Reklama

Brakuje broni i pieniędzy. Media: amunicja amerykańskiej armii na wyczerpaniu

Reklama

Atak na Iran spowodował, że zapasy amunicji amerykańskich wojsk zostały mocno zużyte. Ich uzupełnienie zajmie lata – informuje dziennik "Financial Times". Jak podały media, prezydent USA ma prosić Kongres o ogromną dotację na prowadzenie wojny.

Donald Trump
PAP/EPA (fot. WILL OLIVER / PAP)
  • Donald Trump w tym tygodniu przekonywał, że amerykańskie wojska dysponują „niezrównaną siłą ognia”, a także mają nieograniczone zapasy amunicji. „Zobaczcie, co spotka tych obłąkanych łajdaków” – pisał prezydent USA na platformie Truth Social, zapowiadając kolejny atak na Iran.
  • Z informacji „Financial Times” wynika jednak, że amerykańska armia ma  braki w zaopatrzeniu.
  • Jak podają amerykańskie media, w najbliższych dniach Trump ma poprosić Kongres o dodatkowe środki na prowadzenie wojny. Chodzi o ogromną kwotę.

Reklama

Przez 13 dni ataków na Iran wojska amerykańskie zużyły znaczną część zapasów niezbędnej amunicji – to wnioski ze śledztwa „Financial Times”. Brytyjski dziennik dotarł do osób związanych z administracją Trumpa. Według nich, ogromne koszty generuje zwłaszcza zużycie i produkcja rakiet dalekiego zasięgu Tomahawk.

Jak podały źródła z amerykańskiej administracji, do których dotarł „Financial Times”, produkcja tych pocisków będzie bardzo kosztowna, a także czasochłonna. „Marynarka wojenna odczuje te wydatki przez kilka lat” – czytamy w dzienniku.


Reklama

Media: Trump poprosi Kongres o 50 mld dol.

Z ostatnich informacji przekazanych przez administrację amerykańską wynika, że w ciągu pierwszych dwóch dni nalotów na Iran, armia USA zużyła amunicję o wartości 5,6 mld dol. Łączny koszt prowadzenia wojny jest jednak znacznie wyższy. Przedstawiciele administracji USA szacują, że pierwszych sześć dni wojny z Iranem kosztowało Stany Zjednoczone co najmniej 11,3 mld dol. - podała w środę agencja Reutera. Ataki USA i Izraela na Iran trwają od 28 lutego.


Reklama

Według amerykańskich mediów, kwota 11 mld dol. nie obejmuje jednak wszystkich kosztów prowadzenia wojny. Taką sumę podali członkowie administracji Trumpa podczas spotkania z senatorami. Odbyło się ono za zamkniętymi drzwiami.

Amerykańskie media informowały, że w związku z rosnącymi kosztami wojny, wkrótce Biały Dom zwróci się do Kongresu o dodatkowe środki finansowe na prowadzenie walk. Według doniesień mediów z USA prośba ma opiewać na sumę 50 mld dol.


Reklama

Wojna w Iranie. „Coraz mniejsze poparcie ze strony Amerykanów”

Wniosek o dofinansowanie wydatków na wojnę już teraz wywołuje protest politycznych przeciwników Trumpa. – Nie zakładajcie, że rola Kongresu ogranicza się zasadniczo do wypisywania czeków – mówiła w tym tygodniu Lisa Murkowski, republikanka z senackiej komisji ds. środków finansowych, która zajmuje się zatwierdzaniem budżetu federalnego.


Reklama

Koszty wojny w Iranie rosną z powodu zużycia amunicji, choć głównie podnosi je paraliż cieśniny Ormuz. To szlak morski, przez który przebiega transport ropy naftowej z Zatoki Perskiej. Szacuje się, że przez wąską trasę między Iranem, Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi i Katarem przepływa 20 proc. całego przewozu ropy na świecie. W związku z atakami na Iran cena ropy znacznie się podniosła i obecnie wynosi powyżej 100 dol. za baryłkę. To z kolei przekłada się na cenę benzyny w USA i krajach europejskich.

„Wojna cieszy się również coraz mniejszą popularnością w amerykańskim społeczeństwie, a do tego wyborcy zastanawiają się, czy prezydent nie wpędził kraju w kolejny długotrwały konflikt na Bliskim Wschodzie” – czytamy w „Financial Times”.


Reklama

Wojna w Iranie zaszkodzi Ukrainie? Zełenski: "Jestem tego pewien" 

Braki w zaopatrzeniu amerykańskiej armii martwią też m.in. ukraińskich wojskowych, którzy polegają na zaopatrzeniu z USA.  Prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział w poniedziałek, że przedłużająca się wojna w Iranie może wpłynąć na dostawy amunicji do systemów obrony powietrznej ze Stanów Zjednoczonych, które mają kluczowe znaczenie dla ochrony newralgicznej infrastruktury Ukrainy. – Jeśli działania wojenne na Bliskim Wschodzie będą się przedłużać, z pewnością wpłynie to na dostawy. Jestem tego pewien – powiedział Zełenski podczas spotkania z dziennikarzami w tym tygodniu.

W tym samym czasie Donald Trump i minister wojny Pete Hegseth przekonują, iż zapasy amunicji amerykańskiego wojska wystarczają, by prowadzić „rekordowe” naloty na Iran. 
– To będzie największa liczba ataków, jakie Stany Zjednoczone kiedykolwiek posłały nad irańskie niebo i Teheran – mówił w trakcie piątkowej konferencji amerykański minister wojny Pete Hegseth. Trump dodał: „Dysponujemy niezrównaną siłą ognia, nieograniczonymi zapasami amunicji i mnóstwem czasu – zobaczcie, co dzisiaj spotka tych obłąkanych łajdaków”.


Reklama