Reklama
Reklama
Reklama

Francja w półfinale mundialu! Mbappé jak Messi, ale to akurat nie komplement

Francuzi długo nie mogli znaleźć sposobu na Marokańczyków, a do tego w pierwszej połowie meczu Kylian Mbappé poszedł w ślady Leo Messiego i koncertowo zmarnował rzut karny. Worek z bramkami finalnie otworzył się po przerwie – w pierwszym ćwierćfinałowym meczu mistrzostw świata „Trójkolorowi” pokonali reprezentację Maroka 2:0.

Kylian Mbappe zmarnował rzut karny, ale Francja i tak awansowała do półfinału mundialu.
Kylian Mbappe zmarnował rzut karny, ale Francja i tak awansowała do półfinału mundialu. (fot. SARAH YENESEL / PAP / EPA)
  • Reprezentacja Francji pokonała Maroko 2:0 i awansowała do półfinałów mistrzostw świata. Tam zmierzą się z Hiszpanią lub Belgią.
  • Gole dla wicemistrzów świata zdobyli Kylian Mbappé oraz Ousmane Dembélé.
  • W pierwszej połowie gwiazdor Realu Madryt nie wykorzystał rzutu karnego.

Na Gilette Stadium na przedmieściach Bostonu od początku spotkania zarysowała się przewaga reprezentacji Francji. Marokańczycy z jednej strony mieli problem z opuszczeniem własnej połowy boiska, z drugiej ewidentnie ustawili się pod kontry. Na ich nieszczęście Francuzi dominowali jednak na murawie tak bardzo, że pierwszy strzał na bramkę wicemistrzów świata oddali dopiero… pod koniec pierwszej połowy.

Francuzi z kolei w swoim naporze byli bardzo nieskuteczni. Nie potrafili także skorzystać z prezentu od losu, jakim był rzut karny z 28. minuty meczu. Kylian Mbappe uderzył bojaźliwie – bardzo przewidywalnie, na wysokości odpowiedniej dla bramkarza i niezbyt precyzyjnie. Aż przypomniał się Leo Messi, który na tym mundialu zmarnował dwie jedenastki.

Trener mówi o oszustwie, zawodnicy oskarżają sędziego. FIFA sprzyja Argentynie?

Reklama
Reklama

Pod koniec pierwszej połowy spotkania jeszcze Digne uderzył w poprzeczkę, niemniej jednak obie drużyny schodziły do szatni przy bezbramkowym remisie.

 

Gole po przerwie

Po zmianie stron Marokańczycy – zachęceni wynikiem po pierwszej połowie – zaczęli grać odważniej i nawet zaczęli pojawiać się pod bramką Francuzów. Otwarcie się słono ich jednak kosztowało – w 60. minucie Mbappe pomimo krycia oddał precyzyjny, ale mocny strzał tuż przy dalszym słupku i otworzył wynik meczu. Na dodatek po sześciu minutach było już 2:0 – tym razem Mbappe podawał do Dembele, a ten przymierzył sprzed pola karnego prosto do bramki. Choć akurat w tej sytuacji broniący marokańskiej bramki Bounou powinien lepiej interweniować.

Dwie szybkie stracone bramki zupełnie wyssały energię życiową z Marokańczyków. Dość powiedzieć, że pierwszy celny strzał w meczu oddali w… 83. minucie spotkania.

Reklama
Reklama

Haaland, nowy król Norwegii. Wszyscy kochają Erlinga

Z kim Francja zagra w półfinale?

„Trójkolorowi” w półfinale zmierzą się z Hiszpanią lub Belgią. Mecz tych drużyn zostanie rozegrany w piątek 10 lipca o 21:00 naszego czasu.

Francja - Maroko 2:0 (0:0).

Bramki: Kylian Mbappe (60), Ousmane Dembele (66).

 

Reklama
Reklama