Postawiono zarzuty zatrzymanemu policjantowi z Wołowa. Zgłoszenie o przestępstwie złożyła policjantka z tej samej jednostki. Sprawa dotyczy przemocy seksualnej. Mężczyźnie grozi nawet osiem lat więzienia.

- Postawiono zarzuty wołowskiemu policjantowi, którego zgłosiła koleżanka z jednostki, mężczyzna nie przyznał się do winy.
- Śledczy zabezpieczają monitoring z miejsc, gdzie mogło dojść do przestępstwa.
- Zatrzymanemu grozi kara nawet ośmiu lat pozbawienia wolności oraz wydalenie z policji.
Prokuratura postawiła zarzuty wobec zatrzymanego funkcjonariusza. Nawet osiem lat więzienia
Prokuratura postawiła zatrzymanemu funkcjonariuszowi z Komendy Powiatowej w Wołowie (woj. dolnośląskie) zarzuty z art. 197 § 2 kodeksu karnego. Przepis ten dotyczy doprowadzenia innej osoby do poddania się lub wykonania innej czynności seksualnej. Za złamanie przepisu grozi kara pozbawienia wolności od sześciu miesięcy do ośmiu lat.
Zatrzymany funkcjonariusz nie przyznał się do zarzucanego mu czynu. Nie wiadomo jeszcze, czy pojawi się wniosek prokuratora o areszt tymczasowy dla policjanta. – W naszych szeregach nie było, nie ma i nie będzie przyzwolenia na tego typu zachowania wśród policjantów (…), a każda osoba naruszająca prawo, dyscyplinę służbową lub nieprzestrzegająca zasad etyki zawodowej, musi się liczyć z poważnymi konsekwencjami – mówiła w rozmowie z Zero.pl w dniu aresztowania policjanta oficer prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu aspirant sztabowa Monika Kaleta.
Zarzuty wobec policjanta z Wołowa. Policjantka zgłosiła mężczyznę po nocnym patrolu
Jak ustaliło RMF24, zatrzymany policjant i policjantka, która go zgłosiła, wspólnie pełnili nocny patrol. Podczas służby tamtej nocy mieli udać się nad Odrę. Po zakończonym patrolu oboje udali się do swoich domów. Następnego dnia policjantka zgłosiła, że podczas patrolu funkcjonariusz miał dopuścić się wobec niej przemocy seksualnej.
Zatrzymany mężczyzna służy od trzech lat w szeregach policji, funkcjonariuszka rok. Obecnie śledczy dalej badają sprawę. Zabezpieczany jest monitoring z miejsc, gdzie policjanci pełnili nocny patrol.
– Zwolnienie policjanta ze służby jest ściśle uregulowane przepisami prawa (…). Decyzję w tym zakresie podejmuje właściwy przełożony (…), kierując się przede wszystkim (…) dobrem służby i interesem społecznym – odpowiadała Monika Kaleta, pytana o procedury i moment wydalenia podejrzanego o popełnienie przestępstwa funkcjonariusza z policji.