Reklama
Reklama
Reklama

Watykański szpital otwiera poradnię dla dzieci uzależnionych od internetu i AI

Dziecko wpatrzone w telefon
Watykański szpital otwiera poradnię dla dzieci uzależnionych od internetu i AI (fot. New Africa / Shutterstock)
Dodaj do ulubionych źródeł w Google

Szpital Dzieciątka Jezus w Rzymie otworzył poradnię dla dzieci i nastolatków uzależnionych od internetu, mediów społecznościowych i sztucznej inteligencji. To jedna z pierwszych takich placówek we Włoszech.

  • Watykańska placówka stworzyła poradnię neuropsychiatryczną dla młodych osób, u których uzależnienie cyfrowe zaburza sen, naukę, relacje i życie rodzinne.
  • Eksperci podkreślają, że o uzależnieniu decyduje nie sama liczba godzin spędzonych online, ale skutki dla rodziny. Sam zakaz lub odebranie telefonu nie wystarczy.
  • Coraz więcej nastolatków powierza sztucznej inteligencji swoje problemy emocjonalne. Z danych Save the Children wynika, że ponad 40 proc. sięgało po nią w chwilach smutku, samotności lub lęku.

Derusyfikacja, a teraz amerykanizacja. Ratunek czy nowa pułapka?

W watykańskim szpitalu Dzieciątka Jezus (Bambino Gesù) utworzono poradnię dla dzieci i nastolatków uzależnionych od internetu i technologii cyfrowych, w tym od sztucznej inteligencji. Placówka dołączyła do nielicznych pierwszych tego typu inicjatyw we Włoszech.

Poradnia została otwarta w sobotę w Rzymie. Jest przeznaczona dla dzieci i młodzieży, u których uzależnienie cyfrowe wpływa na sen, wyniki w szkole, relacje z rówieśnikami i życie rodzinne.

Reklama
Reklama

Na stronie internetowej szpitala opisano sytuacje, którymi zajmie się nowa poradnia Neuropsychiatrii Dzieci i Młodzieży. To smartfon używany do późnych godzin nocnych, gry wideo i media społecznościowe zajmujące każdą wolną chwilę, trudności z odłożeniem urządzenia oraz stopniowe wycofywanie się z dotychczasowych aktywności i relacji. Do tego dochodzą nowe formy kontaktu ze sztuczną inteligencją: nastolatkowie powierzają czatom osobiste problemy, ważne decyzje i chwile kryzysu psychicznego.

Razem, a jednak osobno. Dlaczego Niemcy wciąż są podzielone?

Smartfon u coraz młodszych dzieci

Skalę zjawiska ilustrują dane organizacji Save the Children, na które powołał się szpital. We Włoszech jedna trzecia dzieci w wieku 6-10 lat korzysta codziennie ze smartfona. To prawie dwa razy więcej niż w latach 2018-2019. W grupie 11-13 lat blisko dwie trzecie dzieci ma co najmniej jedno konto w mediach społecznościowych.

Z statystyk opublikowanych przez szpital wynika, że problematyczne korzystanie z sieci społecznościowych dotyczy około 15 proc. 11-latków i 20 proc. 13-latków. Specjaliści zastrzegają jednak, że wielogodzinne korzystanie z internetu nie zawsze oznacza uzależnienie.

Decydujące kryterium to według nich umiejętność kontrolowania korzystania z sieci oraz konsekwencje dla życia rodzinnego. Lekarze zwracają uwagę, że problemem staje się dopiero sytuacja, w której dziecko nie potrafi przerwać aktywności online, a jego codzienne funkcjonowanie się pogarsza.

FOMO i mózg w okresie dojrzewania

Eksperci z poradni zaobserwowali także zjawisko FOMO (od angielskiego fear of missing out), czyli lęk przed przeoczeniem czegoś, gdy nie jest się podłączonym do sieci. Wskazują, że w okresie dojrzewania układy mózgowe związane z systemem nagrody dojrzewają wcześniej niż zdolności kontroli i samoregulacji. Przerwanie czynności, która daje silną przyjemność lub satysfakcję, może być wtedy trudniejsze.

Reklama
Reklama

Z tego powodu samo zakazywanie korzystania ze smartfona lub odbieranie go nie wystarczy. Celem poradni jest pomoc dzieciom i nastolatkom w zachowaniu równowagi między aktywnością cyfrową a innymi doświadczeniami, które mogą budzić zainteresowanie i dawać przyjemność.

Szef Oddziału Neuropsychiatrii Dzieci i Młodzieży w Szpitalu Dziecięcym Bambino Gesù Stefano Vicari oświadczył:

– Nie chodzi o demonizowanie technologii, lecz o to, by nie pozwolić jej zająć całej dostępnej przestrzeni.

Rozmowy z AI zamiast z ludźmi

Kierowana przez Vicariego placówka zajmuje się też nowym, szybko rozwijającym się zjawiskiem, jakim jest korzystanie ze sztucznej inteligencji. Według Save the Children co trzeci Włoch w wieku 15-19 lat używa jej codziennie.

Ponad 40 proc. młodych osób przyznaje, że zwróciło się do AI w chwilach smutku, samotności lub lęku. Podobny odsetek nastolatków prosił ją o rady dotyczące relacji, uczuć, szkoły lub pracy.

Obejrzyj także:

Reklama
Reklama