Reklama
Reklama

Nawrocki chciał referendum. Senat zdecydował

Senackie „nie” dla propozycji prezydenta Karola Nawrockiego dotyczącej referendum w sprawie unijnej polityki klimatycznej. Za niewyrażeniem zgody na organizację głosowania opowiedziało się 62 senatorów, przeciw było 32, a jedna osoba wstrzymała się od głosu.

Karol Nawrocki
Prezydent Karol Nawrocki odznaczył pośmiertnie Łukasza Litewkę. (fot. Leszek Szymański / PAP)
  • Przed głosowaniem w izbie wyższej parlamentu połączone komisje senackie rekomendowały odrzucenie inicjatywy prezydenta.
  • Ogólnokrajowe referendum klimatyczne miało zostać przeprowadzone 27 września. 
  • – Można odrzucić wniosek, ale nie można uciszyć obywateli – skomentował  szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker.

Senat nie wyraził zgody na przeprowadzenie referendum ws. unijnej polityki klimatycznej.  Wnioskował o to prezydent Karol Nawrocki. Zgodnie z zapisami konstytucji, prezydent może zarządzić referendum ogólnokrajowe wyłącznie za zgodą Senatu. Wymagana do tego jest bezwzględna większość głosów przy obecności co najmniej połowy ustawowej liczby senatorów.

Pytanie referendalne miało brzmieć „Czy jest pan/pani za realizacją polityki klimatycznej, która doprowadziła do wzrostu kosztów życia obywateli, cen energii i prowadzenia działalności gospodarczej i rolniczej?”. 

Reklama
Reklama

Przed głosowaniem, senator sprawozdawca, Stanisław Gawłowski przekonywał, że pytanie referendalne było skonstruowane w sposób nielogiczny. – Skoro polityka klimatyczna już doprowadziła do wzrostu kosztów, to czy jej hipotetyczne zaprzestanie spowoduje ich obniżenie, powrót do poziomu sprzed wdrażania tej polityki, czy też przeciwnie? – pytał polityk.

To dopiero początek klimatycznej rewolucji UE. Koszty dla Polski liczone są już w bilionach

Decyzję senatorów skomentował szef gabinetu prezydenta Paweł Szefernaker. Polityk podzielił się na platformie X opinią, że senatorowie odebrali obywatelom możliwość wypowiedzenia się w ważnej sprawie.

Reklama
Reklama

To głosowanie przeciwko prawu Polaków do wypowiedzenia się w sprawie rachunków, miejsc pracy i przyszłości naszej gospodarki. Można odrzucić wniosek, ale nie można uciszyć obywateli” – napisał Szefernaker na platformie X.

 

Według szacunków Państwowej Komisji Wyborczej, referendum kosztowałoby 374 mln 900 tys. zł. W środę ulicami Warszawy przeszła demonstracja „Solidarności”, której głównym celem było wyrażenie poparcia dla inicjatywy referendalnej prezydenta Nawrockiego.

Źródło: Zero.pl
Reklama
Reklama