Nocą z 11 na 12 marca rosyjskie wojska zaatakowały miejscowość Mena w obwodzie czernihowskim na północy Ukrainy. Uderzenie drona doprowadziło do śmierci 15-letniej dziewczyny, a jej rodzice zostali ranni. Jednocześnie ukraińska armia poinformowała o zniszczeniu rosyjskiego systemu obrony powietrznej Pantsir-S1, którego wartość szacuje się nawet na 20 mln dol.

- W nocnym ataku rosyjskiego drona na miejscowość Mena w obwodzie czernihowskim zginęła 15-letnia dziewczyna, a jej rodzice zostali ranni.
- Bezzałogowiec uderzył w dom mieszkalny – uszkodzone zostały co najmniej dwa budynki, a na miejscu wybuchł pożar.
- W tym samym czasie Ukraina poinformowała o zniszczeniu rosyjskiego systemu obrony powietrznej Pantsir-S1 wartym nawet 20 mln dol.
Informacje o zdarzeniu przekazały w mediach społecznościowych władze lokalne oraz ukraińskie służby ratunkowe. Do ataku doszło około godz. 1 w nocy. W wyniku uderzenia śmierć poniosła 15-letnia mieszkanka Meny. Jej rodzice odnieśli obrażenia i trafili do szpitala.
Uszkodzone zostały także co najmniej dwa budynki mieszkalne.
„Na miejscu tragedii pracują policjanci oraz ratownicy. Trwa gaszenie pożaru i udzielanie pomocy poszkodowanym” – poinformowały lokalne władze.
Później Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych Ukrainy przekazała, że pożar wybuchł w wyniku ataku bezzałogowego statku powietrznego. Ogień objął dom mieszkalny oraz budynek gospodarczy. Ratownicy zdołali szybko opanować pożar.
Region czernihowski, położony przy granicy z Rosją i Białorusią, regularnie znajduje się pod ostrzałem i atakami rosyjskich dronów od początku pełnoskalowej inwazji Rosji na Ukrainę.
Ukraina zniszczyła rosyjski system Pantsir-S1 w obwodzie zaporoskim
Poprzedniej nocy ukraińskie siły zbrojne poinformowały o zniszczeniu rosyjskiego systemu obrony powietrznej Pantsir-S1. Według doniesień system został trafiony przez ukraiński dron uderzeniowy FP-2 w obwodzie zaporoskim, w pobliżu okupowanego przez Rosję Melitopola.
Jak podaje ukraiński portal Militarnyi, bezzałogowy dron bojowy dalekiego zasięgu FP-2, wyposażony w głowicę bojową o masie 100 kilogramów, pokonał około 90 kilometrów zanim uderzył w cel.
Atak przeprowadzili operatorzy z 1. Samodzielnego Centrum Systemów Bezzałogowych Sił Zbrojnych Ukrainy. Informację tę potwierdził dowódca ukraińskich wojsk systemów bezzałogowych Robert „Madyar” Browdi.
Według przekazanych informacji uderzenie było bardzo precyzyjne, a radar systemu Pantsir-S1 został całkowicie wyrwany z konstrukcji, a wyrzutnia rakiet wraz z pojazdem została zniszczona.
Pantsir-S1 to jeden z ważniejszych elementów rosyjskiego systemu obrony przeciwlotniczej. System łączy na jednym podwoziu wyrzutnie rakiet oraz automatyczne działka przeciwlotnicze. Jego zadaniem jest ochrona jednostek wojskowych i infrastruktury przed dronami, samolotami oraz precyzyjnymi środkami rażenia.
Koszt jednego zestawu szacowany jest na 15-20 mln dol.
System wyposażony jest m.in. w dwa działka kalibru 30 mm, zdolne do oddawania nawet 5000 strzałów na minutę oraz 12 rakiet typu 57E6 o zasięgu do około 20 kilometrów. Według ekspertów może on również przechwytywać pociski manewrujące i balistyczne.
Polska dołączy do wojny z Iranem? Sikorski stawia sprawę jasno
Ukraina niszczy kolejne systemy przeciwlotnicze Rosji w 2025 r.
Ukraińskie służby bezpieczeństwa podkreślają, że zniszczenie takich systemów stanowi poważny cios dla rosyjskiej obrony powietrznej.
Według danych ukraińskich służb i jednostek specjalnych „Alpha”, od początku 2025 r. ukraińskie wojsko systematycznie atakuje rosyjskie zestawy Pantsir-S1. Zniszczono już blisko połowę systemów rozmieszczonych przez Rosję na froncie.
Eksperci wskazują, że skuteczne ataki na systemy obrony powietrznej mogą ułatwić Ukrainie przeprowadzanie kolejnych operacji z użyciem dronów i pocisków dalekiego zasięgu.
W ostatnich dniach obserwujemy również rosyjskie ataki w obwodzie donieckim. Cztery osoby zginęły, a 16 zostało rannych w ataku lotnictwa rosyjskiego na miasto Słowiańsk - powiadomiły we wtorek lokalne władze.