Reklama

Dron spadł na kopalnię. Minister: najprawdopodobniej adwersarze ze wschodu

Reklama

Na terenie kopalni węgla brunatnego w miejscowości Gałczyce (powiat koniński) odkryto bezzałogowy statek powietrzny. Na miejscu pracują policjanci z Konina i Poznania oraz Żandarmeria Wojskowa pod nadzorem prokuratora. Nieoficjalne informacje wskazują, że znalezisko może być rosyjskim wojskowym dronem.

Kopalnia.
Zdjęcie ilustracyjne. Kopalnia węgla. (fot. Wisnu Wicaks / Shutterstock)
  • Na drona natknął się pracownik kopalni w Gałczycach po godz. 11; służby zabezpieczyły teren.
  • Czynności wyjaśniające prowadzi poznański oddział Żandarmerii Wojskowej pod nadzorem prokuratury.
  • Nieoficjalne doniesienia sugerują, że może to być rosyjski wojskowy dron.

Reklama

Na terenie kopalni węgla brunatnego w miejscowości Gałczyce (woj. wielkopolskie) odkryto drona. O zdarzenie poinformowała policja na profilu w mediach społecznościowych.

Dron odkryty na terenie kopalni

„Szanowni Państwo, po godz. 11 wpłynęło zgłoszenie do CPR, że na terenie pow. konińskiego, miejscowość Gałczyce, na terenie kopalni węgla brunatnego, pracownik kopalni ujawnił bezzałogowy statek powietrzny typu dron. Na miejscu teren zabezpieczają policjanci z Konina i Poznania” – przekazała wielkopolska policja.


Reklama

W kolejnym wpisie dodano, że nie ma informacji o narażeniu życia lub zdrowia ludzi.


Reklama

Płk Paweł Durka, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Żandarmerii Wojskowej poinformował, że na terenie kopalni czynności prowadzi poznański oddział żandarmerii pod nadzorem prokuratora.


Reklama


Reklama

RMF FM podało nieoficjalną informację, jakoby odnaleziona maszyna przypominała wyglądem rosyjskie drony, które wleciały do Polski we wrześniu 2025 r.

– Dowódca Operacyjny złożył mi już meldunek, Żandarmeria Wojskowa wspólnie z policją wyjaśnia sprawę – skomentował sprawę wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że to „najprawdopodobniej dron realizujący misję na rzecz naszych adwersarzy ze wschodu”.


Reklama