W północno-zachodniej części Moskwy doszło do próby zamachu na generała porucznika Władimira Aleksiejewa. Wiceszef rosyjskiego wywiadu wojskowego (GRU), kluczowa postać w kontaktach z Grupą Wagnera i negocjator podczas buntu Prigożyna, został postrzelony na klatce schodowej. Obecnie oficer przebywa na oddziale intensywnej terapii. – Brak takiej, jak Aleksiejew, osoby to krytyczny brak zdolności do wielu operacji, a przynajmniej minus dla ich jakości – skomentował w rozmowie z Zero.pl ppłk rez. Maciej Korowaj.

- Do zamachu na generała porucznika Władimira Aleksiejewa doszło w piątkowy poranek.
- Wojskowy z ranami postrzałowymi trafił do szpitala, gdzie trwa walka o jego życie.
- Generał był znany z bliskich relacji z Dmitrijem Utkinem i brał udział w rozmowach z Jewgienijem Prigożynem podczas buntu w czerwcu 2023 roku.
- Ppłk rez. Maciej Korowaj uważa, że wyłączenie z działań gen. Aleksiejewa oznacza „krytyczny brak zdolności do wielu operacji, a przynajmniej dla ich jakości”.
Rosyjskie media informują o próbie zamachu na życie generała porucznika Władimira Aleksiejewa, wiceszefa GRU (instytucja wywiadu wojskowego w Rosji).
Lekarze walczą o życie wojskowego, który ma rany postrzałowe.
Zamach na rosyjskiego generała
Zamach miał miejsce w północno-zachodniej Moskwie w piątek rano.
Kanał „Baza” na Telegramie opublikował informacje pochodzące od naocznych świadków. Zgodnie z ich zeznaniami do ataku doszło na klatce schodowej – mieszkańcy usłyszeli strzały i wzywanie pomocy. Rannego oficera znaleziono leżącego na schodach.
Postrzelonego generała zabrała karetka pogotowania.
„Generał trafił do szpitala, gdzie przebywa na oddziale intensywnej terapii. Lekarze walczą o jego życie” – napisano na Telegramie.
Ukraińskie media, powołując się na swoje źródła w otoczeniu prezydenta, sugerują, że zamach może być próbą zniweczenia negocjacji pokojowych.
„Zaczyna się szorstka gra”. Ekspert o zamachu
Ppłk rez. Maciej Korowaj, analityk i ekspert Uniwersytetu w Białymstoku, w rozmowie z Zero.pl powiedział, że generał jest postacią krytyczną dla Rosji.
– Gen. Aleksiejew to bardzo ważna postać, która odpowiadała za wszystkie operacje zewnętrzne, współpracę z Grupą Wagnera, operacje hybrydowe czy targetowanie celów na terenie Ukrainy. To, można powiedzieć, projekt menedżer w działaniach wywiadowczych.
Jak zaznaczył, „jego rola w siłach zbrojnych jest krytyczna”.
– Rosyjski system opiera się na jakości jednostki, jej wiedzy i doświadczeniu. Brak takiej, jak Aleksiejew, osoby to krytyczny brak zdolności do wielu operacji, a przynajmniej dla ich jakości – dodał.
„Człowiek, który latami pozostawał poza kadrem kamer, nagle pojawia się w depeszach informacyjnych jako ofiara kilku strzałów oddanych na klatce schodowej w stolicy, a śledczy wszczynają sprawę o usiłowanie zabójstwa i nielegalny obrót bronią. Dla rosyjskiej opinii publicznej to incydent kryminalny, dla ludzi śledzących logikę rosyjskich struktur bezpieczeństwa – sygnał, że wewnątrz aparatu zaczyna się szorstka gra o odpowiedzialność za porażki w wojnie z Ukrainą, zasługi za sukcesy i o wpływy w powojennej architekturze kremlowskiej władzy” – ocenił zaś na X.
„Kolejne „rozliczenia” wewnątrz rosyjskiej elity?” – zapytał dziennikarz „Rzeczpospolitej” i pisarz, Mateusz Grzeszczuk.
Gen. Aleksiejew – ważna postać w GRU
Władimir Aleksiejew urodził się w 1961 r. w obwodzie winnickim w Ukrainie. W 2011 r. został zastępcą Igora Kostiukowa, szefa Głównego Zarządu Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej (dawniej GRU). Igor Kostiukow uczestniczył, na polecenie Władimira Putina, w rozmowach pokojowych w Abu Zabi.
Gen. Aleksiejew zajmował się w przeszłości współpracą z formacjami ochotniczymi biorącymi udział w wojnie w Ukrainie. Znał się dobrze z Dmitrijem Utkinem, założycielem Grupy Wagnera, który do 2013 r. służył w GRU. Aleksiejew w 2023 r. uczestniczył w negocjacjach ze zbuntowanym Jewgienijem Prigożynem w Rostowie nad Donem. Działania zbuntowanych oddziałów określił wtedy jako „zamach stanu” i „cios w plecy kraju i prezydenta”.
Na ofiarę zamachu w 2016 r. sankcje nałożyły Stany Zjednoczone. Przyczyną były cyberataki wycelowane w wybory prezydenckie w USA. W 2019 r. Aleksiejewa objęto sankcjami Unii Europejskiej, w odpowiedzi na otrucie Siergieja Skripala i jego córki.