 marca 2026 r. wynosi 1978,49 zł brutto, będzie to niecałe 70 zł. Najniższe świadczenie pobiera obecnie w Polsce 473 tys. osób.
Ostateczna wysokość wskaźnika waloryzacji zostanie jednak ogłoszona po podaniu przez prezesa GUS, w formie komunikatu w Monitorze Polskim, rzeczywistych wartości danych makroekonomicznych.
Minister właściwy do spraw zabezpieczenia społecznego ogłosi wysokość wskaźnika waloryzacji w ciągu trzech dni roboczych od dnia ogłoszenia przez prezesa GUS tych komunikatów, w lutym 2027 r.
Polacy nie chcą iść na emeryturę. Liczba pracujących seniorów wzrosła o połowę
Luka emerytalna w Polsce
W ostatnim czasie do wysokości emerytur polskich seniorów odniósł się na Forum Ekonomicznym w Karpaczu prezes ZUS Liwiusz Laska. Zwrócił on uwagę m.in. na kwestie luki emerytalnej, czyli różnicy między średnim uposażeniem kobiet i mężczyzn po przejściu na emeryturę.
– Luka emerytalna istnieje. Średnia emerytura w ubiegłym roku wyniosła 3885 zł. Dla mężczyzn to było 4800 zł. Dla kobiet 3000 zł – wskazał Laska.
Zauważył jednak, że w Polsce „mamy jeszcze jeden bardzo korzystny dla kobiet element, czyli waloryzacja po 65. roku życia”. – I w tym momencie ta luka spada co najmniej o połowę – zaznaczył prezes ZUS.
Zwrócił uwagę, że system pozwala też na pracę powyżej wieku emerytalnego, a każdy przepracowany rok dłużej to wyższa emerytura o około 15-16 proc.