Reklama
Reklama

Reklama

Mogło dojść do jeszcze większej tragedii? Echa tragicznego wypadku na Słowacji

Reklama

Słowaccy dziennikarze wracają do sprawy wypadku polskiego autokaru, do którego doszło we wtorek w miejscowości Liptovská Osada w powiecie rużomberskim. Zginął w nim kierowca autobusu. Wszystko wskazuje, że jeszcze większej tragedii zapobiegł kierowca innego pojazdu.

Pożar polskiego autobusu na Słowacji
Pożar polskiego autobusu na Słowacji (fot. Polícia SR - Žilinský kraj / Facebook)
  • Trwa policyjne dochodzenie w sprawie tragicznego wypadku polskiego autobusu na Słowacji. Według wstępnych ustaleń kierowca zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się z ciężarówką.
  • Błyskawiczna reakcja kierowcy ciężarówki mogła uchronić pasażerów przed czołowym zderzeniem.
  • Służby potwierdzają: gdyby nie manewr kierowcy, mogło dojść do jeszcze większej tragedii.

Reklama

Z dotychczasowych ustaleń wynika, że kierowca autobusu, który jechał z Krakowa do Budapesztu, wjechał na przeciwległy pas i zderzył się z nadjeżdżającą ciężarówką przewożącą drewno. Z zeznań świadków wynika, że kierowca ciężarówki w ostatniej chwili dostrzegł autobus i skręcił w prawo, lądując w rowie. Wszystko wskazuje, że zapobiegł czołowemu zderzeniu.

– Zrobiłem wszystko, co mogłem. Nie dało się zrobić nic więcej – powiedział telewizji Markíza.

Jak informuje portal telewizji TA3, strażacy interweniującej na miejscu jednostki ocenili, że jego reakcja mogła zapobiec jeszcze większej tragedii.


Reklama

Tragiczny wypadek na Słowacji

Po zderzeniu pojazdów 26 pasażerów, głównie obywateli Polski, zdołało opuścić pojazd przed wybuchem pożaru.


Reklama

– W godzinach porannych wysłaliśmy cztery karetki pogotowia ratunkowego do wypadku autobusu i ciężarówki. Niestety, jedna osoba odniosła śmiertelne obrażenia – mówiła w rozmowie z TVNOVINY.sk rzeczniczka Centrum Operacyjnego Pogotowia Ratunkowego, Petra Klimešová.

Mężczyzna z urazem wielonarządowym trafił do szpitala w Rużomberku, a 47-letnia kobieta z urazem głowy i uda została przewieziona do szpitala w Bańskiej Bystrzycy. Z kolei 37-letni pasażer z urazem głowy i kończyny odmówił hospitalizacji i został przetransportowany wraz z innymi ocalałymi do urzędu gminy w Liptovskich Rewúcach.

Na miejsce wysłano także straż pożarną. Centrum Operacyjne Regionalnej Dyrekcji Straży Pożarnej i Ratownictwa w Żylinie poinformowało, że wysłano osiem zastępów z 16 strażakami z Rużomberka, Martina i Bańskiej Bystrzycy.


Reklama

 


Reklama

Policyjne dochodzenie

Służby zleciły sekcję zwłok kierowcy. Jak informowało polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych, był obywatelem polskim. Słowackie media podały z kolei, że kierowca ciężarówki był trzeźwy.

Trwa policyjne dochodzenie w sprawie okoliczności wypadku.


Reklama