Reklama

Przyznał się do ataku na ambasadę USA w Oslo. Podał motyw

Reklama

W związku z eksplozją, do której doszło w poprzednim tygodniu przed budynkiem ambasady amerykańskiej w Oslo, zostało aresztowanych trzech braci. Mężczyźni są norweskim obywatelami pochodzenia irakijskiego. Jeden z podejrzanych przyznał się do podłożenia materiału wybuchowego.

Ambasada USA w Oslo
Ambasada USA w Oslo (fot. HANS O. TORGERSEN / East News / Reporter)
  • W niedzielę nad ranem w stolicy Norwegii doszło do eksplozji przy ambasadzie Stanów Zjednoczonych.
  • W związku z incydentem zostało aresztowanych trzech mężczyzn.
  • Adwokat jednego z podejrzanych poinformował norweskie media, że jego klient przyznał się do przeprowadzenia zamachu.

Reklama

Trwa śledztwo w związku z niedzielną eksplozją przed budynkiem ambasady Stanów Zjednoczonych w Oslo, o której pisaliśmy na Zero.pl. 

Wybuch spowodował niewielkie zniszczenia. Nie było rannych. Trzech norweskich obywateli pochodzenia irakijskiego, którzy są braćmi, zostało zatrzymanych, a jeden z nich przyznał się do przeprowadzenia zamachu, jak przekazał norweskim mediom jego obrońca Øystein Storrvik. Adwokat powiedział, że jego klient zeznał, że był na miejscu sam i samodzielnie podłożył materiał wybuchowy.


Reklama

– Zajmujemy się zarzutami, które dostał mój klient. Wszystko wskazuje na to, że jego intencją było zniszczenie mienia, a nie wyrządzenie szkody ludziom – mówił obrońca.


Reklama

Eksplozja przed budynkiem ambasady USA w Norwegii. Kim są podejrzani?

– Bracia, wszyscy w wieku około 20 lat, są obywatelami Norwegii i mają powiązania z Irakiem – poinformował na środowej konferencji prasowej prokurator norweskiej policji, Christian Hatlo. – Są podejrzani o terrorystyczny zamach bombowy – powiedział prokurator. Żaden z podejrzanych, których nazwisk nie ujawniono, nie był wcześniej znany służbom.

W najbliższych dniach pogoda nie da nam zapomnieć, że zima jeszcze na dobre się nie skończyła. 

Norweskie władze rozważają kilka teorii dotyczących motywu eksplozji, w tym możliwość zorganizowania incydentu przez obce państwo, podały norweskie media. – Jedną z nich (branych pod uwagę hipotez – red.) jest to, czy był to rozkaz od obcego państwa, (…) biorąc pod uwagę cel działań – ambasadę amerykańską i obecną sytuację geopolityczną na świecie – powiedział na konferencji prasowej prokurator policji norweskiej, Christian Hatlo.


Reklama

Inna hipoteza zakłada powiązania trójki mężczyzn ze zorganizowanymi grupami przestępczymi. – Możliwe też, że ktoś lub te trzy osoby podjęły tę decyzję (o ataku – red.) kierując się własnymi pobudkami lub innymi, o których policja nie ma pojęcia – dodał.


Reklama

Wybuch przy ambasadzie Stanów Zjednoczonych w Oslo. Co wiadomo?

W niedzielę w nocy świadkowie relacjonowali głośną eksplozję w pobliżu kompleksu ambasady w zachodnim Oslo.

Modżtaba Chamenei, wybrany w niedzielę na nowego Najwyższego Przywódcę Iranu, wydał pierwsze oświadczenie.

Kilka amerykańskich placówek dyplomatycznych w państwach Zatoki Perskiej stało się celem irańskich ataków odwetowych, m.in. w Kuwejcie i Arabii Saudyjskiej. Na razie nie wiadomo, czy wybuch w Oslo ma jakikolwiek związek z wydarzeniami na Bliskim Wschodzie.


Reklama