Reklama
Reklama
Reklama

Williams zachwycona Polką. W finale French Open stawia na Maję

Francuski dziennik „Le Figaro” przed finałem French Open ocenia, że Maja Chwalińska może w nim zostać „sprowadzona na ziemię” przez rosyjską tenisistkę Mirrę Andriejewą. Polską zawodniczkę dziennik nazywa jednocześnie „sensacją” turnieju kobiet. Mecz finałowy odbędzie się w sobotę o godz. 15 w Paryżu. Relację LIVE z wydarzenia można będzie od godz. 12 oglądać w Kanale Zero. W Paryżu są nasi dziennikarze Kamil Gapiński i Marcin Darmas.

Hobart International tennis tournament
Venus Williams w Paryżu kibicuje Mai Chwalińskiej (fot. CHRIS KIDD / PAP)
  • Maja Chwalińska w sobotę po raz pierwszy wystąpi w finale wielkoszlemowym.
  •  Od godz. 15 powalczy o triumf w paryskim French Open z rosyjską tenisistką Mirrą Andriejewą. 
  • Siedmiokrotna mistrzyni Wielkich Szlemów, Amerykanka Venus Williams określiła ten wyczyn „historią Kopciuszka” i stawia na Polkę w finale.
  • „Le Figaro" również porównuje historię Mai do baśni.

Dziennik opisuje w sobotę drogę Chwalińskiej na French Open i zauważa, że polska zawodniczka jest „w siódmym niebie”. Ale też, zdaniem „Le Figaro” są duże szanse, że baśń ta raptownie skończy się w finale.

Za mała, za drobna, za słaba. A jednak zagra w finale Roland Garros!

Dziennik zwraca bowiem uwagę, że choć Andriejewą w ostatnich miesiącach „niekiedy zawodziły nerwy”, to „od kilkunastu dni idzie naprzód” wykazując się „wielką dojrzałością, mimo swego młodego wieku”. Ma ona wszelkie szanse, by prześcignąć Chwalińską, choć ta jest „sensacją turnieju” - ostrzega „Le Figaro”.

Reklama
Reklama

Dla polskiej zawodniczki, jak zauważa dziennik, pojedynek będzie wymagał formy fizycznej, bowiem „jeśli nie będzie ona przygotowana na sto procent, to jej brak siły może okazać się fatalny wobec Andriejewej”.

Rywalka z Rosji w finale Roland Garros

Rosyjska zawodniczka narzuca rywalom „piekielne tempo” i uderza jeszcze mocniej i szybciej niż Diana Sznajder czy Anna Kalinska. Tymczasem Maja Chwalińska ostatnio „pokazała kilka oznak zmęczenia”.

Nasza ekipa jest w Paryżu na meczu finałowym French Open

Aby więc „pokrzyżować prognozy” polska tenisistka będzie musiała w finale pokazać „nieoczekiwane zasoby” - zaznacza „Le Figaro”, prognozując przy tym, że „piękne historie kiedyś się kończą”.

Reklama
Reklama

Polce kibicuje też gwiazda tenisa Venus Williams. 

Gwiazda kibicuje Polce na Roland Garros

W studiu telewizji TNT Sports Williams nie kryła zachwytu nad grą Chwalińskiej po jej wygranym półfinale z Rosjanką Dianą Sznajder.

- To jak marzenie, oglądać ją, jak ma tyle radości, gra z taką gracją. Jest w takim momencie, że nawet ona nie może w to uwierzyć, jakby starała się sama obudzić z tego snu. Przeszła bardzo długą drogę. To naprawdę historia Kopciuszka - oceniła starsza z sióstr Williams.

Reklama
Reklama

Jeśli auto do miasta, to tylko elektryczne. To już ten moment, są lepsze od spalinowych

- Chciałabym powiedzieć, że ja ją wybrałam! Postawiłam na nią, że dojdzie do finału. I chyba muszę na nią postawić w finale. Kocham ją oglądać - przyznała Amerykanka.

Źródło: PAP
Reklama
Reklama