Reklama
Reklama
Reklama

Wielki hit w półfinale mundialu. Czekamy na mecz dwóch potęg

Kolejny mecz Hiszpanii w fazie pucharowej został rozegrany według tego samego scenariusza: długa walka, a na koniec wszystko rozstrzyga Mikel Merino. Pomocnik Arsenalu tuż przed końcem spotkania zdobył bramkę (2:1), która dała mistrzom Europy upragniony awans. – Powoli można się do tego przyzwyczaić – stwierdził po spotkaniu strzelec gola.

Temporary
(fot. Jae C. Hong / East News)
  • Hiszpania będzie rywalem Francji w półfinale piłkarskich mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku. W piątek mistrzowie Europy pokonali Belgię 2:1, a Francja dzień wcześniej wyeliminowała Maroko po wygranej 2:0.
  • Hiszpania w ćwierćfinale mundialu straciła pierwszą bramkę w tym turnieju. Na rozstrzygające trafienie czekaliśmy do 88. minuty.
  • Pozostałych półfinalistów wyłonią starcia Argentyny ze Szwajcarią i Norwegii z Anglią.

Przez pierwsze pół godziny żadnej z drużyn nie udało się oddać celnego strzału. Hiszpanie uśpili jednak czujność Belgów i po dwóch kwadransach przeprowadzili w końcu skuteczną akcję. Lamine Yamal podał z prawego skrzydła do Daniego Olmo. Jego strzał odbił Thibaut Courtois, ale wobec dobitki Fabiana Ruiza był już bezradny.

Chwilę później Courtois obronił groźny strzał Yamala z rzutu wolnego. Tymczasem w 41. minucie był już remis 1:1. Timothy Castagne dośrodkował z prawej strony, a Charles De Ketelaere popisał się efektowną „główką” i Unai Simon po raz pierwszy w tym turnieju skapitulował.

Reklama
Reklama

To był koniec rekordowej serii bramkarza Hiszpanii bez straconej bramki w mundialach. Trwała ona 649 minut: wcześniej najlepszy w historii pod tym względem był Włoch Walter Zenga - 517 minut.

Mundial 2026. Gol tuż przed końcem meczu

Po przerwie wciąż przeważali Hiszpanie, ale lepszą okazję do objęcia prowadzenia mieli Belgowie. W 54. minucie Maxim De Cuyper nie trafił w bramkę, strzelając z kilku metrów. Hiszpanie wielokrotnie próbowali uderzeń z dystansu czy dośrodkowań, ale były one nieudane. Courtois dwukrotnie pokazał klasę skutecznie interweniując po strzałach Yamala i Mikela Oyarzabala.

Reklama
Reklama

W 71. minucie belgijski bramkarz z powodu kontuzji musiał opuścić boisko. Zastąpił go Senne Lammens, dla którego był to dopiero trzeci mecz w reprezentacji. To był jeden z kluczowych momentów tego spotkania.W 88. minucie Lammens odbił przed siebie piłkę po strzale Pau Cubarsiego, a wprowadzony chwilę wcześniej Merino zdobył zwycięską bramkę.

Pomocnik Arsenalu to prawdziwy joker w talii trenera De la Fuente. W poprzednim spotkaniu z Portugalią zapewnił wygraną Hiszpanii w doliczonym czasie gry.

Hiszpanie, którzy mają na koncie mistrzostwo świata w 2010 roku oraz czwarte miejsce w 1950, w dwóch ostatnich mundialach odpadli w 1/8 finału.

Śladami Erlinga Haalanda. Norweskie miasteczko stało się turystycznym hitem
 
 

Reklama
Reklama