Francuzi długo nie mogli znaleźć sposobu na Marokańczyków, a do tego w pierwszej połowie meczu Kylian Mbappé poszedł w ślady Leo Messiego i koncertowo zmarnował rzut karny. Worek z bramkami finalnie otworzył się po przerwie – w pierwszym ćwierćfinałowym meczu mistrzostw świata „Trójkolorowi” pokonali reprezentację Maroka 2:0.

- Reprezentacja Francji pokonała Maroko 2:0 i awansowała do półfinałów mistrzostw świata. Tam zmierzą się z Hiszpanią lub Belgią.
- Gole dla wicemistrzów świata zdobyli Kylian Mbappé oraz Ousmane Dembélé.
- W pierwszej połowie gwiazdor Realu Madryt nie wykorzystał rzutu karnego.
Na Gilette Stadium na przedmieściach Bostonu od początku spotkania zarysowała się przewaga reprezentacji Francji. Marokańczycy z jednej strony mieli problem z opuszczeniem własnej połowy boiska, z drugiej ewidentnie ustawili się pod kontry. Na ich nieszczęście Francuzi dominowali jednak na murawie tak bardzo, że pierwszy strzał na bramkę wicemistrzów świata oddali dopiero… pod koniec pierwszej połowy.
Francuzi z kolei w swoim naporze byli bardzo nieskuteczni. Nie potrafili także skorzystać z prezentu od losu, jakim był rzut karny z 28. minuty meczu. Kylian Mbappe uderzył bojaźliwie – bardzo przewidywalnie, na wysokości odpowiedniej dla bramkarza i niezbyt precyzyjnie. Aż przypomniał się Leo Messi, który na tym mundialu zmarnował dwie jedenastki.
Trener mówi o oszustwie, zawodnicy oskarżają sędziego. FIFA sprzyja Argentynie?
Pod koniec pierwszej połowy spotkania jeszcze Digne uderzył w poprzeczkę, niemniej jednak obie drużyny schodziły do szatni przy bezbramkowym remisie.
Gole po przerwie
Po zmianie stron Marokańczycy – zachęceni wynikiem po pierwszej połowie – zaczęli grać odważniej i nawet zaczęli pojawiać się pod bramką Francuzów. Otwarcie się słono ich jednak kosztowało – w 60. minucie Mbappe pomimo krycia oddał precyzyjny, ale mocny strzał tuż przy dalszym słupku i otworzył wynik meczu. Na dodatek po sześciu minutach było już 2:0 – tym razem Mbappe podawał do Dembele, a ten przymierzył sprzed pola karnego prosto do bramki. Choć akurat w tej sytuacji broniący marokańskiej bramki Bounou powinien lepiej interweniować.
Dwie szybkie stracone bramki zupełnie wyssały energię życiową z Marokańczyków. Dość powiedzieć, że pierwszy celny strzał w meczu oddali w… 83. minucie spotkania.
Haaland, nowy król Norwegii. Wszyscy kochają Erlinga
Z kim Francja zagra w półfinale?
„Trójkolorowi” w półfinale zmierzą się z Hiszpanią lub Belgią. Mecz tych drużyn zostanie rozegrany w piątek 10 lipca o 21:00 naszego czasu.
Francja - Maroko 2:0 (0:0).
Bramki: Kylian Mbappe (60), Ousmane Dembele (66).