Żabka zakończyła czwartek imponującym, ponad 10-procentowym wzrostem kursu akcji na warszawskiej giełdzie. Powodem są medialne doniesienia o tym, że polską siecią sklepów zainteresowany jest wywodzący się z Japonii globalny gigant rynku detalicznego – holding Seven & I, który zarządza siecią sklepów 7-Eleven. Według portalu Nikkei Asia, wartość inwestycji w Żabkę może wynieść kilkaset miliardów jenów.

- Japoński gigant zarzuca sieci na Żabkę. Według zagranicznych mediów, polską sieć chce przejąć holding Seven & I, właściciel ponad 85 tys. sklepów pod marką 7-Eleven na całym świecie.
- Kurs Żabki zareagował na te doniesienia dwucyfrową zwyżką.
- Skala Biznesu Żabki – która w naszym kraju ma już ponad 12,5 tys. placówek handlowych – czyni ją łakomym kąskiem dla Japończyków, którzy chcą zwiększyć tempo ekspansji.
Czwartek był „byczym dniem” dla akcji Żabki na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych. Kurs spółki wzrósł na zamknięciu o 10,87 proc. do 31,10 zł. Po południu w trakcie sesji cena akcji przejściowo dotknęła rekordowego poziomu 32,97 zł, zwyżkując o 17,8 proc. Imponujący był też wolumen obrotu, który wyniósł 25,619 mln szt. – tyle akcji zmieniło właścicieli. Wartość obrotu przekroczyła 805,5 mln zł.
Media: Żabka na radarze Japończyków
Powodem takiego zainteresowania akcjami Żabki stały się doniesienia portalu Nikkei Asia, na które później powoływała się agencja Bloomberga, dotyczące potencjalnego przejęcia udziałów w spółce z GPW przez japoński holding Seven & I. To prawdziwy gigant rynku detalicznego. Zarządza on siecią sklepów pod marką 7-Eleven, liczącą ponad 85 tys. placówek w kilkunastu krajach na całym świecie, w tym w Japonii, USA, Kanadzie czy Tajlandii. Dla porządku dodajmy, że marka 7-Eleven wywodzi się z Teksasu; Japończycy przejęli nad nią kontrolę w latach 90.
Mieszkają w toksycznej pułapce. Za usunięcie azbestu mają płacić przez 20 lat
Format sklepów 7-Eleven to tzw. typ convenience, a więc podobny do Żabki. W założeniu ma on oferować możliwość zrobienia szybkich, podstawowych zakupów blisko domu. Placówki 7-Eleven są też znane z bogatej oferty gastronomicznej, która zmienia się w ciągu dnia (śniadania, lunch boxy, zestawy na kolację).
Holding Seven & I ma też własny bank –Seven Bank, zintegrowany z siecią 7-Eleven (bankomaty są obecne w sklepach).
Według nieoficjalnych ustaleń portalu Nikkei Asia, wartość planowanej inwestycji szacuje się na kilkaset miliardów jenów. Seven & I chce wejść na rynek Europy Wschodniej i traktuje Żabkę jako idealny przyczółek do ekspansji w tej części świata. Wpisuje się to w realizację strategii holdingu, który chce do 2030 r. być obecny w 30 krajach i regionach.
Skala biznesu Żabki czyni ją łakomym kąskiem
Żabka przeprowadziła pierwszą ofertę publiczną (IPO) 17 października 2024 r. Obecnie spółka wchodzi w skład indeksu WIG20, skupiającego 20 największych i najpłynniejszych firm na GPW.
Głównymi akcjonariuszami Żabki są spółki zależne CVC Capital Partners, wiodącego gracza na rynku globalnych funduszy private equity. Posiadają one łącznie 47,6 proc. akcji w Żabce. W akcjonariacie Żabki są też m.in. polskie otwarte fundusze emerytalne (OFE) i towarzystwa funduszy inwestycyjnych (TFI).
Do świata folku wszedł przypadkiem. Jest tam prawie 40 lat
W całej Polsce działa ponad 12,5 tys. sklepów pod szyldem Żabka. Grupa Żabka obecna jest też w Rumunii pod nazwą Froo (posiada tam ponad 230 placówek handlowych), otworzyła ponadto autonomiczne sklepy Żabka Nano w Niemczech.