Reklama
Reklama

Trump wysyła żołnierzy do Polski. Nawrocki ujawnił kulisy decyzji

Donald Trump ogłosił wysłanie do Polski dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy, wiążąc tę decyzję wprost z relacją z prezydentem Polski. Karol Nawrocki podczas piątkowego spotkania z mieszkańcami powiatu sokołowskiego ujawnił, że Trump obiecał mu zwiększenie obecności wojskowej już we wrześniu ubiegłego roku.

Karol Nawrocki
Prezydent RP Karol Nawrocki podczas spotkania z mieszkańcami w miejscowości Bielany-Jarosławy (fot. Przemysław Piątkowski / PAP)
  • Trump powiązał decyzję o wysłaniu żołnierzy bezpośrednio z relacją z Nawrockim, którego popierał w wyborach prezydenckich 2025 r.
  • Nawrocki ujawnił, że obietnica padła już we wrześniu ubiegłego roku podczas jego wizyty w USA.
  • Decyzja dotyczy dodatkowych 5 tys. żołnierzy ponad obecny kontyngent.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump ogłosił w czwartek decyzję o wysłaniu do Polski dodatkowych 5 tys. żołnierzy. Powiązał ją bezpośrednio z relacją z polskim prezydentem przypominając, że popierał Nawrockiego przed wyborami w 2025 r.

Nawrocki ujawnia obietnicę Trumpa

Prezydent Nawrocki skomentował decyzję podczas spotkania z mieszkańcami w Bielanach-Jarosławach na Mazowszu, zdradzając przy tym kulisy swojej pierwszej wizyty w Waszyngtonie.

– Prezydent Donald Trump po raz kolejny pokazał, że słowo złożone polskiemu prezydentowi, czy nasza bezpośrednia relacja budowana z odpowiedzialnością za Polskę, za Stany Zjednoczone, za naszą przyjaźń, jest relacją bardzo poważną. Mówił to już 3 września, gdy trafiłem do Stanów Zjednoczonych ze swoją pierwszą wizytą – powiedział Nawrocki.

Reklama
Reklama

Jak relacjonował, Trump miał wówczas złożyć mu osobistą obietnicę. – Wówczas pan prezydent powiedział: nie będzie mniej amerykańskich żołnierzy w Polsce. Obiecuję ci Karol, obiecuję ci prezydencie, będzie być może więcej, nie będzie mniej – wskazał Nawrocki.

Nawrocki podkreślał strategiczny wymiar sojuszu z USA. – Mamy poważnego partnera, mamy najważniejsze mocarstwo na świecie. Mamy prezydenta Stanów Zjednoczonych, który Polskę kocha, który szanuje polskiego prezydenta, który buduje z nim odpowiedzialność za całą wschodnią flankę NATO. Teraz już wszyscy wiemy, że to nie są tylko słowa, tylko to jest konkretna współpraca, która przynosi realne efekty – mówił.

Reklama
Reklama

Prezydent dodał, że sojusz ze Stanami Zjednoczonymi ma znaczenie nie tylko militarne. – Każde środowisko polityczne powinno wiedzieć, że nasz sojusz z USA jest strategiczny, najważniejszy dla naszej ekonomii, rozwoju technologicznego i bezpieczeństwa. To od dekad jest strategiczny partner państwa polskiego – zaznaczył.

Prezydent przypomniał też inne wymiary współpracy z administracją Trumpa. Wskazał, że Polska otrzymała zaproszenie na szczyt G20 w grudniu oraz że wpływ Waszyngtonu miał znaczenie przy uwolnieniu Andrzeja Poczobuta – dziennikarza i działacza mniejszości polskiej na Białorusi, który spędził pięć lat w białoruskim więzieniu.

Trump wysyła do Polski kolejne 5 tys. żołnierzy. Tusk dziękuje Nawrockiemu

Reklama
Reklama

Atak na koalicję i weto ws. SAFE

Nawrocki nie ominął wątku politycznego. Zarzucił koalicji rządzącej działania szkodliwe dla relacji z Waszyngtonem. – Tymczasem od kilku miesięcy widzimy w mediach publicznych, wśród nieodpowiedzialnych polityków próbę zniszczenia relacji polsko-amerykańskich. Skończmy z tym, traktujmy naszych sojuszników jak powinno ich traktować poważne i stabilne państwo z serca Europy – stwierdził.

Prezydent odniósł się też do swojego weta ustawy SAFE. Tłumacząc tę decyzję, pytał retorycznie zgromadzonych: „Czy ktokolwiek z państwa podpisałby zobowiązanie kredytowe na 35 lat w imieniu swoim, swoich dzieci i swoich wnuków, nie znając oprocentowania?”. Przypomniał jednocześnie o swojej inicjatywie SAFE 0 proc., którą – jak ocenił – przejęło Polskie Stronnictwo Ludowe i złożyło w Sejmie. Dodał, że ustawa, podobnie jak kilkanaście innych jego inicjatyw ustawodawczych, jest blokowana przez marszałka Sejmu.

Źródła: Zero.pl, PAP
Reklama
Reklama